Przymnóż nam wiary.
XXVII niedziela zwykła Dzisiejsze czytania: Ha 1,2-3;2,2-4; Ps 95,1-2.6-9; 2 Tm 1,6-8.13-14; 1 P 1,25; Łk 17,5-10 (Łk 17,5-10) Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna. Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: Pójdź i siądź do stołu? Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać. Dobrze jest mieć świadomość słabej wiary...Apostołowie proszą: Przymnóż nam wiary... Ale Jezus mówi coś zaskakującego...Nie potrzeba wcale ogromnej wiary, by czynić cuda. Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyś...