Przejdź do głównej zawartości

Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję.

Wtorek

Dzisiejsze czytania: Dz 14,19-28; Ps 145,10-13.21; J 3,15; J 14,27-31a

(J 14,27-31a)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie. Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca, i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał.

Już pierwsze zdanie dzisiejszego fragmentu daje nam sporo do myślenia. Jezus przychodzi by dać nam pokój. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Jezus jest Księciem Pokoju...
Ale jaki jest ten Jego pokój? Czy jest to pokój w naszym...ludzkim rozumieniu? Jezus mówi dalej...Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. No właśnie...Nie tak jak daje świat... Dla świata pokój to brak wojny...To pojęcie polityczne...społeczne...
Pokój to czas stabilizacji...rozwoju gospodarczego...itp...Pewnie w podobny sposób interpretowali to pojęcie współcześni Jezusowi...Kiedy mówił On, że przyszedł by przynieść pokój...wyobrażali sobie, że pokona okupanta rzymskiego i zaprowadzi pokój w sensie politycznym w Izraelu...Ale Jezus podkreślił...
Ja chcę dać wam pokój w inny sposób niż świat daje pokój...Bo świat często chce dawać pokój poprzez wojnę...Widzimy przecież dzisiaj ile wojen toczy się "w imię pokoju"...

Ten świat nie może nam dać prawdziwego pokoju...Stale jesteśmy atakowani rozmaitymi niepokojami. I nie dotyczy to jedynie wymiaru społecznego na arenie międzynarodowej czy lokalnej, ale także naszego otoczenia, domu, pracy, środowiska przyjaciół. Świat nie jest w stanie dać nam pokoju. Pokój Chrystusowy jest zadatkiem naszego odnajdywania się w Bogu.

Jezus mówi: Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka. W opozycji do pokoju wyrastającego z zawierzenia Jezusowi stoi zalęknienie, że się coś straci bezpowrotnie. Jezus odchodzi do Ojca...
Mówi to uczniom:  Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. Ale oni się niepokoją...patrzą na to po ludzku...
Myślą, że skoro On odejdzie, zostaną sami...Ale Jezus powie w innym fragmencie: Nie zostawię was sierotami. Nigdy nie będziemy sami...

Musimy tylko przestać patrzeć przez pryzmat tego świata...Przez pryzmat straty...Uczniowie ciągle nosili w sobie lęk przed utratą swojego Mistrza. I kiedy On naprawdę odszedł w tragiczny sposób, załamali się. Dopiero Jego zmartwychwstanie przywróciło im życie i ufność.

I my miejmy w sobie tę ufność...Nie jesteśmy sami...
Jezus jest pośród nas...On chce leczyć nasze niepokoje...
Chce nam dać swój Pokój...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew.

Poniedziałek Czwarty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Młodzianków, męczennikówDzisiejsze czytania: 1 J 1,5-2,2; Ps 124,2-5.7b-8; Mt 2,13-18

(Mt 2,13-18) Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.
Ewangelia dnia odnosi się do wspom…

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…

Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona.

21 GRUDNIA 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne św. Piotra Kanizjusza, prezbitera i doktora Kościoła
Czytania: (Pnp 2,8-14); (Ps 33,2-3,11-12,20-21); Aklamacja; (Łk 1,39-45);



Dziś w Ewangelii kontynuacja historii Maryi...Dziś wsłuchujemy się w scenę nawiedzenia św.Elżbiety.
Wczoraj w Ewangelii Anioł powiedział Jej: Twoja krewna Elżbieta również spodziewa się dziecka...
Dlatego Maryja idzie do niej...chce jej pomóc, bo przecież jest w podeszłym wieku...a mimo wszystko, dzięki Bożemu Miłosierdziu, będzie mieć dziecko...
Kiedy odwiedza Maryja odwiedza swoją krewną...zaskakujące dla niej jest powitanie: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana. Ale zacznę od: W tym czasie Maryja wybrała się i poszła …