Przejdź do głównej zawartości

Nie będziesz więc odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje będzie Abraham,

Czwartek

Dzisiejsze czytania: Rdz 17,3-9; Ps 105,4-9; Ps 95,8; J 8,51-59

(Rdz 17,3-9)
Abram padł na oblicze, a Bóg tak do niego mówił: Oto moje przymierze z tobą: staniesz się ojcem mnóstwa narodów. Nie będziesz więc odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje będzie Abraham, bo uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów. Sprawię, że będziesz niezmiernie płodny, tak że staniesz się ojcem narodów i pochodzić będą od ciebie królowie. Przymierze moje, które zawieram pomiędzy Mną a tobą oraz twoim potomstwem, będzie trwało z pokolenia w pokolenie jako przymierze wieczne, abym był Bogiem twoim, a potem twego potomstwa. I oddaję tobie i twym przyszłym potomkom kraj, w którym przebywasz, cały kraj Kanaan, jako własność na wieki, i będę ich Bogiem. Potem Bóg rzekł do Abrahama: Ty zaś, a po tobie twoje potomstwo przez wszystkie pokolenia, zachowujcie przymierze ze Mną.

Czy wiesz co znaczy Twoje imię? Czy w ogóle zastanawiasz się nad tym? Dla współczesnych ludzi imię nie ma takiego znaczenia, jak dla naszych przodków...jak dla patriarchów...bohaterów ksiąg Pisma Świętego.
Dla ludów starożytnych imię miało wielkie znaczenie. Do dziś w kulturach pierwotnych (wśród plemion indiańskich czy afrykańskich) to wielkie przywiązanie do imienia trwa...Nadanie dziecku imienia, jest równoznaczne z nadaniem mu tożsamości...Imię musi nieść jakieś przesłanie...musi pokazywać kim jest osoba, która je nosi...A co oznacza zmiana imienia? Zatrzymajmy się nad dzisiejszym fragmentem z Księgi Rodzaju. Abram padł na oblicze, a Bóg tak do niego mówił: Oto moje przymierze z tobą: staniesz się ojcem mnóstwa narodów. Bóg daje obietnicę Abramowi...mówi: Staniesz się ojcem mnóstwa narodów.
Piękna obietnica...Wiemy jednak, że Abram jest starym człowiekiem...To zatem może wydawać się czystym szaleństwem...Bóg mówi starcowi: będziesz ojcem mnóstwa narodów....Dlatego Bóg jeszcze mocniej ingeruje w życie Abrama...zmienia mu imię: Nie będziesz więc odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje będzie Abraham, bo uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów. Imię twoje będzie Abraham...Byłeś zwykłym, szarym Abramem...jednym z wielu Abramów w Twoim kraju...Ale ja Pan wybieram Cię...
Staniesz się ojcem narodów...A ojciec narodów musi nosić "konkretne imię"...ABRAHAM....
To nowe imię jest jak narodzenie się na nowo...Nadanie nowej tożsamości to odrzucenie wszystkiego, co było dotychczas...To pójście do przodu...nie oglądanie się wstecz za przeszłością...
Nadanie nowego imienia do wejście na zupełnie nowe ścieżki...niewydeptane ścieżki...
Widzimy, że ta nowa tożsamość to także wiele obietnic... Sprawię, że będziesz niezmiernie płodny, tak że staniesz się ojcem narodów i pochodzić będą od ciebie królowie. Przymierze moje, które zawieram pomiędzy Mną a tobą oraz twoim potomstwem, będzie trwało z pokolenia w pokolenie jako przymierze wieczne, abym był Bogiem twoim, a potem twego potomstwa. I oddaję tobie i twym przyszłym potomkom kraj, w którym przebywasz, cały kraj Kanaan, jako własność na wieki, i będę ich Bogiem. Bóg niczego nie zabiera...Bóg obdarza licznymi darami...Jeżeli zdobywamy się na odwagę porzucić dotychczasowe życie...stare życie, otwiera przed nami perspektywy, o jakich nam się wcześniej nie śniło...Tak jak obiecał Abrahamowi...
On uwierzył...postanowił zaryzykować wszystko...i poszedł za tym głosem...
Za Bożą Obietnicą...

A my? Czy my również jesteśmy gotowi przyjąć dobre dary, jakimi Bóg chce nas obdarzyć?
Czy jesteśmy gotowi na przyjęcie nowej tożsamości? Tożsamości Dziecka Bożego? Ukochanego Syna?
Warunek jest jeden:  Ty zaś, a po tobie twoje potomstwo przez wszystkie pokolenia, zachowujcie przymierze ze Mną. Bóg mówi: Zachowujcie przymierze...a Moje Błogosławieństwo będzie się rozciągało na was i na kolejne pokolenia.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia.

Poniedziałek Wspomnienie św. Leona Wielkiego, papieża i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Tt 1,1-9; Ps 24,1-6; Flp 2,15-16; Łk 17,1-6
(Łk 17,1-6) Jezus powiedział do swoich uczniów: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie. Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: żałuję tego, przebacz mu. Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna.
Dzisiejszą Ewangelię można podzielić na dwie części. Pierwsza część mówi o zgorszeniu. Ale i o przebaczeniu...Druga część mówi o wierze. Spójrzmy, co mówi dziś Jezus: Nie…

Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa.

08 LIPCA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie obowiązkowe św. Jana z Dukli, prezbitera
Czytania: (Rdz 28,10-22a); (Ps 91,1-4.14-15); Aklamacja (2 Tm 1,10b); (Mt 9,18-26);

(Mt 9,18-26) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii dnia dostajemy znany nam dobrze fragment, który opowiada o dwóch uzdrowieniach. Dziewczynki i kobiety cierpiącej na krwotok...Co takiego ważnego dziś dostajemy...?? Po pierwsze wiara...to ona nas uzdrawia...to wiara nas wyciąga z największych kłopotów... Jeżeli jesteśmy przepełnieni wiarą w moc Chrystusa, nawet śmierć nie jest wielkim problemem... W kontekście jednego z ostatnich czytań...w którym Jezus nie mógł nic zdziałać, ponieważ mieszkańcy Jego rodzinnego miasta nie wierzyli...dzisiejsze czytanie jest pewnym kontrastem... Tam...totalna niewiara...zatwardziałość serc...i postawa typu: co On może? w końcu to nasz sąsiad...znamy Jego rodzinę...jaki z Niego mistrz, nauczyciel, uzdrowiciel... Tutaj...postawa wiary kobiety, która mówiła sobie: dotknę si…

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…