Przejdź do głównej zawartości

Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.

7 WRZEŚNIA 2016
Środa
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: 1 Kor 7,25-31; Ps 45,11-12.14-17; Łk 6,23ab; Łk 6,20-26

(Łk 6,20-26)
W owym czasie Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom.

 Dziś wsłuchujemy się w fragment Ewangelii o błogosławieństwach i przekleństwach. To najsłynniejszy - że użyję takiego określenia - fragment kazania na górze. I kiedy tak się słucha tego kto jest błogosławiony...
a kto przeklęty, można odnieść wrażenie, że jednak chyba lepiej jest być ubogim, smutnym. znienawidzonym, niepopularnym...i w ogóle takim najgorszym na świecie...Bo przecież bogaci, radośni, najedzeni i przez wszystkich lubiani i chwaleni są skazani na potępienie....Nic bardziej mylnego...
W rzeczywistości Jezusowi chodzi o to by nie przywiązywać większej wagi do tego, co mamy tu na ziemi. Jeżeli naszym priorytetem będzie służba Bogu...bycie uczniem Chrystusa, wtedy nie będą nam zawadzać ani nasze bogactwo materialne ani sława...ani nic innego. Jeżeli jednak zrezygnujemy z życia wiecznego by zapuścić korzenie...by rozkoszować się naszym "tu i teraz"...wtedy rzeczywiście Chrystusowe "Biada" będzie skierowane do nas. W tym dzisiejszym fragmencie chodzi również o to, że trudności, jakich doświadczamy, pomagają nam lepiej otworzyć się na perspektywę życia wiecznego niż nieustanne dążenie do tego co łatwe i przyjemne...Trudności, głód, niedostatek, prześladowania...to wszystko wychowuje nas do życia w niebie...

Tyle wyjaśnienia właściwego rozumienia tego fragmentu...

Ja jednak chciałbym nakreślić kwestie, które szczególnie mnie dotknęły. Pozwoliłem sobie wytłuścić zdania, nad którymi chcę się pochylić. Błogosławieństwa Jezus podsumowuje tak samo przodkowie ich czynili prorokom...Zatem: głód, bieda, niesprawiedliwość, niepopularność, wyśmiewanie, prześladowanie, nienawiść otoczenia...To wszystko może nas czekać, jeżeli zdecydujemy się być uczniami....

Ważny podkreślenia jest fakt, że błogosławieństwa i przekleństwa Jezus wypowiada zaraz po wyborze dwunastu apostołów. Chce, więc jakby podkreślić fakt...Jesteście błogosławieni, ponieważ wybraliście drogę za Mną. Ale wiedzcie, że cała ta droga będzie wyglądać inaczej niż sobie można wymarzyć.

Droga proroka...droga apostoła...droga chrześcijanina...Jest drogą człowieka, który nie patrzy i nie myśli kategoriami "tego świata". Zatem przywiązanie do wszystkiego co "tu i teraz" jest małe lub takiego przywiązania nie ma...Pierwszy jest Bóg...Pierwszy jest Chrystus...Takie podejście do życia jest niepopularne...stąd też mogą nas spotykać przykrości, możemy mieć pod górkę...Być może i bieda czy głód zajrzą nam w oczy...Ale nie powinniśmy się tym zrażać...Bo tak już było...wcześniej...i tak będzie w przyszłości...Tego doświadczali prorocy, tego doświadczał sam Jezus...tego doświadczali uczniowie...i na przestrzeni 2000 lat doświadcza tego wszystkiego wielu chrześcijan...Ale dlatego właśnie wszyscy ci są błogosławieni....

A przekleństwa? Biada bogatym najedzonym, popularnym, wychwalanym, szanowanym...
Biada celebrytom, milionerom, profesorom...i im podobnym gwiazdorom...
Biada dlatego, że ich przodkowie to samo czynili fałszywym prorokom....
Kim jest fałszywy prorok? Przypomina mi się fragment z Księgi Królewskiej, gdzie 400 fałszywych proroków, prorokowało zwycięstwo w bitwie królowi...a jeden Micheasz przekazywał prawdziwe Słowo Pana o wielkiej klęsce...Oczywiście nikt nie dawał wiary prawdziwemu prorokowi...był prześladowany, grożono mu śmiercią....To doskonały przykład pokazujący kontrast między prorokiem...a fałszywym prorokiem. Prorok głosi Prawdę...choćby najbardziej bolesną...Bo jest posłańcem Boga...
Fałszywy prorok mówi to, co ludzie chcą słyszeć...to taki populista...który bada teren...a potem swoje "proroctwa" przedstawia w takim kształcie aby się wszystkim przypodobać. Zależy mu tylko na chwale, sławie, pieniądzach, napełnieniu żołądka...W końcu król obsypie takiego dobrze prorokującego zaszczytami.
I z głodu taki nie umrze...O tym właśnie mówi Chrystus...
Tak traktowali fałszywych proroków przed wiekami...tak traktują teraz...i tak będą traktować w przyszłości.
Dziś również...popularni są ludzie, którzy głoszą że wszystko jest względne...że dekalog można dowolnie interpretować...że tak naprawdę wystarczy być dobrym człowiekiem...albo że Boga można znaleźć wszędzie, niekoniecznie w kościele...Albo: Kościół tak, księża nie....Przykłady można mnożyć...
Ale nie ma potrzeby...niewiele podejście zmieniło się od czasów Chrystusa do tych nam współczesnych.

