Przejdź do głównej zawartości

Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości.

13 MAJA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie dowolne Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej
Czytania: (Dz 11,1-18); (Ps 42,2-3; Ps 43,3-4); Aklamacja (J 10,14); (J 10, 1-10);

(J 10, 1-10) - Kliknij, aby przeczytać.

Zatrzymujemy się dziś na fragmencie Ewangelii wg. św. Jana, w której Jezus wykłada prawdy o zbawieniu posługując się obrazami owiec i owczarni.

Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec.

Przez bramę wchodzi tylko pasterz. Każdy inny jest rozbójnikiem albo złodziejem. Dlaczego Jezus wymienia oddzielnie złodziei i rozbójników? pierwsi włamywali się do domów i zagród, drudzy często mieszkali na odludziu i napadali na podróżnych i prowadzoną trzodę. Pasterze musieli stale pilnować, by ani jedni, ani drudzy nie przywłaszczyli sobie owiec powierzonych ich opiece.

Jezus mówi, że jest bramą owiec. Ale wiemy też, że Jezus mówi o sobie, że jest pasterzem. Wbrew pozorom te dwa określenia nie wykluczają się. Palestyńscy pasterze mieli w zwyczaju spać w poprzek bramy. W ten sposób sami stawali się "bramą owiec". Trudno też w tym miejscu nie przywołać skojarzenia z fragmentem sobotniej Ewangelii, gdzie Jezus określa siebie, jako drogę.
Słyszeliśmy w tamtym fragmencie: nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie.
Dziś Jezus mówi: Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Tylko przez Jezusa będziemy zbawieni...On jest jedynym źródłem zbawienia, On może uratować ludzi od śmierci wiecznej. I On jest tym, który prowadzi nas do Ojca.

Kim zaś są ci wszyscy inni, o których słyszymy? Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Faryzeusze jako przywódcy i nauczyciele religijni występując przeciwko Jezusowi wobec ludzi, którzy właśnie zaczęli wierzyć w Niego, zachowują się jak złodzieje, kierują się własną korzyścią, nie zaś dobrem ludu Bożego.

Dziś również Jezus staje pośród różnych potencjalnych pasterzy. Ludzi, którzy aspirują do tego zaszczytnego miana. Postanowił zmierzyć się z tą wielką konkurencją pasterzy, jaka istnieje w świecie. Niestety często zdarza się tak, że owce idą jednak za innym głosem... a nie wybierają Jezusa.
Na dłuższą metę okazuje się jednak, że taki wybór zawsze kończy się klęską. Taka owca zawsze ląduje na manowcach. Wszyscy ci, którzy jednak wybierają Jezusa, wygrywają... To pewna lokata.
Warto wybrać Jezusa. On gwarantuje "życie w obfitości", a to oznacza coś więcej niż życie "łatwe i przyjemne".

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął.

Środa
Dzisiejsze czytania: Jk 1,19-27; Ps 15,1-5; Ef 1,17-18; Mk 8,22-26
(Mk 8,22-26) Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. On ujął niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną, położył na niego ręce i zapytał: Czy widzisz co? A gdy przejrzał, powiedział: Widzę ludzi, bo gdy chodzą, dostrzegam ich niby drzewa. Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał /on/ zupełnie, i został uzdrowiony; wszystko widział teraz jasno i wyraźnie. Jezus odesłał go do domu ze słowami: Tylko do wsi nie wstępuj.

Wiele opisów uzdrowień znam. W końcu wiele razy czytałem je w Ewangelii. To dzisiejsze uzdrowienie jest jednak inne niż one wszystkie. Wskazuje bowiem na fakt, że czasem droga do naszego uzdrowienia przebiega etapami. Jezus często (no w większości przypadków) uzdrawiał natychmiast. W większości przypadków uzdrawiał w obecności tłumów. Tutaj mamy dwie różnice, na które natychmiast zwrócimy uwagę: uzdrowi…