Przejdź do głównej zawartości

Dobry pasterz daje życie za owce.

8 MAJA 2018
Wtorek
Uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, Głównego Patrona Polski
Dzisiejsze czytania: Dz 20, 17-18a. 28-32. 36; Ps 100, 1-2. 3. 4b-5ab; Rz 8, 31b-39; J 10, 11-16

(J 10, 11-16) - Kliknij, aby przeczytać.

Kontynuujemy rozmyślanie wokół Ewangelii wg. św. Jana. Jezus mówi dziś: Ja jestem dobrym pasterzem. Zestawia przy tym obraz pasterza z obrazem najemnika. Słyszymy, że dobry pasterz oddaje życie za owce. Najemnik zaś ucieka, ponieważ owce nie należą do niego. Pasterz jest właścicielem stada. Owce należą do niego. Oddaje życie za owce, bo owce są jego życiem. Poświęcił dla nich życie w momencie podjęcia decyzji o takim a nie innym zajęciu. Zainwestował w stado swój czas, ale i pieniądze. Postawił wszystko na jedną kartę. Gdyby utracił stado, jego życie straciłoby cel i sens. Myślę, że takie podejście do hodowli niewiele się zmieniło. Jest wielu ludzi, którzy poświęcają całe swoje życie trosce o swoją trzódkę. A kiedy z hodowlą dzieje się coś złego, odbija się to na zdrowiu a czasem i życiu gospodarza.

W przypowieści przeciwieństwem dobrego pasterza jest najemnik. To ktoś, komu pasterz zapłacił, by ten opiekował się stadem. Jego troska o stado wynika więc wyłącznie z korzyści finansowej. Nie jest związany z owcami emocjonalnie. W końcu to nie jego stado. Nie ma po co narażać za nie życia. Dlatego najemnik ucieka, kiedy pojawia się zagrożenie. Nie chce tracić życia za coś, za co życia nie warto trafić. Pracę zawsze można zmienić... można znaleźć inną, lepszą. A życie jest tylko jedno.

Jak przenieść te obrazy na nasze życie duchowe? Jezus mówi o sobie: Jestem dobrym pasterzem. Zależy Mu na każdym człowieku. Bez względu na to, w jakim położeniu się znajduje. Zależy Mu do tego stopnia, że poświęcił wszystko to KIM JEST...dla Ciebie...i dla mnie...dla nas...dla wszystkich ludzi. Będąc Synem Bożym uniżył się...stał się jednym z nas...Tak jak pasterz poświęca swoje ambicje... aspiracje...i zajmuje się swoim stadem...inwestuje w rozwój swojego stada każdy grosz...Tak Jezus... "zainwestował" siebie...i poszedł za nas na krzyż...umarł za nasze grzechy...byśmy byli wolni... byśmy nie musieli umierać...

Kim zatem są najemnicy? W swojej przypowieści Jezus w ten sposób przedstawia autorytety religijne Izraela. Faryzeuszów i uczonych w Piśmie. Ale dziś to określenie może pasować do każdego z nas. Nie tylko do osób duchownych, liderów wspólnot... przywódców religijnych. Owszem...można być dobrym najemnikiem...solidnie pracującym, ale można być też najemnikiem, któremu nie zależy na owcach... W tym miejscu może warto zdać sobie pytanie: Czy biorę odpowiedzialność za Kościół? Czy biorę odpowiedzialność za swoją Wspólnotę? Nie musisz być liderem, nie musisz być biskupem ani nie musisz zasiadać w Radzie Parafialnej. Jako osoba wierząca, członek Kościoła, jesteś zobowiązany do dawania świadectwa swoim życiem. Bycia takim cichym pasterzem. Być dla innych autorytetem... W ten sposób ktoś patrząc na Ciebie widzi obraz całego Kościoła. Jaki jest ten obraz? Jaki Kościół widzi patrząc na mnie? Czy poprzez moje świadectwo życia, można zauważyć, że troszczę się o moją Wspólnotę? Czy może jestem w niej...jestem w Kościele...bo taka jest tradycja rodzinna... Albo dlatego, że mam z tego tytułu jakieś "granty". Bo ludzie mówią: jaki on porządny, pobożny...

Jezus zwraca uwagę na fakt, że najemnik widząc wilka ucieka...Tak naprawdę chwile próby pokazują kim naprawdę jesteśmy...W momencie prześladowania wychodzi na jaw ile w nas jest pasterza a ile najemnika. Łatwo jest bowiem mówić: jestem chrześcijaninem...kocham Chrystusa...w sytuacji gdy wokoło jest bezpiecznie...Ale czy będziesz gotów powtórzyć tę deklarację mając przy skroni pistolet? Patron dzisiejszego dnia...Św. Stanisław...pokazał co znaczy być pasterzem... Nie bał się upomnieć króla, gdy ten źle postępował...nie kalkulował czy będzie mu się to opłacać... Ale był gotowy stanąć w prawdzie...i za prawdę oddać życie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…