Przejdź do głównej zawartości

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne.

9 MAJA 2017
Wtorek
Dzisiejsze czytania: Dz 11,19-26; Ps 87,1-7; J 10,27; J 10,22-30

(J 10,22-30) - kliknij aby przeczytać.

W Ewangelii cały czas krążymy wokół tematu pasterzy i owiec. Żydzi domagają się od Jezusa odpowiedzi czy jest Synem Bożym. Chcą, by powiedział im to otwarcie. Jezus odpowiada, że powiedział, ale nie wierzą. Nie wierzą ani na podstawie słów ani na podstawie czynów. Jezus od razu też wyjaśnia jaka jest przyczyna tej niewiary.
Nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec.
W tych dosadnych słowach Jezus wyraźnie rozdziela ludzi na tych, którzy "są z Jego owiec"
i tych, którzy "nie są z Jego owiec". Wiemy czym charakteryzują się ci drudzy. Co zatem decyduje o tym, że ktoś jest z Jezusowego stada?

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. 
Owce Jezusa słuchają Jego głosu. Wyraźnie trzeba postawić różnicę między słyszą a słuchają.
Słyszeć nie jest równoznaczne ze słuchaniem. Słuchać słyszeć i realizować to, co się usłyszy.
Owce słuchają głosu Jezusa, więc rozpoznają ten głos spośród innych głosów. I nie chodzi tu o rozpoznawanie barwy głosu, ale o rozróżnianie tego, co ten głos mówi. Czy Jezus naprawdę powiedziałby właśnie coś takiego? Czy chciałby od nas czegoś takiego? (dobrze się to tłumaczy w kontekście współczesnych objawień prywatnych)
Jezus zna swoje owce. Oczywiście nie chodzi wyłącznie o znajomość w sensie: "wiem, że ty to ty."
Ale znajomość w sensie relacji. Znasz kogoś, bo z nim przebywasz, dzielisz z nim wszystkie radości i smutki. Jezus wie, czego każdemu potrzeba, bo zna swoje owce.

Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne.
Owce idą za Nim, On im daje życie wieczne. Transakcja wiązana. Na najdoskonalszych warunkach. Z naszej strony - strony owiec - jest tylko jeden prosty warunek: zaufać. Iść za Nim, dokądkolwiek poprowadzi. (nawet jeżeli będzie to droga krzyżowa) On daje w zamian najlepszy skarb: życie wieczne. I nie jest to coś, co będzie potem, ale prezent na już i teraz. Życie wieczne może zacząć się już dziś. To najlepsza nowina na świecie.

Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Nikt nie wyrwie ich z Jego ręki. Jeżeli tylko owce będą iść z Nim. To ważne zapewnienie dla każdego z nas. Idąc za Jezusem, słuchając Jego głosu, mamy pewność tego, że nikt i nic tego stanu nie będzie w stanie zmienić. (no chyba, że podejmiemy decyzję, by odłączyć się od stada) A to wszystko dlatego, bo Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich.

Ten Ojciec to Bóg Jedyny. A Jezus jest Jego Synem. Wyznając, że jest Mesjaszem Jezus mówi: Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Zatem Jezus również jest Bogiem. Syn jest tym samym Bogiem, co Ojciec, ale jednak innym... wyodrębnionym. To trudna do pojęcia prawda. Żydzi nie pojmują ją, więc ich naturalnym odruchem jest oskarżenie Jezusa o bluźnierstwo. A wszystko to dlatego, że oni nie należą do owczarni Jezusa. Nie słuchają Go, odrzucają... nie idą za Nim. Zatem nie będą mieć życia wiecznego, bo Królestwo Boże nie jest przygotowane dla jakiegoś konkretnego "Narodu Wybranego", ale dla tych, którzy zaufali Jezusowi i poszli za Nim w ciemno.





















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte.

18 LISTOPADA 2018
Niedziela
Niedziela XXXIII tygodnia okresu zwykłego
Czytania: (Dn 12,1-3); (Ps 16,518.9-10.11); (Hbr 10,11-14.18); (Łk 21,36); (Mk 13,24-32);

(Mk 13,24-32) - Kliknij, aby przeczytać.

Koniec świata...Wielu z nas pewnie zastanawia się nad tym kiedy nastąpi i jak to będzie...
Twórcy filmów katastroficznych prześcigają się w snuciu wizji totalnej katastrofy...
Różnej maści sekty wieszczą rychłe nadejście apokalipsy...
A i Piśmie Świętym czytamy o Tych Dniach...
Dzisiejsze czytania szczególną uwagę zwracają na koniec świata...

Możemy się zastanawiać teraz...Czy końca świata należy się bać?
Czy lęk przed nim jest zasadny...Skoro jako ludzie wierzący - uczniowie Chrystusa powinniśmy z utęsknieniem czekać na Jego powtórne przyjście...powinniśmy wołać Marana Tha.
Dlaczego jednak tak nie jest?  Trudno powiedzieć...może wiąże się to z naszym przywiązaniem do naszej rzeczywistości...kochamy nasze małe tu i teraz...Boimy się stracić to...

Ale przecież Jezus mówi: Kto kocha swoje…

Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą.

12 LISTOPADA 2018  Poniedziałek  Poniedziałek XXXII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jozafata, biskupa i męczennika  Czytania: (Tt 1,1-9); (Ps 24,1-2.3-4ab.5-6); (Flp 2,15-16); (Łk 17,1-6);
(Łk 17,1-6) - Kliknij, aby przeczytać.
 Dzisiejszą Ewangelię można podzielić na dwie części. Pierwsza część mówi o zgorszeniu. Ale i o przebaczeniu...Druga część mówi o wierze. Spójrzmy, co mówi dziś Jezus: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Co ciekawe w oryginalnym greckim tekście słowo przetłumaczone, jako zgorszenie, brzmi SKANDALON. Czy mamy jakieś skojarzenia? Ja mam :) Skandal...Wiemy dobrze, co znaczy to słowo. Warto też zastanowić się nad faktem, że największy nakład wśród prasy mają tak zwane tabloidy. (zwane także bulwarówkami) Wysoko plasują się też pisma kobiece, k…

Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą.

24 LISTOPADA 2018
Sobota
Sobota XXXIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętych męczenników Andrzeja Dung - Lac, prezbitera i Towarzyszy
Czytania: (Ap 11,4-12); (Ps 144,1a i 2bc.9-10); (2 Tm 1,10b); (Łk 20,27-40);

(Łk 20,27-40) - Kliknij, aby przeczytać.

W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus rozmawia z saduceuszami...
Byli oni jednym ze stronnictw wśród kapłanów judaizmu...Z Ewangelii wiemy o nich tyle, że nie wierzyli w zmartwychwstanie. Według informacji historycznych byli związani z rodem Sadoka i jako stronnictwo religijno-polityczne wyłonili się ok II w p.n.e. Opierali się na dosłownym tłumaczeniu Biblii, odrzucali zaś tradycję ustną. Poza odrzucaniem dogmatów o zmartwychwstaniu ciał nie rozwijali koncepcji masjańskiej.
Tyle jeśli chodzi o definicję...i umiejscowienie w historii saduceuszów.

Zatem widzimy przedstawicieli tego stronnictwa w rozmowie z Jezusem...
Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny…