Być solą, być światłem.

Wtorek

Bł. Bogumiła, biskupa

 Dzisiejsze czytania: 1 Krl 17,7-16; Ps 4,2-5.7-8; Mt 5,16; Mt 5,13-16


(Mt 5,13-16)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.


Dziś w czasie liturgii słowa możemy wysłuchać jednego z najmocniejszych w przekazie tekstów.
Jezus przemawia do uczniów...i porównuje ich do soli i światła...
Wy jesteście solą - czyli wy nadajecie światu smak...
Wy poprzez swoje świadectwo pokazujecie jak się żyje pełnią życia.
Każdy kto kiedyś spróbował jakieś niedosolonej potrawy, wie...co znaczy brak soli...

A prawdziwą tragedią jest zwietrzała sól...nadaje się tylko na wyrzucenie...na wysypanie na drogę.
Tak samo jest z nami...albo będziemy świadczyć swoim życiem na całego...tak by ludzie widząc nas mogli powiedzieć: ich życie jest pełne smaku...też tak chcemy...
albo będziemy miałcy...nijacy...pozbawieni smaku...letni...
i w naszym życiu nie będzie żadnego postępu...a wręcz przeciwnie...wszyscy będą widzieć jak się cofamy
A regres w życiu duchowym to jedna z większych tragedii, jakie mogą spotkać chrześcijanina.

Drugie porównanie to światło...
I słowa również mocne...światła nie zapala się po to, by je gdzieś schować głęboko...
pod korzec...pod łóżko...itp...
Światło jest po to...by świeciło...
Tak ma być z nami. Mamy być świadkami...czyli mamy świecić...
Mamy iść tak, gdzie są największe ciemności w życiu ludzkim...tam gdzie już nie ma żadnej nadziei...
Nasz przykład...nasze świadectwo ma rozświetlać ciemności zła i grzechu...
Ogłaszając zwycięstwo Chrystusa w każdej sferze życia - jesteśmy światłem...

Nieśmy zatem to światło....niech świeci ono przed ludźmi...aby każdy, kto je ujrzy - chwalił Boga.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku?

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Czwartek. Ez 36,23-28; Ps 51,12-15.18-19; Ps 95,8ab; Mt 22,1-14