Przejdź do głównej zawartości

Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój.

IX niedziela zwykła

 Dzisiejsze czytania: 1 Krl 8,41-43; Ps 117 (116),1-2; Ga 1,1-2.6-10; J 3,16; Łk 7,1-10

(Łk 7,1-10)
Gdy Jezus dokończył swoich mów do ludu, który się przysłuchiwał, wszedł do Kafarnaum. Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: „Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył, mówili, kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę”. Jezus przeto wybrał się z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół z prośbą: „Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: »Idź« – a idzie; drugiemu: »Chodź« – a przychodzi; a mojemu słudze: »Zrób to« – a robi”. Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: „Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu”. A gdy wysłani wrócili do domu, zastali sługę zdrowego.

Zastanawiam się jak musieli się poczuć Żydzi, kiedy Pan Jezus powiedział: „Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu”. Wiara rzymskiego setnika naprawdę musiała być wielka.
Być może większa niż niejednego z nas...Poza tym był szczególnym przykładem dowódcy...
I mogliby uczyć się od niego współcześni liderzy - ci polityczni i ci religijni.

Ale od początku. Z Ewangelii dowiadujemy się, że: Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Pozornie to zdanie wydaje się takie proste...
Ale spójrzmy głębiej. Który dowódca tak bardzo stara się o swojego sługę? Myślę, że niewielu...
Sługa stoi niżej niż dowódca...a kiedy choruje...to wyłącznie jego problem. Ale w tym konkretnym przypadku było inaczej...Jeszcze jedna kwestia może tutaj dziwić. Rzymianie byli skonfliktowani z Żydami.
W końcu byli okupantami...a tutaj starszyzna żydowska przychodzi do Jezusa prosić o uzdrowienie sługi setnika. Przecież w normalnym przypadku Żydzi nie przejmowaliby się sługą okupanta...który - jak mniemam - również był Rzymianinem.

Ciekawe jest kolejne zdanie...kolejny werset Ewangelii: „Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył, mówili, kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę”. Jezus przeto wybrał się z nimi. 
Setnik kochał naród żydowski...mało tego - zbudował synagogę. To dowodzi, że można kochać jakiś naród, będąc jednocześnie obcym w tym narodzie. I myślę, że to zdanie powinno być często powtarzane, bo ciągle wśród pewnych grup...także w naszym społeczeństwie...można zauważyć przejawy ksenofobii.
Stereotypy dotyczące innych narodów znane są wszędzie...ale chodzi o to by pokonać te stereotypy.
Bo wśród obcokrajowców, którzy żyją pośród nas, również są tacy, którzy kochają nasz naród.

To pierwsza lekcja z Ewangelii na dziś...
Druga to lekcja wiary, która przejawiła się w zdaniu  „Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: »Idź« – a idzie; drugiemu: »Chodź« – a przychodzi; a mojemu słudze: »Zrób to« – a robi”.  Setnik myśli po wojskowemu...To zdanie - powiedz tylko słowo - należy rozumieć w takim kontekście. Setnik wierzy, że Jezus jest Panem...że Jego Boski Autorytet jest tak wielki, że wystarczy słowo...aby choroba opuściła sługę...Dowódca rzymski wie, że sam jest czyimś podwładnym, że musi wypełniać rozkazy...ale jako setnik ma swoich podwładnych, którzy są na każde jego słowo...
Jezus - Syn Boży - jest zaś Dowódcą nad dowódcami...i wystarczy jedno Jego słowo aby wszystko, nad czym ma władzę, spełniło Jego nakazy.

I takiej wiary nam potrzeba...wierzyć w to, że Jezus jest Panem...
i wystarczy jedno Jego słowo...ba...wystarczy nawet Jego imię...by nasze problemy raz na zawsze skończyły się. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu.

25 STYCZNIA 2019
Piątek
Piątek - Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Czytania: (Dz 22, 3-16); (Ps 117, 1-2); (Łk 4,18-19); (Mk 16, 15-18);

(Mk 16, 15-18) - Kliknij, aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś słyszymy zakończenie Ewangelii św. Marka. Jezus posyła uczniów na cały świat i nakazuje im głosić Ewangelię. Ewangelia ma być ogłoszona każdemu człowiekowi. Ewangelia jest dobrą wiadomością dla każdego człowieka, który potrzebuje Bożego zbawienia. Wielki nakaz misyjny w relacji ewangelisty św. Marka zwraca uwagę na skutek głoszenia ewangelii. Tym skutkiem jest zbawienie. Aby zostać zbawionym trzeba uwierzyć w treść ewangelii, zgodzić się z nią i odwrócić się od tego, co było złe w dotychczasowym życiu i wyznać to wobec tych, którzy już wcześniej uwierzyli przyjmując chrzest.

Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Kto nie uwierzy, będzie potępiony, ale nie przez Boga. Bóg nikogo nie potępia. To człowiek sam siebie potępia. Ciągle potępiamy - …

Przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął.

20 LUTEGO 2019
Środa
Środa - wspomnienie dowolne świętego Zenobiusza, prezbitera i męczennika
Czytania: (Rdz 8, 6-13. 20-22); (Ps 116B (115), 12-13. 14-15. 18-19); (Ef 1, 17-18); (Mk 8, 22-26);

(Mk 8, 22-26) - Kliknij, aby przeczytać.

Wiele opisów uzdrowień znam. W końcu wiele razy czytałem je w Ewangelii. To dzisiejsze uzdrowienie jest jednak inne niż one wszystkie. Wskazuje bowiem na fakt, że czasem droga do naszego uzdrowienia przebiega etapami. Jezus często (no w większości przypadków) uzdrawiał natychmiast. W większości przypadków uzdrawiał w obecności tłumów. Tutaj mamy dwie różnice, na które natychmiast zwrócimy uwagę: uzdrowienie ma miejsce poza wsią i przebiega etapami. Ale zobaczmy na tekst Ewangelii na dziś.

Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. Do Jezusa przyprowadzony zostaje niewidomy. Myślę, że nie mamy żadnych wątpliwości, że w celu uzdrowienia go. Prosili aby go dotknął. Wiara przyjaciół (a może krewn…