Przejdź do głównej zawartości

Wspieraj bloga przez partronite.pl

I natychmiast wstał wobec nich, wziął łoże, na którym leżał, i poszedł do swego domu, wielbiąc Boga...

11 GRUDNIA 2017
Poniedziałek
Dzień powszedni Dzisiejsze czytania: Iz 35,1-10; Ps 85,9-14; Łk 5,17-26

(Łk 5,17-26) - kliknij aby przeczytać.

Rozważamy fragment Ewangelii o uzdrowieniu człowieka sparaliżowanego. Czterech przyjaciół przyniosło chorego do domu, w którym nauczał Jezus, a ponieważ tłum oczekujących był tak wielki, że nie mogli wejść do środka, rozebrali fragment dachu i spuścili chorego na noszach. Jednak Jezus jest nie tylko Uzdrowicielem, ale także Synem Bożym, który uwalnia z nieszczęścia o wiele większego niż najbardziej dotkliwe choroby. Co można powiedzieć więcej na temat tego fragmentu? Ludzie ci wychodzą poza schemat. Wierzą, że Chrystus może uzdrowić ich przyjaciela, więc pokonują przeciwności w kreatywny sposób....A czy my w swoich modlitwach powierzamy Jezusowi swoich bliskich, krewnych, przyjaciół?
Modlitwa wstawiennicza ma moc...A jeżeli nasza prywatna modlitwa wstawiennicza nie przynosi rezultatów, może warto poprosić o pomoc innych znajomych. Zanośmy naszych chorych przed Jezusa większą "ekipą" :) Otoczmy ich łóżka i wspólnie się módlmy. Pokonujmy schematy...
Jezus tego właśnie pragnie...Wiary, która nie jest rutyną. Nie możesz wejść przez drzwi? Wejdź przez okno! A jeśli nie da się przez okno...zawsze jest jeszcze dach.

Jezus najpierw odpuszcza grzechy choremu...Wywołuje to oburzenie uczonych w Piśmie, bo kto może odpuszczać grzechy oprócz Boga. Ale Jezus jest prawdziwym Synem Bożym...I ma władzę odpuszczania grzechów. W tym fragmencie ukazuje nam jeszcze jedną prawdę: podstawowym problemem naszego życia, większym od dolegliwości fizycznych, jest choroba ducha - grzech. Kiedy choruje dusza, człowiek często źle się czuje również fizycznie. Pewnych spraw nie można oddzielić...Możesz powiedzieć, ale ze mną jest fizycznie wszystko w porządku...Owszem może dziś tak, jutro też...ale nigdy nie wiesz czy grzech, w którym tkwisz kiedyś nie zacznie odbijać się na zdrowiu...Wielu ludzi grzesząc ma wielkie poczucie winy. Czasem poczucie winy towarzyszy ludziom, których grzechy zostały odpuszczone.
Tym samym problem duchowy zaczyna oddziaływać na psychikę, emocje. Problemy emocjonalne często powodują zaburzenia snu, problemy z odżywianiem...a to prosta droga to chorób fizycznych....Dlatego też pierwszym krokiem do uzdrowienia fizycznego, jest uporządkowanie spraw duchowych...Jezus wie o tym, bo zna stan duszy każdego człowieka...Stąd też mówi do chorego: "odpuszczają ci się twoje grzechy".

A kiedy już grzechy zostają odpuszczone, Jezus mówi: Wstań, weź swoje łoże i chodź!
I wtedy chory zostaje uzdrowiony...Uzdrowiony podwójnie. Jego grzechy zostały odpuszczone...sprawy duchowe zostały uporządkowane...Zatem już nic nie stało na przeszkodzie by mógł zostać uleczony ze swojej choroby....A my? Czy mamy problemy, które nas trapią...ale jednocześnie nie widzimy poprawy?
Mamy wrażanie, że nasze modlitwy nie zostają wysłuchane? Może warto zadbać wpierw o uporządkowanie spraw duchowych? Może warto zrobić porządny rachunek sumienia, odbyć spowiedź generalną? Może właśnie to będzie pierwszy krok do zmiany...
Do całkowitego uzdrowienia...

Komentarze

Najczęściej czytane posty

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicy   Dzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37 (Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi. Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc:  Wcale nie przysięgajcie... Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać n

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennika   Dzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23 (Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do inneg

A oto imiona dwunastu apostołów....

6 LIPCA 2016 Środa Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy Dzisiejsze czytania: Oz 10,1-3.7-8.12; Ps 105,2-7; Mk 1,15; Mt 10,1-7  (Mt 10,1-7) Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora Kościoła   Dzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1 (Mt 10,34-11,1) Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do

Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.

Piątek Wspomnienie św. Augustyna, biskupa i doktora Kościoła Dzisiejsze czytania: 1 Tes 4,1-8; Ps 97,1.2b.5-6.10-12; Łk 21,36; Mt 25,1-13 (Mt 25,1-13) Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: "Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!" Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: "Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną". Odpowiedziały roztropne: "Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie!" Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. W