Przejdź do głównej zawartości

My miłujemy [Boga], ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.

Sobota

Dzisiejsze czytania: 1 J 4,19-5,4; Ps 72, 1-2.14.15bc.17; Łk 4,18-19; Łk 4,14-22a

(1 J 4,19-5,4)
My miłujemy [Boga],
ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.
Jeśliby ktoś mówił: Miłuję Boga,
a brata swego nienawidził, jest kłamcą,
albowiem kto nie miłuje brata swego,
którego widzi,
nie może miłować Boga, którego nie widzi.
Takie zaś mamy od Niego przykazanie,
aby ten, kto miłuje Boga,
miłował też i brata swego.
Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem,
z Boga się narodził,
i każdy miłujący Tego, który dał życie,
miłuje również tego,
który życie od Niego otrzymał.
Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże,
gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania,
albowiem miłość względem Boga
polega na spełnianiu Jego przykazań,
a przykazania Jego nie są ciężkie.
Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat;
tym właśnie zwycięstwem,
które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.

Jan w swoim liście sporo mówi o miłości. Dzisiejszy fragment znów porusza ten problem.
Najważniejszym zdaniem w tym tekście jest:  kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. Można to zatem sprowadzić do myśli, która jest tytułem dzisiejszego wpisu. Miłość jest jedna...Nie można swojego serca podzielić na partycje. To nie jest twardy dysk :)
Nie możesz powiedzieć: Kocham Boga...ale jednocześnie nienawidzić swoich bliźnich...Taka postawa czyni Cię kłamcą...św.Jan pisze o tym wyraźnie.
Jeśliby ktoś mówił: Miłuję Boga,a brata swego nienawidził, jest kłamcą. Jak zatem jest z Tobą? Jesteś kłamcą? Czy żyjesz w prawdzie? Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i brata swego. To jest właśnie przykazanie...By miłować Boga i bliźniego...kto próbuje się wymigać od obu miłości i zarzeka się, że on kocha Boga...ten popada w duchowe rozdwojenie jaźni. By wzrastać w miłości do Boga, trzeba najpierw nauczyć się kochać innych ludzi...Czasem przez miłość do bliźnich odkrywamy miłość do Boga...
Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał. Czyli...Jeżeli wierzymy, że Jezus jest Mesjaszem jesteśmy Dziećmi Bożymi, bo narodziliśmy się z Boga. Zatem...jeżeli miłujemy Boga...dawcę życia...powinniśmy również miłować wszystkich tych, którzy od Niego życie otrzymali tak jak my...czyli naszych braci.
Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże,gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. To zdanie przyznaję podoba mi się...miłość polega na spełnianiu Jego przykazań, a Jego przykazania nie są ciężkie. Bóg nie daje nam ciężarów ponad nasze siły. Po czym zatem poznać miłość?
Po wypełnianiu przykazań. A czym jest wypełnianie przykazań? Posłuszeństwem...Zatem może trzeba postawić znak równości między miłością a posłuszeństwem? Z pewnością...choć na poziomie ludzkim mogą zdarzać się wyjątki od reguły. Nie można być posłusznym komuś, kto nakazuje nam uczynić coś złego.
Ale przykazania nie są niczym złym...nie są ograniczeniem naszej wolności...nie są zbiorem przepisów, który ma na celu nas zamknąć w złotej klatce...Są one dane z miłości...i wypełnianie ich jest największym dowodem naszej miłości.
Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat;
tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.
Nasza wiara jest zwycięstwem...dzięki niej możemy zwyciężyć świat....
Bo wszystko, co zrodzone z Boga zwycięża świat...
Czy nasza wiara jest zatem zwycięska?
Czy wierzymy w to...że naszą wiarą możemy zwyciężyć świat?

jeśli jeszcze nie...to czas nad tą kwestią popracować :)
to się tyczy również mnie...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew.

Poniedziałek Czwarty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Młodzianków, męczennikówDzisiejsze czytania: 1 J 1,5-2,2; Ps 124,2-5.7b-8; Mt 2,13-18

(Mt 2,13-18) Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.
Ewangelia dnia odnosi się do wspom…

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…

Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona.

21 GRUDNIA 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne św. Piotra Kanizjusza, prezbitera i doktora Kościoła
Czytania: (Pnp 2,8-14); (Ps 33,2-3,11-12,20-21); Aklamacja; (Łk 1,39-45);



Dziś w Ewangelii kontynuacja historii Maryi...Dziś wsłuchujemy się w scenę nawiedzenia św.Elżbiety.
Wczoraj w Ewangelii Anioł powiedział Jej: Twoja krewna Elżbieta również spodziewa się dziecka...
Dlatego Maryja idzie do niej...chce jej pomóc, bo przecież jest w podeszłym wieku...a mimo wszystko, dzięki Bożemu Miłosierdziu, będzie mieć dziecko...
Kiedy odwiedza Maryja odwiedza swoją krewną...zaskakujące dla niej jest powitanie: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana. Ale zacznę od: W tym czasie Maryja wybrała się i poszła …