Przejdź do głównej zawartości

Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości.

16 PAŹDZIERNIKA 2018
Wtorek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe świętej Jadwigi Śląskiej
Dzisiejsze czytania: Ga 5, 1-6; Ps 119 (118), 41 i 43. 44-45. 47-48; Łk 11, 37-41

(Łk 11, 37-41) - Kliknij, aby przeczytać.

Prawdziwa czystość...a czystość rytualna...Jezus w dzisiejszym fragmencie Ewangelii wskazuje na podstawową różnicę między nimi...Jak to się ma do nas? Jak to się ma do rzeczywistości, w której żyjemy?
Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Jak bardzo aktualne są te słowa...
Jak wielu ludzi przykłada ogromną wagę do pewnych rytuałów, tradycji...ale nic za tym nie idzie.
Jak wielu ludzi mówi...a może wyraża swoją postawą...Jestem taki porządny...bierzcie ze mnie przykład.
A jak wygląda wnętrze? Czy my zastanawiamy się nas tym, jak wygląda nasze wnętrze?

Przecież tak naprawdę liczy się to, co w środku...Z naszego serca pochodzą przecież wszystkie zamysły.
Tam rodzą się nasze uczucia, emocje...A potem rozum wszystko musi przeanalizować i na zewnątrz wychodzi czasem przetworzony obraz. Przetworzony tak, aby społeczeństwo to zaakceptowało.
I wielu ludzi chodzi z przyklejonymi uśmiechami...stwarza pozory ideału...a co tak naprawdę siedzi w takim człowieku? Obłudę daje się zauważyć wszędzie...Nas również często dopada...

Jesteśmy przesadnie mili, gdy chcemy coś załatwić...idziemy do urzędu i potakujemy pani w okienku, choć tak naprawdę załatwianie czegokolwiek w zbiurokratyzowanym systemie jest prawdziwą męczarnią.
Ale przecież wypada być miłym...Przecież nie można robić scen...nie można zachowywać się jak furiat.
Co z tego, skoro być może niektórzy z nas swoje żale a może nawet przekleństwa wypowiadają w myślach.

W tym fragmencie Pan Jezus mówi o czystości, ale tak naprawdę w Jego słowach chodzi również o to by być takim samym na zewnątrz jak i wewnątrz...Faryzeusze przykładali ogromną wagę do czystości rytualnej.
Uważali, więc by nie dotknąć tego, co uchodzi za "nieczyste". Myli ręce...myli każde naczynie...itp.
I nie chodziło tu wcale o podstawowe zasady higieny...ale o rytuał...W końcu naczynia były myte tylko z zewnątrz...a gdyby chodziło o czystość wynikającą z przestrzegania zasad higieny naczynia umyliby także od wewnątrz...Ten przykład, który wskazuje Jezus doskonale oddaje obłudę nauczycieli Izraela...

To wewnątrz naczynia jest brud...bo to co do niego nalewamy zostawia w nim ślad...
zostawia osad...Myjąc naczynia dobrze wiemy, jaki problem mogą sprawić osady np po kawie.
Albo ile trzeba się natrudzić by wyczyścić przypalony sos z rondla....Przełóżmy to na życie duchowe.

Z zewnątrz możemy być idealni...mieć na sobie świąteczny garnitur, włosy uczesane, buty wypastowane...
Możemy pachnieć drogimi perfumami i w ogóle być tacy...eleganccy...
Możemy nawet być mili, kulturalni....kłaniać się mijanym starszym paniom a księdza proboszcza witać wołając ze sporej odległości: "Szczęść Boże"...ale jeżeli w naszym sercu roi się od grzechów...
to wcale nie jesteśmy tacy doskonali...

Faryzeusze czynili wszystko na pokaz...Jezus to piętnuje wiele razy...
Wokół siebie roztaczali atmosferę nieskazitelności...ale wewnątrz byli takimi samymi a może nawet i większymi grzesznikami niż wszyscy inni....
Dzisiejsza Ewangelia jest zatem dla nas lekcją...Jest wskazaniem jak postępować, by być czystym nie tylko w oczach ludzi, ale i w oczach Boga...

Po prostu trzeba być tożsamym na zewnątrz i wewnątrz...
w przeciwnym wypadku można wpaść w duchową schizofrenię.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…