Przejdź do głównej zawartości

Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie.

Sobota

Wspomnienie św. Franciszka z Asyżu

Dzisiejsze czytania: Hi 42,1-3.5-6.12-17; Ps 119,66.71.75.91.125.130; Mt 11,25; Łk 10,17-24

(Łk 10,17-24)
Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają. Wtedy rzekł do nich: Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie. W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli.

Siedemdziesięciu dwóch wraca ze swojej misji. Są dumni z tego, że czynią wielkie cuda.
Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają. Jezus jednak kładzie nacisk w zupełnie innym miejscu. Mówi: Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Taką moc mamy, więc i my...W Jego imię możemy iść wszędzie i będziemy pod ochroną. Zło nas nie dotknie, jeżeli będziemy z wiarą, z Jezusem w sercu, jako Panem i Zbawicielem...no i oczywiście ze Słowem Bożym na ustach - szli w świat....
Świat owszem - jest niebezpieczny...złowrogi...Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. 
Tak powiedział Jezus. Szatan stanowi realne zagrożenie...Krąży jak lew ryczący (jak pisał św.Paweł)
Ale jeżeli żyjemy w bliskości z naszym Nauczycielem, to nic nam nie grozi...możemy stąpać po wężach i skorpionach...

Nie to jednak powinno nas napawać dumą... Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie. To jest nasz prawdziwy powód do radości.
Jeżeli jesteśmy uczniami...decydujemy się kroczyć za Jezusem...naśladować Go...Prawdziwie żyjemy Jego Słowem...To naszą prawdziwą radością...prawdziwym powodem do dumy powinien być fakt, że nasze imiona są zapisane w Niebie...że Bóg zsyła na nas swoje błogosławieństwo. Owszem ważne są wielkie cuda, wielkie znaki, jakie za naszym pośrednictwem będą się dziać...i Chwała Panu za nie...
Nie to jest jednak istotą....

W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli. Jezus rozradował się Duchu Świętym i powiedział:
Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że te wszystkie cuda...że prawdę o Królestwie Bożym zakryłeś przed mądrymi i roztropnymi...Przed uczonymi w Piśmie, faryzeuszami, nauczycielami...filozofami...naukowcami...Że zakryłeś je przed profesorami doktorami habilitowanymi, magistrami inżynierami, licencjatami i przed tymi wszystkimi, którzy teraz i w przyszłych wiekach będą uchodzić za "tych mądrych". A objawiłeś to wszystko prostaczkom...Ludziom o prostym sercu...
Takim, którzy niczego nie analizują...ale przyjmują z otwartością - jak małe dzieci...
Którzy z otwartymi ustami słuchają przypowieści o Królestwie Niebieskim...a potem - w jednym momencie-
potrafią rzucić wszystko...porzucić dotychczasowe życie i pójść by służyć...by ogłaszać Chwałę Bożą.

Takiej postawy musimy się uczyć...bo ciągle za dużo w nas racjonalizmu...
a mało prostej, dziecięcej wiary...
za dużo analizy...a za mało ufności...
za mało oddania się Jezusowi...całym sercem
a za dużo poczucia, że poradzę sobie w życiu sam...

Panie...przemieniaj to wszystko w nas...Na swoją Chwałę...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…

Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.

17 LISTOPADA 2019
Niedziela
Niedziela - Niedziela zwykła
Czytania: (Ml 3,19-20a); (Ps 98 (97), 5-6. 7-8. 9); (2 Tes 3,7-12); Aklamacja (Łk 21,28); (Łk 21,5-19);


Kilka myśli w związku z dzisiejszym tekstem:

1. Żydzi podziwiają świątynię. Mówią, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami.
My również podziwiamy nasze świątynie. I słusznie...Kościoły - zwłaszcza te stare - są piękne.
Ale świątynia to nie tylko architektura...To nie tylko mury. Jezus wypowiada proroctwo.
Wskazuje, że ze świątyni nie zostanie "kamień na kamieniu". Rzymianie burzą świątynię w roku 70.
Jednak w wypowiedzi Jezusa jest coś więcej...To echo rozmowy z Samarytanką, kiedy to Chrystus mówi, że prawdziwi czciciele będą oddawać chwałę Bogu w "Duchu i w prawdzie". Mury świątyni można zwalić.
Kościół można przerobić na kino albo na magazyn (jak działo się w Rosji Sowieckiej). Ale duchowej świątyni nie można zniszczyć. To obiecał Jezus mówiąc: "bramy piekielne go (Kościoła) nie przemogą&q…

Twoja wiara cię uzdrowiła.

13 LISTOPADA 2019
Środa
Środa - wspomnienie obowiązkowe św. Benedykta, Mateusza, Izaaka i Krystyna pierwszych męczenników polskich
Czytania: (Mdr 6,1-11); (Ps 82,3-4.6-7); Aklamacja (1 Tes 5,18); (Łk 17,11-19);


Dzisiejszy fragment z Ewangelii przybliża nam historię uzdrowienia dziesięciu trędowatych. Jezus zmierza do Jerozolimy. Na pograniczu Samarii i Galilei spotyka dziesięciu trędowatych, którzy proszą Go o pomoc.
Jezus lituje się nad nimi i wszystkich uzdrawia, zalecając udać się do kapłanów. Oni zostają uzdrowieni po drodze...To nie było spektakularne uzdrowienie...większość z nich być może nie spostrzegła się, że została uzdrowiona...poza jednym...On natychmiast wrócił do Jezusa, by podziękować Mu za ten cud.
Mówi się, że pozostałym zabrakło wdzięczności...Być może...
Ale równie dobrze można powiedzieć, że tamtym wystarczył sam fakt uzdrowienia...
Ten jeden zaś, zrozumiał kim jest człowiek, za sprawą którego był znowu czysty...Zrozumiał, że to Syn Boży. Dla niego doświadczenie u…