Przejdź do głównej zawartości

Wspieraj bloga przez partronite.pl

Ile razy mam przebaczać, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?

17 MARCA 2020
Wtorek
Wtorek III Tygodnia Wielkiego Postu
Czytania: (Dn 3, 25. 34-43); (Ps 25 (24), 4-5. 6 i 7bc. 8-9); Aklamacja (Jl 2, 13bc); (Mt 18, 21-35);



Przebaczenie...To jeden z największych problemów ludzkości. Możemy szukać innych problemów, stwarzać nowe problemy...wymyślać rozwiązania, jakie miałby zapewnić nam Raj na ziemi....
Ale dopóki nie rozwiążemy problemu, jakim jest przebaczenie...nie zrobimy kroku do przodu.
Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Piotr również ma problem z wybaczaniem...Przychodzi do Jezusa i pyta: Panie ile razy można przebaczać? I rzuca symboliczną liczbą: siedem. Moja ulubiona encyklopedia :) wyjaśnia nam "fenomen" siódemki następująco: "Liczba siedem to liczba uważana za mistyczną, wyróżniającą się bogatą symboliką. W wielu mitologiach i religiach świata jest symbolem całości, dopełnienia, symbolizuje związek czasu i przestrzeni. W Nowym Testamencie (Mt 18,21) oznacza pełnię i doskonałość, w religii judaistycznej kojarzyła się z siedmioma dniami tygodnia, siedmioma archaniołami. Przez siedem dni trwały wielkie święta i siedem tygodni upływało między Paschą a Świętem Tygodni. Starożytni filozofowie przypisywali jej własności opieki i władzy nad światem, kojarząc z siedmioma planetami. Pitagorejczycy uważali ją za najwyższą podstawową liczbę całkowitą. W wielu mitologiach stanowiła atrybut bogów, jej wartość była przedstawiana w architekturze, świętych pismach, przykazaniach, kosmologii."
Piotr myśli, że przebaczenie siedem razy jest zatem szczytem miłosierdzia....Ale myli się, bo Jezus idzie o krok dalej. Nie mówię ci, że aż siedem...lecz aż siedemdziesiąt siedem. Jezus podwaja siódemkę by pokazać Piotrowi, że ma przebaczać zawsze...A dlaczego? Bo i Bóg przebacza nam...Zawsze...I nigdy nie ustaje w przebaczaniu. Na dowód tej prawdy o Przebaczającym Bogu, Jezus opowiada przypowieść.
Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami.
Król ma dłużników. I jak to z każdym wierzycielem bywa...chce odzyskać swoje pieniądze.
Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. 10 000 talentów to astronomiczna suma. Prawdę mówiąc suma nie do spłacenia. Na jednym z blogów znalazłem próbę przeliczenia tej sumy na współczesne nam pieniądze.
Jeden Talent to waga złota lub srebra równa trochę więcej niż 34  kg.
A zatem 10 tys. talentów to 342 tysiące 720  kg złota lub srebra czyli ponad  342 tony!
Cena podstawowa złota monetarnego - 1 gram wg NBP w dzisiejszych czasach wynosi 164 zł.
Zatem:
1 kg złota = 164 tysiące zł.
Oznacza to, że:
10 tysięcy talentów = 56 miliardy 206 milionów 80 tysięcy złotych (56 206 080 000,00 zł.).
Dla porównania budżet Polski na 2020 wynosi 435,3 mld zł.
Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował.
Cóż za ogromne miłosierdzie względem tego sługi...Darować ogromny dług...
Ten Król z pewnością wiedział czym jest przebaczenie.
Spójrzmy dalej... Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Jak widzimy w powyższym fragmencie nasz bohater również miał dłużnika. Kto z nas nie ma dłużników...Jeden czy drugi kumpel pożyczył kiedyś przysłowiowe 20 zł.
I nigdy ich nie oddał...Znamy to...Zatem dłużnik wspomnianego sługi miał "wisiał mu" 100 denarów.
Czyli równowartość trzech miesięcy pracy. 1 denar był typową dniówką w tamtych czasach. Jakby nie patrzeć było to sporo pieniędzy....Ale w porównaniu z długiem, który kilka chwil wcześniej król darował słudze...te 100 denarów było...śmieszną kasą :) Jednak bohater przypowieści nie ma w sobie miłosierdzia.
Wtrąca współsługę do więzienia, dopóki ten nie odda mu pieniędzy....

Jaki jest finał? Łatwo się domyślić...Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda.

Czy zatem jesteś gotowy przebaczyć już dziś wszystkim winowajcom?
Czy my - jako wspólnota...jako Kościół...-jesteśmy na to gotowi?
Pamiętajmy o słowach Chrystusa, które są puentą tej przypowieści.
Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu.
Przebaczenie prowadzi do zmiany myślenia z egocentrycznego i oderwanego do myślenia w kategoriach solidarności i wspólnej biedy z drugim, do współ-myślenia z innymi. Mówiąc w skrócie: od myślenia w kategoriach „ja”, do myślenia w kategoriach „my”. Takie myślenie jest początkiem życia, bo w nim nie chodzi o to, kto ma rację, ale o to, byśmy prawdziwie żyli.



Komentarze

Najczęściej czytane posty

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicy   Dzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37 (Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi. Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc:  Wcale nie przysięgajcie... Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać n

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennika   Dzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23 (Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do inneg

A oto imiona dwunastu apostołów....

6 LIPCA 2016 Środa Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy Dzisiejsze czytania: Oz 10,1-3.7-8.12; Ps 105,2-7; Mk 1,15; Mt 10,1-7  (Mt 10,1-7) Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora Kościoła   Dzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1 (Mt 10,34-11,1) Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do

Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.

Piątek Wspomnienie św. Augustyna, biskupa i doktora Kościoła Dzisiejsze czytania: 1 Tes 4,1-8; Ps 97,1.2b.5-6.10-12; Łk 21,36; Mt 25,1-13 (Mt 25,1-13) Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: "Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!" Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: "Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną". Odpowiedziały roztropne: "Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie!" Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. W