Przejdź do głównej zawartości

Wspieraj bloga przez partronite.pl

Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?

08 SIERPNIA 2019
Czwartek
Czwartek - wspomnienie obowiązkowe św. Dominika, prezbitera
Czytania: (Lb 20, 1-13); (Ps 95 (94), 1-2. 6-7c. 7d-9); Aklamacja (Mt 16, 18); (Mt 16, 13-23);

(Mt 16, 13-23) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś wsłuchujemy się w jeden z najważniejszych (moim zdaniem) fragmentów z Ewangelii...
Rozmowa Jezusa z uczniami...Cezarea Filipowa...I ważne pytanie: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? Apostołowie są świetnymi reporterami...Niczym współcześni pracownicy sondażowni odpowiadają: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Dziś również łatwo byłoby odpowiedzieć za innych...Przeprowadzić wśród Polaków sondę dotyczącą ich stopnia zaangażowania religijnego, znajomości prawd wiary itp...I często wielu ekspertów wypowiada się na te tematy...Czasem księża z ambony również przytaczają statystyki....Jezus jednak nie pyta uczniów "za kogo ludzie mnie uważają?" z czystej ciekawości...To pytanie jest wstępem do innego pytania...O wiele ważniejszego...A wy za kogo Mnie uważacie?
No to jest już wyższa szkoła jazdy...
Można się domyślić, że na to pytanie zapadła pełna grozy cisza...
Nikt z uczniów nie chciał się odezwać...bali się...
To taki sprawdzian wiary...
Za kogo TY uważasz Jezusa...
Nie: co myślą o Nim inni...Za innych o wiele łatwiej się wypowiedzieć...
Czasem pod hasłem "inni" można dyskretnie przemycić swoje własne wyobrażenia...i zbadać grunt...
Ale kiedy pada pytanie: Za kogo TY uważasz Jezusa...wtedy jest problem...

W Ewangelii uczniów ratuje Szymon Piotr, który wyznaje:  Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego.
Wyznanie tej prawdy nie przychodzi samo z siebie...widzimy to wyraźnie w odpowiedzi Jezusa:
Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.  Błogosławiony jesteś, bo nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec...
Nie doszedłeś do tych wniosków sam, na podstawie przemyśleń, analiz itp...ale Bóg Cię natchnął...
Jesteś błogosławiony, bo uwierzyłeś...i wypowiedziałeś na głos to, co zrodziło się w sercu z Bożego Natchnienia...Na podstawie tego jednego zdania wiemy, że i my...sami z siebie nie wypowiemy na głos tej prawdy...Prawdy, że Jezus jest Mesjaszem...Tylko z Bożego Natchnienia...
Patrząc racjonalistycznie...analizując fakty historyczne...nie poznamy tej Prawdy...
Poznamy ją wyłącznie z Bożą Pomocą...czytamy w jednym z listów apostolskich: Bez pomocy Ducha Świętego nie możemy wyznać, że Panem jest Jezus...i właśnie tu...w tym fragmencie z Ewangelii...mamy tego potwierdzenie...

Spójrzmy jednak dalej na dzisiejszy fragment: Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Jezus powołuje Piotra do konkretnej roli...mówi: na Tobie zbuduję mój Kościół...Ponieważ uwierzyłeś Bożemu Natchnieniu...Ponieważ wyznałeś prawdę: Jezus jest Mesjaszem...
Będziesz Skałą, na której powstanie Kościół...Będziesz fundamentem...

Jak to ma się do nas i do naszego życia?
Każdy z nas musi pewnego dnia odpowiedzieć sobie na pytanie: Za kogo uważam Jezusa?
I choćbyś był osobą wierzącą...z pokolenia na pokolenie...To mimo wszystko...
Nie ominie Cię to pytanie...Bo z jednej strony można chodzić do Kościoła i modlić się...
Ale jednocześnie traktować Jezusa jak postać abstrakcyjną...daleką...baśniową...czy wręcz symboliczną.
W ten sam sposób możemy traktować Boga...Jeśli jednak nasza wiara jest autentycznym doświadczeniem,
wtedy wszystko nabiera zupełnie innego sensu...Jeżeli doświadczasz Bożej Miłości...
Jeżeli doświadczasz, że Jezus jest Panem Twojego życia...odpowiedź na pytanie "A Ty za kogo Mnie uważasz?" przyjdzie Ci z łatwością...Jeżeli jednak nie potrafisz bez wahania udzielić odpowiedzi na to pytanie...proś o Łaskę...byś doświadczył tego KIM jest Jezus...

Komentarze

Najczęściej czytane posty

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

Jak powinien wyglądać post...

PiątekDzisiejsze czytania: Iz 58,1-9; Ps 51,3-5.18-19; Am 5,14; Mt 9,14-15
(Iz 58,1-9) To mówi Pan Bóg: Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i domowi Jakuba jego grzechy! Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwość i nie opuszcza Prawa swego Boga. Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa, pragną bliskości Boga: Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś? Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał? Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie - czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać…

Szczepan pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu.

26 GRUDNIA 2017
Wtorek
Drugi dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego,
święto św. Szczepana, pierwszego męczennika
Dzisiejsze czytania: Dz 6,8-10;7,54-60; Ps 31,3-4.6.8.16-17; Ps 118,26-27; Mt 10,17-22

(Dz 6,8-10;7,54-60) - kliknij aby przeczytać.
(Mt 10,17-22) - kliknij aby przeczytać.

Drugi dzień świąt...To święto pierwszego męczennika za wiarę...Św. Szczepana...
Jego historię opisują Dzieje Apostolskie...Jego śmierć jest konsekwencją tego, co zapowiedział Jezus...
Tę zapowiedź słyszymy w Ewangelii na dziś...Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom.Tak było ze Szczepanem...
Został skazany na śmierć i ukamienowany przez żydowską elitę religijną...Niektórzy zaś z synagogi, zwanej /synagogą/ Libertynów i Cyrenejczyków, i Aleksandryjczyków, i tych, którzy pochodzili z Cylicji i z Azji, wystąpili do rozprawy ze Szczepanem. 
Jezus w Ewangelii daje …

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…