Przejdź do głównej zawartości

Jezus wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym.

22 WRZEŚNIA 2017
Piątek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: 1 Tm 6,2c-12; Ps 49,6-10.17-20; Mt 11,25; Łk 8,1-3

(Łk 8,1-3) - kliknij aby przeczytać.

Krótki jest ten dzisiejszy fragment. I teoretycznie nie znajdziemy w nim nic więcej poza "suchymi faktami".

1. Jezus wędrował przez miasta i wsie,
2. nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym.
3. A było z Nim Dwunastu
4. oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości: Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; Joanna, żona Chuzy, zarządcy u Heroda; Zuzanna i wiele innych,
5.  które im usługiwały ze swego mienia.

Co zatem możemy wyciągnąć z tego tekstu? Po pierwsze Jezus jest w ciągłym ruchu... Nie zatrzymuje się nigdzie na dłużej. Idzie i głosi Ewangelię... Nie idzie sam, ale z najbliższymi Mu ludźmi - apostołami. Są również kobiety... Całe to zestawienie jest wręcz rewolucyjne. Kultura judaistyczna odrzucała taki wzorzec społeczny. „Nie znano koedukacyjnego kształcenia dorosłych, zaś uczestnictwo kobiet w nauczaniu Jezusa na równi z Jego uczniami płci męskiej z pewnością gorszyło ludzi postronnych.”

Zespół towarzyszący Jezusowi wyobraża jednak królestwo Boże jako jedność mężczyzn i kobiet, ludzi żyjących w małżeństwie i w stanie wolnym, zdrowych i chorych, ludzi wierzących mających wiele i tych, którzy nie posiadają nic. Jezus buduje nowy wzorzec społeczny: wierzący mężczyźni, wierzące kobiety i wierzący małżonkowie mogą razem służyć Bogu. Zwycięża nowa kultura oparta na żywej wierze, umiera kultura oparta na martwej ludzkiej tradycji.

Jezus z tych wszystkich ludzi, którymi się otaczał - mężczyzn i kobiet - tworzył wspólnotę. Nie rodzinę, ale i nie organizację. Tych ludzi nie łączyła krew, ani przynależność. Ich łączył On - Jezus. To jest pierwowzór Kościoła.

Niestety wielu z nas - mimo że jesteśmy członkami Kościoła - pozostaje daleko od Jezusa. Bynajmniej nie dlatego, że nie można się do Niego dopchać. Raczej dlatego, że zajęci są innymi sprawami niż towarzyszenie Jezusowi.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco.

22 LIPCA 2018
Niedziela XVI tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Jr 23, 1-6; Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6; Ef 2, 13-18; Mk 6, 30-34

(Mk 6, 30-34) - Kliknij, aby przeczytać.


Dziś w Ewangelii naszą uwagę przykuwa zalecenie Jezusa:  Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Ale zobaczmy cały fragment...

Po swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. Apostołowie wracają ze swojej misji...i opowiadają o wszystkim, co zdziałali...
To naturalne, że chcą się dzielić tym, co przeżyli...Tym, co widzieli...tym, jakie sukcesy misyjne osiągnęli.
Jezus poleca im odpocząć: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. To zdanie jest dla mnie kluczem do rozważania...Zwłaszcza w dzisiejszych czasach...
Widzimy na co dzień, jak świat zwariował...pracoholizm dotyka wielu ludzi...
A inni? Inni są zmuszeni do dłu…

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

19 LIPCA 2018
Czwartek XV tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne Świętej Makryny Młodszej
Dzisiejsze czytania: Iz 26,7-9.12.16-19; Ps 102 (101), 13-14b. 15-16. 17-19. 20-21; Mt 11,28-30

(Mt 11,28-30) - Kliknij, aby przeczytać.

Przyjść do Jezusa...to jedyny sposób by zostać pokrzepionym...
Każdy z nas dźwiga swoje trudy i cierpienia...
Wszyscy jesteśmy obciążeni...
Ale jeżeli przyjdziemy do Niego...i oddamy to w Jego ręce...On nie pozostanie nam obojętny.

Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Ale to zdanie może dziwić...Być obciążonym i pójść do Jezusa? OK...
To jasne...i oczywiste...i wiara w to, że On pomoże jest również jakaś...naturalna...
Ale wziąć na siebie Jego jarzmo? Przecież przychodzę do Niego jako człowiek utrudzony?
Dlaczego zatem mam brać Jego jarzmo? Ten paradoks wyjaśniony jest następnym zdaniu: Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.

Pójście za Chrystusem to…

Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!

7 SIERPNIA 2018
Wtorek XVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Edmunda Bojanowskiego
Dzisiejsze czytania: Jr 30, 1-2. 12-15. 18-22; Ps 102 (101), 16-17. 18-19. 20-21. 29 i 22-23; Mt 14, 22-36

(Mt 14, 22-36) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus kroczy po jeziorze...to wydarzenie pierwszoplanowe w dzisiejszej Ewangelii.
Uczniowie widząc Go, myślą, że to zjawa, ale Jezus uspokaja ich...Odwagi! To ja jestem...
Nie bójcie...my również mamy często takie sytuacje...Mrok, burza...nasza duchowa łódź miotana jest falami, wiatry przeciwne wieją...a my nie wiemy, co dalej...
I wtedy zjawia się Jezus...łamiąc standardy...przychodzi po jeziorze...
może i nam wydawać się, że to zjawa...że wydaje nam się...ale to On...i zapewnia nas o tym mówiąc każdemu z nas: Nie bój się! To Ja...Ja jestem z Tobą...i zawsze będę...
nawet w najmroczniejszej godzinie będę stać obok...i przyjdę ci z pomocą...

Piotr widząc Jezusa kroczącego po jeziorze mówi: Panie jeśli to Ty...każ mi przyjść do s…