Przejdź do głównej zawartości

Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido!

12 LIPCA 2016
Wtorek
Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennika
Dzisiejsze czytania: Iz 7,1-9; Ps 48,2-8; Ps 95,8ab; Mt 11,20-24

(Mt 11,20-24)
Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których najwięcej Jego cudów się dokonało, że się nie nawróciły. Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, zostałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie.

Jezus czyni wyrzuty miastom, które się nie nawróciły...Nie były to przeciętne miasta, ale takie, w których dokonało się najwięcej cudów...Człowiek, który zatrzymuje się nad tym fragmentem myśli:
Czego więcej zatem potrzeba? Jakiej mocy, jakich znaków? Co musiałoby się stać, by był to motor do nawrócenia...
A ile takich sytuacji jest w naszym życiu...jaka zatwardziałość jest w sercach naszych bliskich, przyjaciół, może braci i sióstr ze wspólnoty...
Poza tym...po co wielkie cuda...skoro największy cud dzieje się każdego dnia, w czasie Eucharystii.
Jezus przez ręce kapłana zmienia chleb w swoje ciało...a wino w krew...
I po co szukać sensacji...jeżeli na ołtarzach całego świata dokonuje się cud, przed którym wypada upaść na kolana...

Może właśnie o to chodzi w tej dzisiejszej Ewangelii. Ludzie żądają cudów...są głodni sensacji...
Bo gdzieś ktoś został uzdrowiony, bo wytrysnęło cudowne źródełko, bo gdzieś są jakieś objawienia....
Bo gdzieś można spotkać mistyczkę, pustelnika, kapłana, który mówi płomienne kazania, w czasie których dostaje się politykom....tak jest dzisiaj...tak było wtedy...

Nikt nie widzi Chrystusa, który przychodzi uzdrawiać, ale i głosić Ewangelię....a to głoszenie jest ważniejsze niż te wszystkie cuda...nawet największe, jak wskrzeszanie zmarłych...
Bo cuda, niesamowite zjawiska, uzdrowienia itp...stają się tylko spektakularnymi widowiskami...
czymś w stylu - przepraszam za porównanie - cyrkowych sztuczek...jeżeli nie idą w parze z wiarą, słuchaniem Słowa Bożego i wcielaniem go w życie...z nawróceniem...

Jezus powiedział (te słowa w swojej Ewangelii zapisał chyba św.Jan) że cud ten (chodziło o uzdrowienie niewidomego) dzieje się dlatego, by ogłosić Chwałę Boga...by Boża Chwała się działa...
Zatem nie dlatego...by ludzie klaskali i cieszyli się...i rozpowiadali dalej...ale by pokazać, że Bóg ma moc...
I ta moc może być wykorzystana by nam pomóc, by nas uwolnić, wyzwolić, uzdrowić...
Ale za tym zawsze musi być nawrócenie...stąd...często po uzdrowieniu Jezus mówił: idź i nie grzesz więcej.

Dlatego...wsłuchując się w ten dzisiejszy fragment i wcielając go w życie...
nie szukajmy tylko cudów...nie żądajmy ich...i nie upajajmy się nimi...
nie żyjmy sensacją związaną z cudami...z uzdrowieniami, proroctwami...
Ale - nawracajmy się...każdego dnia...bez względu na to, jaka jest nasza osobista historia...
Każdy potrzebuje się codziennie nawracać...
Bo nawrócenie to nie jest proces jednorazowy...nawróciłem się i jest chill out
To proces ciągły...nieprzerwany...jak perpetuum mobile...trzeba się nawracać wciąż i wciąż...

i to niech będzie pointa dnia dzisiejszego...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: Kpł 19,1-2.11-18; Ps 19,8-10.15; 2 Kor 6,2b; Mt 25,31-46
(Mt 25,31-46) Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub n…

Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali

V niedziela wielkanocnaDzisiejsze czytania: Dz 14,21-27; Ps 145,8-13; Ap 21,1-5a; J 13,34; J 13,31-33a.34-35
(J 13,31-33a.34-35) Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.

Nowe przykazanie...miłość wzajemna...Co takiego nowego jest w tym przykazaniu?
Nowość przykazania miłości polega na tym, że jest to miłość na Jego wzór, miłość do końca, bez żadnych ograniczeń i warunków wstępnych. Miłość Boża to podstawa naszego głoszenia...To pierwszy punkt kerygmatu. Bóg kocha nas bezgranicznie...bezwarunkowo...
Kiedy Jezus d…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…