Przejdź do głównej zawartości

Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu.

Poniedziałek

 Dzisiejsze czytania: 2 Krn 18,3-8.12-17.22; Ps 5,2-3.5-7; Ps 119,105; Mt 5,38-42

(Mt 5,38-42)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

Oko za oko i ząb za ząb...Często mówimy sobie, że to jednak była sprawiedliwa zasada.
Kodeks Hammurabiego powstał ok XVIII w. p.n.e. (Czyli blisko 4000 lat temu)
Jest to jeden z najstarszych zbiorów praw, jakie zostały spisane przez człowieka. Prawo to obowiązywało w Babilonie i częściowo zostało przejęte przez starożytny Izrael. Tak zwane prawo talionu zawierało się w przytoczonej przez Jezusa zasadzie: "Oko za oko, ząb za ząb". Czyli poszkodowany miał prawo odpłacić się winowajcy w dokładnie taki sam sposób, bez ponoszenia konsekwencji.

Jednak nie tędy droga...my powtarzamy wprawdzie, że to było sprawiedliwe, ale czy naprawdę sprawiedliwością jest odpłacić się pięknym za nadobne? Jezus pokazuje, że nie... A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Oczywiście nie chodzi o całkowitą bierność...ale o nie poszukiwanie chęci zemsty za wszelką cenę...pamiętajmy: przemoc rodzi przemoc...nasza odpłata rodzi chęć kolejnej odpłaty.
I to może trwać w nieskończoność. Chodzi o radykalne ucięcie nakręcającej się spirali...
Ktoś wyrządza Ci krzywdę? Musisz powiedzieć: STOP! bez odpłacania się...bez wyrównywania rachunków...

Jezus mówi:  kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!  Ale gdy sługa arcykapłana uderza Go w twarz, odpowiada: jeżeli powiedziałem źle, wykaż błąd, jeżeli dobrze, dlaczego mnie bijesz?
To ma być chrześcijańska postawa...Nie mamy być ciołkami - matołkami, którzy dają się wykorzystywać i poniewierać...A niektórzy tak właśnie ten fragment interpretują...

Bo przecież Jezus mówi: kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! 
kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! 
musza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące!
Czyli pozwalaj na więcej niż normalnie wypada...A ko pozwala na więcej niż wypada?
Ktoś słaby - można pomyśleć...Nic bardziej mylnego.
To właśnie słaby człowiek martwi się o każdy grosz, o każdy skrawek swojego ubrania
i o swój cenny czas...Taki człowiek jest ograniczony przez te sprawy.

Chrześcijan jest gotowy oddać więcej niż ma...oddać płaszcz oprócz szaty...
(choć wie, że oddając płaszcz, nie będzie miał już po ludzku nic)
Chrześcijanin może przejść i dwa tysiące kroków...bo nic go nie trzyma.

Właśnie w tych przykładach realizuje się miłość do drugiego człowieka, bez względu na to kim on jest.
Oczywiście...wymagania stawiane przez Chrystusa są trudne, ale nie są nie do spełnienia...

Każdy z nas może to osiągnąć...Tylko trzeba pracy nad sobą. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.

9 PAŹDZIERNIKA 2018
Wtorek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Wincentego Kadłubka, biskupa
Dzisiejsze czytania: Ga 1, 13-24; Ps 139 (138), 1b-3. 13-14b. 14c-15; Łk 10, 38-42

(Łk 10, 38-42) - Kliknij, aby przeczytać. 

Dzisiejsza Ewangelia przybliża nam historię Marii i Marty...Siostry z Betanii zaprosiły Jezusa do swojego domu. Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Każda z nich przyjmuje inną postawę. Jedna krząta się po kuchni, wyciera kurze, przynosi różne potrawy na stół...."uwija się koło rozmaitych posług". Maria siada u stóp Jezusa i słucha...Taka postawa Marii nie podoba się jej siostrze.

Przystąpiła więc do Niego i rzekła: Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła.

Jezus jednak nie upomina Marii, ale zwraca się do Marty: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jedneg…

Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie.

11 PAŹDZIERNIKA 2018
Czwartek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne świętego Jana XXIII, papieża
Dzisiejsze czytania: Ga 3, 1-5; Łk 1, 69-70. 71-73. 74-75; Łk 11, 5-13

(Łk 11, 5-13) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii Jezus uczy nas modlitwy prośby. Tak często modlimy się prosząc Boga o wiele spraw.
Jedne są ważniejsze, inne mniej ważne...Nie mnie oceniać. Często jednak doświadczamy sytuacji, w której wydaje nam się, że modlitwa nie została spełniona? Czyżby Bóg nas nie wysłuchał? A może po prostu nie chciał spełnić naszej prośby? Odpowiedzi na nurtujące nas pytania daje dziś Jezus w Ewangelii.

Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że j…

Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie.

14 PAŹDZIERNIKA 2018
Niedziela XXVIII tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Mdr 7, 7-11; Ps 90 (89), 12-13. 14-15. 16-17; Hbr 4, 12-13; Mk 10, 17-30

(Mk 10, 17-30) - Kliknij, aby przeczytać.

Historii bogatego młodzieńca nie trzeba chyba nikomu przybliżać. Bardzo często słyszymy ją w kościele, ale także analizujemy w szkole, na lekcjach polskiego. Czy jednak treści w niej zawarte oddziałują na nas? Czy odnajdujemy w niej siebie?

Kiedy bogaty młodzieniec odchodzi, Jezus mówi: Jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność...Nie mówi:
bogaci są źli, paskudni i w ogóle beznadziejni i nie wejdą do królestwa Bożego, bo ono jest dla biednych, słabych, chorych...Jezus mówi: Jakże trudno będzie im wejść...Czyli...wejdą, ale muszą się postarać...muszą powalczyć o swoje miejsce w Niebie. Niektórym może się wydawać, że Jezus krytykuje bogactwo...Nie...Jezus krytykuje przywiązanie do bogactwa...Przeniesienie środka ciężkości...Uczynienie z dóbr materialnyc…