Przejdź do głównej zawartości

Ef 5,21-33; Ps 128,1-5; Mt 11,25; Łk 13,18-21


(Łk 13,18-21)
Jezus mówił: Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki powietrzne gnieździły się na jego gałęziach. I mówił dalej: Z czym mam porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło.



Jezus od początku swojej misji, ogłasza Królestwo Boże...
Dobra Nowina to przybliżanie Królestwa Bożego...
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii słyszymy dwa porównania.
Królestwo Boże podobne jest zatem do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. 
Podobne jest też  do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki.
Z ziarnka gorczycy wyrasta drzewo...z zaczynu zmieszanego z mąką, można upiec chleb.
Ale pierwszy krok zawsze należy do nas...

Z ziarnka leżącego w worku, nic nie wyrośnie...
Z zaczynu leżącego w spiżarni, nie upieczmy chleba.

Nasza inicjatywa...nasza akcja...konkretne działanie...pobudza Królestwo Boże do wzrostu.
By Boże Królestwo mogło się rozwijać z dynamizmem potrzebni jesteśmy MY.
My - jako zaangażowani chrześcijanie...prawdziwi uczniowie Chrystusa.
Gotowi rzucić wszystko, co dotychczas nas absorbowało...i nastrojeni na słuchanie Nauczyciela.
Dopiero wtedy będziemy mogli obserwować ten niesamowity wzrost...
Rozszerzanie się Królestwa Bożego...

Ziarnko gorczycy (ale i każdej innej rośliny) nosi w sobie potencjał...
Jest niepozorne...ale kiedy zostanie wrzucone w ziemię, zaczyna się cud...
Życie z niego eksploduje...dosłownie...skorupka pęka...pojawia się kiełek...
a potem powoli wyrasta roślina...

Zaczyn też nosi w sobie potencjał...ale ujawnia się on dopiero wtedy, gdy weźmiemy zaczyn,
weźmiemy mąkę, wodę...wymieszamy składniki...To niesamowite...obserwować ten wzrost.
W dzieciństwie z wielkim zaciekawieniem przyglądałem się jak "rośnie" drożdżowe ciasto.
z odrobiny masy robiła się cała miska ciasta...

Kiedy przekładamy te obrazy na życie duchowe, wszystko staje się jasne...
I wiemy, że narzekanie na "zepsuty świat" nic nie da...
Zadawanie pytań typu "gdzie jest to Boże Królestwo"..."dlaczego Go nie widać"...jest bez sensu...
Ono jest pośród nas...Sam Jezus to powiedział...Ale musimy się ruszyć ze swoich miejsc...
Wyjść ze swoich klatek...
I sprawić by Królestwo Boże zaczęło się rozrastać...

Samo nic się nie dokona...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…