Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał.

1 CZERWCA 2017
Czwartek
Wspomnienie św. Justyna, męczennika
Dzisiejsze czytania: Dz 22,30;23,6-11; Ps 16,1-2.5.7-11; J 17,21; J 17,20-26

(J 17,20-26) - kliknij aby przeczytać.

Zatrzymujemy się nad fragmentem z Ewangelii św. Jana. Jezus modli się w niej za uczniów, ale nie tylko za nich, bo wychodzi o krok dalej - prosi za wszystkich ludzi, do których uczniowie dotrą ze Słowem Bożym. Do ludzi wszystkich czasów, którzy będą wierzyć w Jezusa.

Jezus prosi: Aby wszyscy stanowili jedno. Na wzór jedności Trójcy Świętej. Jedność wśród wierzących jest świadectwem dla świata. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał. 

Czy potrafimy starać się o taką jedność? Dziś jest to trudniejsze niż w czasach Jezusa. Problem jedności w czasie powstawania tekstu Ewangelii według św. Jana mógł polegać na konfliktach narodowych i porzucaniu wiary pod wpływem nacisków ze strony synagogi, czyli judaizmu. A dziś konflikty zdarzają się nie tylko na tle narodowym czy religijnym, ale także w łonie samego Kościoła.
Niektórzy ludzie próbują nawet konflikty wykreować na siłę poprzez antagonizowanie kościoła toruńskiego i kościoła łagiewnickiego. Życie pokazało, że w ważnych chwilach Kościół jest jeden i środowiska, które mają różne spojrzenie na otaczający nas świat, potrafią wspólnie się modlić. Na pohybel wrogiemu światu, który chciałby ludzi wierzących zamknąć na nowo w katakumbach.

Uczniowie i naśladowcy Jezusa tworzą mniejszość we wrogim świecie i potrzebują siebie wzajemnie, by przetrwać, podobnie jak inne mniejszości. Jezus troszczy się o swoich uczniów w przyszłych pokoleniach nie mniej niż o uczniów, którzy razem z Nim uczestniczą w modlitwie. Dlatego właśnie i dziś potrzebujemy jedności. Nie tylko jedności wśród chrześcijan różnych nominacji, ale również pomiędzy wspólnotami Kościoła... zarówno tymi tradycyjnymi jak i tymi, które zaliczają się do kręgu odnowy charyzmatycznej.

Jezus proszący Ojca za przyszłych uczniów patrzy w daleką przyszłość. Jest to spojrzenie pełne miłości na ludzi żyjących dzisiaj. Czy należymy do Jego uczniów, czy do wrogiego Mu świata i innych społeczności spychających uczniów Jezusa do katakumb.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku?

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Czwartek. Ez 36,23-28; Ps 51,12-15.18-19; Ps 95,8ab; Mt 22,1-14