Przejdź do głównej zawartości

Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła.

3 CZERWCA 2016
Piątek
Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa
Dzisiejsze czytania: Ez 34,11-16; Ps 23,1-6; Rz 5,5-11; J 10,14 albo Mt 11,29ab; Łk 15,3-7

(Łk 15,3-7)
Jezus opowiedział faryzeuszom i uczonym w Piśmie następującą przypowieść: Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.


Kiedy słuchałem dzisiaj tego fragmentu z Ewangelii, bardzo mocno uderzyło mnie to pytanie Jezusa: Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? No właśnie. Kogo z nas byłoby stać na to, by opuścić 99% swojego stada owiec, by ruszyć w nieznane w poszukiwaniu jednej - zaginionej. Wydaje mi się, że najbardziej kochający swoje zajęcie pasterz, nie porzuca prawie całego stada dla tej jednej, jedynej. Dlaczego? Bo zainwestował w swoje stado ogromny majątek i hoduje swoje owce nie po to, by na nie patrzeć i się zachwycać ich słodkimi pyszczkami, ale po to, by przynosiły mu dochód. Hoduje je dla wełny, mleka, sera, mięsa. Hoduje je w końcu dla młodych, które może odsprzedać innym pasterzom. Takie sytuacje jak zaginięcie jednej, są "wliczone w straty". Oczywiście każdy hodowca przyjmuje taką stratę z bólem serca, ale jest jeszcze reszta stada i to o tę resztę musi zadbać. To jest ludzkie myślenie. I Jezus zadając takie pytanie, nie liczy na odpowiedź twierdzącą. Nie liczy, że ktokolwiek z Jego słuchaczy odpowie: Właśnie ja poszedłbym za jedną, małą, zagubioną owieczką i jednocześnie zostawiłbym swoje stado na pastwę losu. Jezus w swojej przypowieści właśnie do takiej refleksji dążył. Żaden pasterz nie zostawia swojego stada. Tylko Bóg jest gotów ruszyć za każdą pojedynczą "zbłąkaną duszyczką". Ale nie zrozummy się źle. Bóg nie porzuca "całej reszty" dla jednego grzesznika, ale troszczy się o każdego tak samo. Do każdego człowieka zwraca się indywidualnie. Bóg nie jest Bogiem kolektywu, jakieś komuny społecznej, ale jest Bogiem każdego z nas. Owszem Kościół jest Owczarnią, ale w tej Owczarni każda owca ma swoje imię i swoją historię a nie tylko kolczyk w uchu z numerem identyfikacyjnym. Dlatego Bóg - Pasterz inaczej troszczy się o swoje Stadko niż zwykli, ludzcy pasterze.






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Słyszeliście, że powiedziano: "Oko za oko i ząb za ząb!" A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu.

Poniedziałek Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 6,1-10; Ps 98,1-4; Ps 119,105; Mt 5,38-42
(Mt 5,38-42) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: "Oko za oko i ząb za ząb!" A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.
Oko za oko i ząb za ząb...Często mówimy sobie, że to jednak była sprawiedliwa zasada.
Kodeks Hammurabiego powstał ok XVIII w. p.n.e. (Czyli blisko 4000 lat temu)
Jest to jeden z najstarszych zbiorów praw, jakie zostały spisane przez człowieka. Prawo to obowiązywało w Babilonie i częściowo zostało przejęte przez starożytny Izrael. Tak zwane prawo talionu zawierało się w przytoczonej przez Jezusa zasadzie: "Oko za oko, ząb za ząb&q…

Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.

08 PAŹDZIERNIKA 2019
Wtorek
Wtorek - wspomnienie dowolne św. Pelagii, męczennicy
Czytania: (Jon 3, 1-10); (Ps 130 (129), 1-2. 3-4. 7bc-8); Aklamacja (Łk 11, 28); (Łk 10, 38-42);











Historia Marii i Marty - Sióstr Łazarza  - jest nam dobrze znana...przynajmniej tym, którzy czytają Słowo Boże :) Mamy tu dwie postawy...
Pracy...
oraz słuchania Słowa Bożego...

Marta jest zła, że Maria nie pomaga jej...

Ale Jezus mówi: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona.

Warto zauważyć...że Jezus nie mówi...
Marto wszystko źle...siadaj i też słuchaj...
przestań pracować...
a w ogóle posprzątaj to wszystko...

OK...to, co robisz jest ważne...ale musisz znaleźć właściwe proporcje.
Nie można pójść tylko w modlitwę...a reszta zrobi się sama :)
żyjemy w takiej rzeczywistości, gdzie jednak wiele od nas zależy...

Myślę, że adekwatne jest tu przysłowie: pracuj tak, jakby wszystko zależało od Ciebie, ale módl się tak, …

W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem.

Sobota Uroczystość św. Apostołów Piotra i PawłaDzisiejsze czytania: Dz 12,1-11; Ps 34,2-9; 2 Tm 4,6-9.17-18; Mt 16,18; Mt 16,13-19
(2 Tm 4,6-9.17-18) Najmilszy: Krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Pośpiesz się, by przybyć do mnie szybko. Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie /Ewangelii/ i żeby wszystkie narody /je/ posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa. Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen.

Kilka ważnych prawd od św. Pawła - W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Paweł ma świadomość, że jego misja była "dobrymi zawodami"…