Przejdź do głównej zawartości

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.

17 CZERWCA 2017
Sobota
Wspomnienie św. Alberta Chmielowskiego, zakonnika
Dzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37

(Mt 5,33-37) - kliknij aby przeczytać.

Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi. Proste zdanie...Prosta myśl...Proste pouczenie...Tak, tak...nie, nie...

Jednoznaczność...bez zbytniego kombinowania...bez stosowania półprawd...bez różnego rodzaju pułapek myślowych...psychomanipulacji..."semantycznych nadużyć"...W życiu społecznym często odchodzi się od tej zasady, której uczy Jezus...Dziś często przykleja się do twarzy fałszywy uśmiech...a w sercu miesza się truciznę...Bo przecież trzeba jak najwięcej ugrać...Nie można powiedzieć "tego" czy "tamtego" prosto w twarz. Oczywiście nie chodzi tutaj o to by być weredykiem...Mówienie cały czas prawdy i nie liczenie się z konsekwencjami też bywa szkodliwe...Ale wszechobecna hipokryzja jest jeszcze gorsza...O to właśnie chodzi Jezusowi...być prostym w przekonaniach.

Prostym czyli myślącym prosto...bez różnych zawiłości czy kombinacji. Bez fałszywego uśmiechania się...jedynie po to by osiągnąć swoje wymarzone cele. Nie o to chodzi...właśnie dlatego Jezus mówi "wcale nie przysięgajcie" bo kiedy będziecie jednoznaczni w mowie i w działaniu nie będziecie musieli wcale przysięgać...Bo nikt nie będzie musiał nakładać na was obowiązek prawdomówności przysięgą...Jeżeli w życiu będziesz się kierować zasadą "tak, tak"..."nie, nie" to zawsze i wszędzie ludzie będą darzyć Cię zaufaniem...będą mówić: on nikogo nie gra...on zawsze jest sobą. Kiedy zaś Twoją złotą zasadą jest kombinować ile wlezie...to nie dziw się, że nie będziesz wzbudzać zaufania...I tego się trzymajmy...Jednoznaczność...niech to będzie naszą zasadą.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia.

Poniedziałek Wspomnienie św. Leona Wielkiego, papieża i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Tt 1,1-9; Ps 24,1-6; Flp 2,15-16; Łk 17,1-6
(Łk 17,1-6) Jezus powiedział do swoich uczniów: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie. Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: żałuję tego, przebacz mu. Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna.
Dzisiejszą Ewangelię można podzielić na dwie części. Pierwsza część mówi o zgorszeniu. Ale i o przebaczeniu...Druga część mówi o wierze. Spójrzmy, co mówi dziś Jezus: Nie…

Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa.

08 LIPCA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie obowiązkowe św. Jana z Dukli, prezbitera
Czytania: (Rdz 28,10-22a); (Ps 91,1-4.14-15); Aklamacja (2 Tm 1,10b); (Mt 9,18-26);

(Mt 9,18-26) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii dnia dostajemy znany nam dobrze fragment, który opowiada o dwóch uzdrowieniach. Dziewczynki i kobiety cierpiącej na krwotok...Co takiego ważnego dziś dostajemy...?? Po pierwsze wiara...to ona nas uzdrawia...to wiara nas wyciąga z największych kłopotów... Jeżeli jesteśmy przepełnieni wiarą w moc Chrystusa, nawet śmierć nie jest wielkim problemem... W kontekście jednego z ostatnich czytań...w którym Jezus nie mógł nic zdziałać, ponieważ mieszkańcy Jego rodzinnego miasta nie wierzyli...dzisiejsze czytanie jest pewnym kontrastem... Tam...totalna niewiara...zatwardziałość serc...i postawa typu: co On może? w końcu to nasz sąsiad...znamy Jego rodzinę...jaki z Niego mistrz, nauczyciel, uzdrowiciel... Tutaj...postawa wiary kobiety, która mówiła sobie: dotknę si…

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…