Przejdź do głównej zawartości

Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce.

27 CZERWCA 2018
Środa XII tygodnia okresu zwykłego
Wspomnienie dowolne świętego Cyryla Aleksandryjskiego, biskupa, patriarchy i doktora Kościoła Dzisiejsze czytania: 2 Krl 22, 8-13; 23, 1-3; Ps 119 (118), 33-34. 35-36. 37 i 40; Mt 7, 15-20

Mt 7, 15-20 - Kliknij, aby przeczytać.

Wszystkich poznamy po owocach... Wielu ludzi nas otacza...Dobrych i złych...Wierzących i niewierzących... Będących bardzo blisko Boga i omijających kościół szerokim łukiem. Ale tak naprawdę każdy człowiek pokazuje to, jaki jest po owocach...czyli po czynach...po świadectwie, jakie daje swoim życiem.

Każdy może przecież mówić głośno, jakim to wspaniałym człowiekiem jest...najlepiej się samego siebie chwali...Ba...można nawet pozować przed braćmi w wierze...siadać w pierwszym rzędzie... chwalić Boga, klaskać i wznosić ręce...cytować Ewangelię w każdej dyskusji...ale tak naprawdę być daleko od Jezusa...

Być może wielu takich "fałszywych proroków" jest wśród nas... Może nawet w naszych rodzinach...Ale tak naprawdę nie słowa się liczą...nie klepane pacierze... Nawet nie odczytywane publicznie fragmenty Pisma Świętego...Choć bez wątpienia to też jest ważne... Ale to wszystko powinno pociągać za sobą zmianę stylu życia... Bo jeśli z zewnątrz wydajesz się być dobrym katolikiem...ale pod wieloma warstwami kryje się poganin...to hm...nieciekawie to wygląda...

Także wewnątrz Kościoła mogą się ukrywać "wilki w owczej skórze"... Historia - także ta lokalna...i całkiem świeża - pokazuje nam jak prawdziwe są słowa Jezusa...W okresie PRL-u komuniści zaciekle atakowali Kościół i wielokrotnie próbowali go zinfiltrować...Zakładano nawet chrześcijańskie stowarzyszenia by pod przykrywką działalności kościelnej, rozbijały wspólnotę wierzących od środka. Wysyłano "swoich ludzi" do seminariów...część z nich być może nawet dotrwała do święceń...

Ale nie patrzmy w przeszłość...zobaczmy co teraz się dzieje... pewna grupa księży "poklepuje się po ramieniu" z mainstreamowymi mediami... Jeden z nich zaproszony do studia jednej z komercyjnych rozgłośni nie potrafi odpowiedzieć na atak redaktorki, która wysnuwa tezę iż: "Kościół nie ma prawa ewangelizować, bo mamy neutralność światopoglądową". Patrząc na takie przykłady...myśląc o nich...widzimy, że nie każde drzewo wydaje dobre owoce...

Dlatego musimy na to zwracać uwagę...patrzeć szczególnie mocno na siebie... Niedawno w Ewangelii czytaliśmy o belce w oku i drzazdze....dlatego podobnie niech będzie z tymi owocami, jakie przynosimy...Owszem miejmy szczególną uwagę na to, jakie owoce przynoszą inni, ci których uważamy za autorytety...by nie okazało się, że są "gruszkami nie wierzbie"... Ale pilnujmy i siebie...starajmy się codziennie "nawozić"...by przynosić dobre owoce... W przeciwnym razie może czekać nas los "nieurodzajnego figowca"...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…