Wciąż fałszywi prorocy wynoszeni są na piedestał...a prawdziwi prorocy poniżani, wyśmiewani lub - w najlepszym wypadku - ignorowani, traktowani z uśmiechem politowania....
Błogosławieństwa i przekleństwa Jezusa są ponadczasowe...Zresztą tak jak całe Pismo Święte.
Dlatego, kiedy znajdujemy się w trudnych sytuacjach życiowych...powinniśmy powtarzać sobie, że "to już było...że tego samego doświadczali nasi bracia w wierze sto, pięćset i dwa tysiące lat temu..."
Bo taki jest los proroków i apostołów wszelkich czasów i epok...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte.

18 LISTOPADA 2018
Niedziela
Niedziela XXXIII tygodnia okresu zwykłego
Czytania: (Dn 12,1-3); (Ps 16,518.9-10.11); (Hbr 10,11-14.18); (Łk 21,36); (Mk 13,24-32);

(Mk 13,24-32) - Kliknij, aby przeczytać.

Koniec świata...Wielu z nas pewnie zastanawia się nad tym kiedy nastąpi i jak to będzie...
Twórcy filmów katastroficznych prześcigają się w snuciu wizji totalnej katastrofy...
Różnej maści sekty wieszczą rychłe nadejście apokalipsy...
A i Piśmie Świętym czytamy o Tych Dniach...
Dzisiejsze czytania szczególną uwagę zwracają na koniec świata...

Możemy się zastanawiać teraz...Czy końca świata należy się bać?
Czy lęk przed nim jest zasadny...Skoro jako ludzie wierzący - uczniowie Chrystusa powinniśmy z utęsknieniem czekać na Jego powtórne przyjście...powinniśmy wołać Marana Tha.
Dlaczego jednak tak nie jest?  Trudno powiedzieć...może wiąże się to z naszym przywiązaniem do naszej rzeczywistości...kochamy nasze małe tu i teraz...Boimy się stracić to...

Ale przecież Jezus mówi: Kto kocha swoje…

Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą.

24 LISTOPADA 2018
Sobota
Sobota XXXIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętych męczenników Andrzeja Dung - Lac, prezbitera i Towarzyszy
Czytania: (Ap 11,4-12); (Ps 144,1a i 2bc.9-10); (2 Tm 1,10b); (Łk 20,27-40);

(Łk 20,27-40) - Kliknij, aby przeczytać.

W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus rozmawia z saduceuszami...
Byli oni jednym ze stronnictw wśród kapłanów judaizmu...Z Ewangelii wiemy o nich tyle, że nie wierzyli w zmartwychwstanie. Według informacji historycznych byli związani z rodem Sadoka i jako stronnictwo religijno-polityczne wyłonili się ok II w p.n.e. Opierali się na dosłownym tłumaczeniu Biblii, odrzucali zaś tradycję ustną. Poza odrzucaniem dogmatów o zmartwychwstaniu ciał nie rozwijali koncepcji masjańskiej.
Tyle jeśli chodzi o definicję...i umiejscowienie w historii saduceuszów.

Zatem widzimy przedstawicieli tego stronnictwa w rozmowie z Jezusem...
Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny…

Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą.

12 LISTOPADA 2018  Poniedziałek  Poniedziałek XXXII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jozafata, biskupa i męczennika  Czytania: (Tt 1,1-9); (Ps 24,1-2.3-4ab.5-6); (Flp 2,15-16); (Łk 17,1-6);
(Łk 17,1-6) - Kliknij, aby przeczytać.
 Dzisiejszą Ewangelię można podzielić na dwie części. Pierwsza część mówi o zgorszeniu. Ale i o przebaczeniu...Druga część mówi o wierze. Spójrzmy, co mówi dziś Jezus: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Co ciekawe w oryginalnym greckim tekście słowo przetłumaczone, jako zgorszenie, brzmi SKANDALON. Czy mamy jakieś skojarzenia? Ja mam :) Skandal...Wiemy dobrze, co znaczy to słowo. Warto też zastanowić się nad faktem, że największy nakład wśród prasy mają tak zwane tabloidy. (zwane także bulwarówkami) Wysoko plasują się też pisma kobiece, k…