Przejdź do głównej zawartości

Wspieraj bloga przez partronite.pl

Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą,

20 GRUDNIA 2019
Piątek
Piątek - wspomnienie dowolne św. Dominika z Silos, opata
Czytania: (Iz 7,10-14); (Ps 24,1-2,3-4ab,5-6); Aklamacja; (Łk 1,26-38);



Wiele razy słyszeliśmy opis Zwiastowania. Wiele powiedzieliśmy o tym TAK, które wypowiedziała Maryja. Tak naprawdę nie wiem czy zdajemy sobie sprawę z okoliczności i konsekwencji jakie wynikły z tego TAK...Dziś przyjmujemy wszystko, co napisał św. Łukasz i jest OK...Ale czy zastanawialiśmy się nad dramatyzmem tych wydarzeń?
Bo spójrzmy sobie na całe tło wydarzeń. Bóg posyła Anioła do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Co to znaczy? Maryję poznajemy jako zwykłą dziewczynę, która ma swoje problemy i radości....żyje normalnym życiem ówczesnych młodych kobiet.
Ma narzeczonego...czeka na "sfinalizowanie" małżeństwa. Czy myśli o tym, że może będzie Matką Boga?
Myślę, że nie...myślę, że to ostatnia rzecz, jaka mogłaby Jej wpaść do głowy. Ona przecież już miała uporządkowane mniej więcej życie...Planowała swoją przyszłość z Józefem, może marzyła o większej rodzinie...nie wiemy tego, ale każda młoda kobieta ma podobne plany na życie, zatem nie możemy myśleć, że w tym momencie życia Maryja jakoś szczególnie inaczej widziała swoją przyszłość.

Ale w to uporządkowane, zaplanowane życie wkracza Bóg, który posyła Anioła...
Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, . Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Anioł Gabriel przychodzi i pozdrawia Maryję, prostą dziewczynę takimi słowami, jakimi pozdrawia się zazwyczaj królową...Myślę, że Maryja zdała sobie sprawę, że to posłaniec z Nieba...Ale mimo wszystko była zmieszana....bo przecież - mogła sobie myśleć - dlaczego takie pozdrowienie kierowane jest do Mnie...Kobiety, która jakoś szczególnie nie wyróżnia się od reszty. Prostej, skromnej dziewczyny...Pełna łaski? Pan z Tobą? A może była świadoma bycia szczególnie umiłowaną przez Boga? Może ta relacja z Bogiem była dla niej jakimś szczególnie intymnym doświadczeniem...i wypowiedzenie tego na głos przez Gabriela wywołało w Niej zakłopotanie...
zawstydziła się...jakby chciała powiedzieć: "To Wy w Niebie wiecie o tym?" To takie luźne przypuszczenia.
Tak naprawdę nie wiemy jakie pytania kryły się w Jej sercu...Ewangelista napisał "zmieszała się na te słowa" i tyle...

Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. - Tutaj mamy zawiłą odpowiedź...Nie bój się...
znalazłaś łaskę u Boga. Poczniesz Syna...Będzie On Synem Bożym...itd...Zaraz, zaraz...-można by pomyśleć... - powoli...po kolei...jak poczniesz Syna...Wyjaśnij powoli te rewelacje...To taka naturalna reakcja. Pamiętamy np reakcję Sary z Księgi Rodzaju. Kiedy aniołowie zwiastują Abrahamowi, że jego żona pocznie i porodzi syna...Sara, która podsłuchiwała wybucha śmiechem. I myśli...Przecież ja jestem już starą kobietą...i mam porodzić syna? Przecież to szaleństwo...A jednak...stało się zgodnie z zapowiedzią Boga. Naturalne byłby więc jakieś wątpliwości, chęć poznania szczegółów...itd...

Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? To może trochę zaskakiwać, bo przecież Maryja znała męża...Był nim (czy może miał nim być) Józef...To pytanie jakże się to stanie może oznaczać: jak to się stanie, że pocznę i porodzę skoro jestem dziewicą? Wydaje się być to racjonalne pytanie...ale nie ma w nim wątpliwości czy jakiegoś zaprzeczenia słowom anioła. (zupełnie przeciwna postawa niż u Zachariasza, który nie wierzył do końca...dlatego stracił mowę)
Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Czy to wyjaśnienie było wystarczające? No przyznaję, że było równie zawiłe. Moc Najwyższego osłoni Cię...Duch Święty zstąpi na Ciebie...dalej mowa jest o Elżbiecie.
Jej przykład zdaje się trochę rozjaśniać wszystko...A kluczowe jest ostatnie zdanie Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Bóg - Pan niemożliwego - sprawi, że Ty Maryjo...nie znając męża...porodzisz Syna...i to Syna Bożego. Ten sam Bóg - Pan niemożliwego sprawił, że Twoja krewna urodzi wkrótce syna, który będzie wielkim prorokiem....Dlatego nie bój się...Bo znalazłaś Łaskę u Boga, który jest Panem rzeczy niemożliwych...

 Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł. To wystarczyło...Maryja zaufała Bogu...zaufała słowom anioła...wypowiedziała swoje Fiat...i stała się Matką Chrystusa, bo najważniejsze w relacji z Bogiem jest zaufanie. Jeśli powiemy "tak", z czasem przyjdą wyjaśnienia, wiedza i poznanie. Drogę poznaje się, gdy się nią idzie. Boga poznaje się, gdy się Mu zaufa i wejdzie w tajemnice, w które On sam prowadzi.


Czego uczy nas Ewangelia na dziś? Bierzmy przykład z Maryi. Ufajmy Bogu i nawet jeśli do końca nie rozumiemy Jego woli, mówmy Wierzę. Niech mi się stanie, według Twego Słowa.

Komentarze

Najczęściej czytane posty

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

Jak powinien wyglądać post...

PiątekDzisiejsze czytania: Iz 58,1-9; Ps 51,3-5.18-19; Am 5,14; Mt 9,14-15
(Iz 58,1-9) To mówi Pan Bóg: Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i domowi Jakuba jego grzechy! Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwość i nie opuszcza Prawa swego Boga. Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa, pragną bliskości Boga: Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś? Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał? Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie - czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać…

Szczepan pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu.

26 GRUDNIA 2017
Wtorek
Drugi dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego,
święto św. Szczepana, pierwszego męczennika
Dzisiejsze czytania: Dz 6,8-10;7,54-60; Ps 31,3-4.6.8.16-17; Ps 118,26-27; Mt 10,17-22

(Dz 6,8-10;7,54-60) - kliknij aby przeczytać.
(Mt 10,17-22) - kliknij aby przeczytać.

Drugi dzień świąt...To święto pierwszego męczennika za wiarę...Św. Szczepana...
Jego historię opisują Dzieje Apostolskie...Jego śmierć jest konsekwencją tego, co zapowiedział Jezus...
Tę zapowiedź słyszymy w Ewangelii na dziś...Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom.Tak było ze Szczepanem...
Został skazany na śmierć i ukamienowany przez żydowską elitę religijną...Niektórzy zaś z synagogi, zwanej /synagogą/ Libertynów i Cyrenejczyków, i Aleksandryjczyków, i tych, którzy pochodzili z Cylicji i z Azji, wystąpili do rozprawy ze Szczepanem. 
Jezus w Ewangelii daje …

W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem.

Sobota Uroczystość św. Apostołów Piotra i PawłaDzisiejsze czytania: Dz 12,1-11; Ps 34,2-9; 2 Tm 4,6-9.17-18; Mt 16,18; Mt 16,13-19
(2 Tm 4,6-9.17-18) Najmilszy: Krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Pośpiesz się, by przybyć do mnie szybko. Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie /Ewangelii/ i żeby wszystkie narody /je/ posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa. Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen.

Kilka ważnych prawd od św. Pawła - W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Paweł ma świadomość, że jego misja była "dobrymi zawodami"…