Poniedziałek. Flp 2,1-4; Ps 131,1-3; J 8,31b-32; Łk 14,12-14
(Łk 14,12-14) Jezus powiedział do przywódcy faryzeuszów, który Go zaprosił: Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych. W dzisiejszych czasach wielu ludzi myśli w kategoriach "coś za coś". Stąd też bierze się u nas podejście do odwdzięczania się wszystkim za to, co dla nas zrobili...Nasi znajomi, przyjaciele myślą podobnie...zatem kiedy my coś dla nich dobrego zrobimy, oni szukają pretekstu do rewanżu. Jezus uczy inaczej: kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć. Prawdziwą wartość ma bezinteresowne czynienie dobra...zrobienie cze...