Przejdź do głównej zawartości

Dwaj z nich byli w drodze do wsi, zwanej Emaus

30 KWIETNIA 2017
Niedziela
III Niedziela Wielkanocna
Dzisiejsze czytania: Dz 2,14.22-28; Ps 16,1-2.5.7-11; 1 P 1,17-21; Łk 24,32; Łk 24,13-35

(Łk 24,13-35) - kliknij aby przeczytać.

W trzecią niedzielę Wielkanocną wracamy do fragmentu Ewangelii, który opisuje spotkanie Jezusa z uczniami idącymi do Emaus. W drodze rozprawiają o tym wszystkim, co się wydarzyło, czyli o śmierci Jezusa i o tajemniczym zniknięciu ciała. Kiedy Jezus dołącza do nich, oni nie poznają Go, gdyż oczy ich... jak pisze Łukasz ... są na uwięzi. Tak mocno są zamknięci w swoich schematach myślowych, w swoim poczuciu porażki, bo ich nauczyciel nie żyje, że mogą tylko rozprawiać o tym, że to już koniec...

Bo oni się spodziewali, że będzie inaczej. Mówią o tym Jezusowi, który tłumaczy im, że tak właśnie miało być, że On miał umrzeć, bo to zapowiadali prorocy. Ale ONI SIĘ SPODZIEWALI, ŻE WYZWOLI IZRAELA. Tak... spodziewali się, że Jezus stanie na czele zbrojnego powstania, że wypędzą Rzymian a potem odbudują potęgę polityczną... stworzą Państwo Żydów z prawdziwego zdarzenia.

Jezus tłumaczy o co naprawdę chodziło w posłannictwie Mesjasza... ale oni nadal nie poznają, że to On idzie z nimi... że On żyje. A to wszystko, co mówiły kobiety jest prawdą. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Jezus okazywał, jakoby miał iść dalej, ale uczniowie zapraszają Go do wspólnego posiłku... I wtedy następuje punkt zwrotny w ich życiu... oraz w ich myśleniu. Oczy uczniów otwierają się dopiero, gdy siadają za stołem. Gdy tajemniczy wędrowiec bierze chleb, łamie, błogosławi, rozdaje... ten sposób "obchodzenia się" z chlebem był dla nich tak charakterystyczny, że uświadomili sobie, że to jest żywy Jezus. Że to On szedł z nimi i przez całą drogę tłumaczył im Słowo Boże.

W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Decyzja o powrocie jest natychmiastowa. Doświadczenie spotkania z Jezusem, nie pozwala im zostać w miejscu. To spotkanie wprowadza w życie jakiś dynamizm... Zauważmy, że oni szli do Emaus smutni... może nawet uciekali z Jerozolimy z obawy przed Żydami. Ale teraz wracają ... być może biegiem. Chcą natychmiast spotkać się z braćmi - uczniami i opowiedzieć, co ich spotkało. Tak też czynią.

Jakie lekcje są dla nas z tego tekstu?

1. Jezus idzie z nami przez życie, ale nie zawsze Go rozpoznajemy.
2. Jezus objawia się  (albo dopiero objawi się) nam taki sposób, że nie będziemy mieć żadnych wątpliwości, że to On. Zrobi to w sposób "dopasowany" do nas.
3. Nie rozpoznajemy Jezusa od razu, bo tkwimy w zamkniętych schematach. Nasze oczy, uszy, serca są na uwięzi różnych schematów, stereotypów dotyczących życia, wiary, itp.
4. Doświadczenie spotkania z Jezusem nie pozwala nam siedzieć w miejscu. Jest to dla nas motor do dawania świadectwa, do dzielenia się swoimi przeżyciami z innymi.
5. Doświadczenie spotkania z Jezusem w najdoskonalszy sposób przeżywa się we wspólnocie wierzących.


