Przejdź do głównej zawartości

Jezus powiedział do swoich uczniów: Posłuchajcie przypowieści o siewcy.

27 LIPCA 2018
Piątek XVI tygodnia okresu zwykłego wspomnienie dowolne świętego Innocentego I, papieża Dzisiejsze czytania: Jr 3, 14-17; Jr 31, 10. 11-12b. 13; Mt 13, 18-23

(Mt 13, 18-23) - Kliknij, aby przeczytać.

Ludzie, którzy słuchają Słowa Bożego dzielą się na różne grupy... Pierwsi to, ci którzy słuchając, nie rozumieją...ziarno Słowa nie może zakiełkować, bo wkrada się Zło, grzech...i dominują nad takim człowiekiem...To także każdy człowiek, który całkowicie odrzuca Ewangelię...nie chce nią żyć...

Miejscami skalistymi jest grupa ludzi, którzy rzeczywiście przyjmują Słowo Boże, akceptują je... nawet próbują wcielać w swoje życie, ale jednocześnie są niestali...nie potrafią obronić swojej wiary, przekonań...łatwo ulegają presji...swoje życie religijne wiążą jedynie z emocjami...przeżyciami, jeżeli nie ma przeżyć...zamykają się w sobie, rezygnują, wycofują się.

Ziarno między cierniami to grupa ludzi, którzy słuchają Słowa Bożego, ale nie potrafią Go przyjąć, zaakceptować, wcielić w życie...bo świat i jego ułudy są atrakcyjniejsze...Dobrym przykładem (również Biblijnym) jest bogaty młodzieniec, który wprawdzie przestrzega Prawa Bożego, ale nie umie zrezygnować z dóbr materialnych, odrzucić ich całkowicie...To chyba najliczniejsza grupa współcześnie...bo dziś takich ułud, które konkurują z pójściem za Chrystusem jest o wiele więcej niż 2000 lat temu...

No i jest ostatnia grupa - ziarno, które wydaje plon...Nie trzeba chyba tłumaczyć... warto jednak podkreślić, że każde wydaje inny plon...Zatem nie można się zniechęcać, że nie przyniosło się "plonu stokrotnego" więc jest się gorszym, mniej doskonałym...nic nie znaczącym... Każde przyniesienie plonu jest ważne...każde pomnożenie talentów...każdy wzrost duchowy... Widzimy to w wielu przypowieściach...piętnowana jest bierność, nicnierobienie...stagnacja duchowa...Każdy zaś przejaw rozwoju osobistego (na płaszczyźnie duchowej, ale również intelektualnej...) jest ważny i potrzebny... A jak jest w naszym przypadku...jak jest w moim przypadku?

Do której grupy byśmy się zaliczyli? Jeżeli jesteśmy w niewłaściwej może pora coś zrobić by znaleźć się w tej, co trzeba... Walczmy o to...i piszę to także do siebie...bo nie jestem doskonały... i sam mam momenty, w których jestem między skałami, między cierniami...a nawet na drodze... ale mimo to...staram się by zmieniać ten stan rzeczy...i by móc powiedzieć: przyniosłem plon...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew.

Poniedziałek Czwarty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Młodzianków, męczennikówDzisiejsze czytania: 1 J 1,5-2,2; Ps 124,2-5.7b-8; Mt 2,13-18

(Mt 2,13-18) Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.
Ewangelia dnia odnosi się do wspom…

Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!

09 STYCZNIA 2020
Czwartek
Czwartek - wspomnienie dowolne św. Adriana z Canterbury, opata
Czytania: (1 J 4,11-18); (Ps 72,1-2,10-11,12-13); (1 Tm 3,16); (Mk 6,45-52);



Zdaniem - kluczem dzisiejszego fragmentu jest "Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!"
A jak często my się boimy? Jak często pewne sprawy nas przerastają?  W takich oto sytuacjach przychodzi do nas Jezus...przychodzi łamiąc schematy....idzie krocząc po jeziorze naszego życia...Jak zachowujemy się w tej sytuacji? Krzyczymy tak jak apostołowie? Czy może cieszymy się na Jego widok?

Ale spójrzmy na tekst na dziś od początku: Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzali Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. To zdanie nakreśla nam sytuację po rozmnożeniu chleba. Jezus przynagla uczniów by wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go. On chce w tym czasie odprawić tłum...

Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. To ważna wskazówka i dla nas…

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…