Przejdź do głównej zawartości

Oto imiona dwunastu apostołów...

12 LIPCA 2017
Środa
Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennika
Dzisiejsze czytania: Rdz 41,55-57.42,5-7.14-15a.17-24a; Ps 33,2-3.10-11.18-19; Mk 1,15; Mt 10,1-7

Mt 10, 1-7 - kliknij aby przeczytać.

Jezus daje swoim uczniom władzę nas duchami nieczystymi...ale i nad chorobami i słabościami. Znamy ich imiona...To dwunastu apostołów. Wśród nich są różni ludzie...Widzimy rodzeństwa: Piotr z Andrzejem oraz Jakub z Janem...jest wśród nich celnik - Mateusz...jest także Judasz, który okazuje się zdrajcą. Jezus doskonale znał każdego z nich...wybrał jednak właśnie ich...a nie kogoś innego.

Możemy pomyśleć: czemu nie wybrał sobie lepszych ludzi na swoich uczniów? No właśnie...przecież mógł nie wybrać Judasza...albo poszukać uczniów wśród ludzi wykształconych, o jakimś znaczeniu w społeczeństwie... No właśnie...to takie nasze ludzkie podejście...A Jezus - prawdziwy Bóg... - patrzył na serca... i wybrał właśnie tych ludzi, gdyż złożył w nich wszelką nadzieję...gdyż byli wybrani od samego początku. Mieli swoją rolę do odegrania w historii zbawienia...To pokazuje, że i my mamy swoje miejsce w historii zbawienia...

Nieważne co myślisz o sobie...nieważne, że myślisz: nie jestem wystarczająco dobry.... Może nie jesteś "wystarczająco dobry" dla samego siebie...albo dla Twoich przyjaciół, znajomych, rodziny... Dla Boga jesteś właściwym człowiekiem...na właściwym miejscu...musisz tylko prosić Go, by wskazał Ci to miejsce...by pokazał Ci, jaka jest Twoja rola...jak masz się realizować na drodze do zbawienia. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. My również zostaliśmy wybrani i powołani do różnych zadań...do realizacji swojego powołania...co ciekawe w tym fragmencie, Jezus mówi: nie idźcie do pogan...ani do Samarytan.

Idźcie tylko do tych, którzy są z Izraela...Tamten moment był momentem dla Izraela...to tam miała zacząć się historia zbawienia...Na pogan i Samarytan też przyjdzie czas...Ale na tę chwilę...uczniowie mieli się skupić na owcach z domu Izraela... To ważna myśl i dla nas...Bo w naszych dalekosiężnych planach wyobrażamy sobie wielkie misje ewangelizacyjne...chcemy od razu robić coś wielkiego i spektakularnego...Jezus mówi: spokojnie... na razie skup się na własnym domu...skup się na rodzinie, sąsiadach, znajomych...A kiedy przyjdzie czas, pójdziesz dalej...pójdziesz głosić Dobrą Nowinę aż po krańce ziemi...Ale na razie stój...zatrzymaj się... i idź do owiec, które poginęły z domu Izraela...z Twojego domu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął.

Środa
Dzisiejsze czytania: Jk 1,19-27; Ps 15,1-5; Ef 1,17-18; Mk 8,22-26
(Mk 8,22-26) Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. On ujął niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną, położył na niego ręce i zapytał: Czy widzisz co? A gdy przejrzał, powiedział: Widzę ludzi, bo gdy chodzą, dostrzegam ich niby drzewa. Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał /on/ zupełnie, i został uzdrowiony; wszystko widział teraz jasno i wyraźnie. Jezus odesłał go do domu ze słowami: Tylko do wsi nie wstępuj.

Wiele opisów uzdrowień znam. W końcu wiele razy czytałem je w Ewangelii. To dzisiejsze uzdrowienie jest jednak inne niż one wszystkie. Wskazuje bowiem na fakt, że czasem droga do naszego uzdrowienia przebiega etapami. Jezus często (no w większości przypadków) uzdrawiał natychmiast. W większości przypadków uzdrawiał w obecności tłumów. Tutaj mamy dwie różnice, na które natychmiast zwrócimy uwagę: uzdrowi…