Komentarze

Dorota Karnicka pisze…
"Doświadczenie spotkania z Jezusem w najdoskonalszy sposób przeżywa się we wspólnocie wierzących."...Dzięki modlitwie takiej wspólnoty ja kiedyś po raz pierwszy spotkałam Jezusa i dziś widzę Go na co dzień , ponieważ w takiej wspólnocie trwam...myślę, że ta Twa myśl jest bardzo dobra, zamykając się w swojej izdebce bowiem można jednak z Bogiem się rozminąć.

Popularne posty z tego bloga

W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte.

18 LISTOPADA 2018
Niedziela
Niedziela XXXIII tygodnia okresu zwykłego
Czytania: (Dn 12,1-3); (Ps 16,518.9-10.11); (Hbr 10,11-14.18); (Łk 21,36); (Mk 13,24-32);

(Mk 13,24-32) - Kliknij, aby przeczytać.

Koniec świata...Wielu z nas pewnie zastanawia się nad tym kiedy nastąpi i jak to będzie...
Twórcy filmów katastroficznych prześcigają się w snuciu wizji totalnej katastrofy...
Różnej maści sekty wieszczą rychłe nadejście apokalipsy...
A i Piśmie Świętym czytamy o Tych Dniach...
Dzisiejsze czytania szczególną uwagę zwracają na koniec świata...

Możemy się zastanawiać teraz...Czy końca świata należy się bać?
Czy lęk przed nim jest zasadny...Skoro jako ludzie wierzący - uczniowie Chrystusa powinniśmy z utęsknieniem czekać na Jego powtórne przyjście...powinniśmy wołać Marana Tha.
Dlaczego jednak tak nie jest?  Trudno powiedzieć...może wiąże się to z naszym przywiązaniem do naszej rzeczywistości...kochamy nasze małe tu i teraz...Boimy się stracić to...

Ale przecież Jezus mówi: Kto kocha swoje…

Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą.

12 LISTOPADA 2018  Poniedziałek  Poniedziałek XXXII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jozafata, biskupa i męczennika  Czytania: (Tt 1,1-9); (Ps 24,1-2.3-4ab.5-6); (Flp 2,15-16); (Łk 17,1-6);
(Łk 17,1-6) - Kliknij, aby przeczytać.
 Dzisiejszą Ewangelię można podzielić na dwie części. Pierwsza część mówi o zgorszeniu. Ale i o przebaczeniu...Druga część mówi o wierze. Spójrzmy, co mówi dziś Jezus: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Co ciekawe w oryginalnym greckim tekście słowo przetłumaczone, jako zgorszenie, brzmi SKANDALON. Czy mamy jakieś skojarzenia? Ja mam :) Skandal...Wiemy dobrze, co znaczy to słowo. Warto też zastanowić się nad faktem, że największy nakład wśród prasy mają tak zwane tabloidy. (zwane także bulwarówkami) Wysoko plasują się też pisma kobiece, k…

Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą.

24 LISTOPADA 2018
Sobota
Sobota XXXIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętych męczenników Andrzeja Dung - Lac, prezbitera i Towarzyszy
Czytania: (Ap 11,4-12); (Ps 144,1a i 2bc.9-10); (2 Tm 1,10b); (Łk 20,27-40);

(Łk 20,27-40) - Kliknij, aby przeczytać.

W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus rozmawia z saduceuszami...
Byli oni jednym ze stronnictw wśród kapłanów judaizmu...Z Ewangelii wiemy o nich tyle, że nie wierzyli w zmartwychwstanie. Według informacji historycznych byli związani z rodem Sadoka i jako stronnictwo religijno-polityczne wyłonili się ok II w p.n.e. Opierali się na dosłownym tłumaczeniu Biblii, odrzucali zaś tradycję ustną. Poza odrzucaniem dogmatów o zmartwychwstaniu ciał nie rozwijali koncepcji masjańskiej.
Tyle jeśli chodzi o definicję...i umiejscowienie w historii saduceuszów.

Zatem widzimy przedstawicieli tego stronnictwa w rozmowie z Jezusem...
Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny…