Przejdź do głównej zawartości

Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską.

2 STYCZNIA 2018
Wtorek
Wspomnienie św. Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu, biskupów i doktorów Kościoła Dzisiejsze czytania: 1 J 2,22-28; Ps 98,1-4; Hbr 1,1-2; J 1,19-28

(J 1,19-28) - Kliknij aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś kolejny raz spotykamy Jana Chrzciciela. Towarzyszył nam podczas Adwentu, dziś znowu słuchamy fragmentu o nim. Myślę, że wiemy kim on jest... Wiemy też, jak przedstawia się faryzeuszom. Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz.

Jan nie mówi: Jestem wołającym na pustyni... ale mówi: jestem głosem. Jest głosem, czyli tylko narzędziem. (a może nawet mniej niż narzędziem, bo głos to przecież tylko fala dźwiękowa) Taka jest właśnie prostota, skromność Jana. Jego prostota objawia się też w tym, że zna swoje miejsce. On jest tylko głosem, ale wkrótce przyjdzie Ten, który mówi... a on - Jan - nie jest godzien rozwiązać Mu rzemyk u sandała...

Jan wypowiada jeszcze jedną ważną myśl: Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie... Ten, który jest większy niż Jan i niż wszyscy prorocy i uczeni w Piśmie razem wzięci stoi pośród nich... pośród tego ludu. Ale patrzmy w szerszym kontekście: On jest pośród nas. Ale oni Go nie znają... Są różne rodzaje znajomości, ale w języku biblijnym wyrażenie "znać kogoś" określają dwa słowa, które mają dwa zupełnie różne znaczenia. Pierwsze znać to "nasze znać". Takie "znać kogoś z wiedzenia". "znać kogoś, bo chodziło się do jednej szkoły, mieszkało na jednym osiedlu itp." Drugie znać, to "być w bliskiej relacji". I myślę, że o takie znać chodziło Janowi....
Żydzi nie znali Tego, który idzie po Janie... bo nie byli z Nim w bliskiej relacji...

A jak to wygląda u każdego z nas? U mnie i u Ciebie? Czy znam Jezusa? Czy mam z Nim relację?
Czy wiem, że On jest pośród nas... Nie musi ponownie przychodzić na świat i dorastać wśród nas.
On żyje... Jest... Działa... Wierzymy w to?
Myślę, że to ważne pytanie, które powinniśmy sobie zadać na starcie tego Nowego roku...

















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.

17 SIERPNIA 2018
Piątek XIX tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe świętego Jacka, prezbitera
Dzisiejsze czytania: Ez 16, 1-15. 60. 63; Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6; Mt 19, 3-12

(Mt 19, 3-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam o nierozerwalności małżeństwa...Jezus znów zostaje wystawiony na próbę przez faryzeuszy...Ci pytają Go: czy wolno oddalić żonę...
To takie pytanie ponadczasowe...dziś wielu mędrków poddaje te kwestie w wątpliwość...
Ba...mówi się nawet o anachroniczności instytucji małżeństwa....Lansuje się różne erzace...
wolne związki...partnerstwo...homoseksualizm...I chce się nam wmówić, że to normalne...

Według socjologów co trzecia...(a według niektórych nawet i co druga) para się rozwodzi...
dziś przyczyny są absurdalne: bo już się nie kochamy...wypaliło się...uczucie odeszło...
Jakby miłość była czymś podobnym do bólu głowy...dziś jest - jutro nie...

Jezus zaś powołuje się na Księgę Rodzaju, w której jest napisane: Co Bóg złączył, człowiek niec…

Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!

7 SIERPNIA 2018
Wtorek XVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Edmunda Bojanowskiego
Dzisiejsze czytania: Jr 30, 1-2. 12-15. 18-22; Ps 102 (101), 16-17. 18-19. 20-21. 29 i 22-23; Mt 14, 22-36

(Mt 14, 22-36) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus kroczy po jeziorze...to wydarzenie pierwszoplanowe w dzisiejszej Ewangelii.
Uczniowie widząc Go, myślą, że to zjawa, ale Jezus uspokaja ich...Odwagi! To ja jestem...
Nie bójcie...my również mamy często takie sytuacje...Mrok, burza...nasza duchowa łódź miotana jest falami, wiatry przeciwne wieją...a my nie wiemy, co dalej...
I wtedy zjawia się Jezus...łamiąc standardy...przychodzi po jeziorze...
może i nam wydawać się, że to zjawa...że wydaje nam się...ale to On...i zapewnia nas o tym mówiąc każdemu z nas: Nie bój się! To Ja...Ja jestem z Tobą...i zawsze będę...
nawet w najmroczniejszej godzinie będę stać obok...i przyjdę ci z pomocą...

Piotr widząc Jezusa kroczącego po jeziorze mówi: Panie jeśli to Ty...każ mi przyjść do s…

Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie?

16 SIERPNIA 2018
Czwartek XIX tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne świętego Stefana Węgierskiego
Dzisiejsze czytania: Ez 12, 1-12; Ps 78 (77), 56-57. 58-59. 61-62; Mt 18, 21 – 19, 1

(Mt 18, 21 – 19, 1) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś zatrzymuję się na Ewangelii wg. św. Mateusza. Piotr pyta Jezusa o przebaczenie...
Ile przebaczać...czy może siedem razy...? Jezus mówi...nie siedem...siedemdziesiąt siedem.
Siódemka oznacza pełnię...pewną doskonałość...do której powinno się dążyć...
Ta symboliczna liczba przewija się w Biblii...i dziś w naszym życiu często się z nią spotykamy.
Siedem dni tygodnia...siedem kontynentów...siedem sakramentów...siedem cnót i grzechów głównych...siedmioramienny świecznik - menora...itp.
Nie chcę za długo pisać o symbolice...chodzi o pokazanie, że pytanie Piotra: czy siedem razy mam przebaczać? jest troszkę metaforyczne...dla niego siódemka jest liczbą idealną...szczytem możliwości w przebaczaniu....
Jezus jednak potęguje tę liczbę do 77 ... czyli przeba…