Przejdź do głównej zawartości

Wtorek. 2 Krn 18,25-31a.33-34; Ps 51,3-6ab.11.16; J 13,34; Mt 5,43-48

Dziś chcemy zatrzymać się na kolejnym fragmencie kazania na górze....

(Mt 5,43-48)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.


Miłujcie nieprzyjaciół...brr...prawie niewykonalne...
ale to jest polecenie Jezusa...Nowa jakość...Bo jakiż to dla nas sukces kochać tych, którzy nas kochają.
Każdy tak potrafi...a ktoś, kto chce być uczniem Chrystusa musi chcieć czegoś więcej...niż przeciętności.
Chce świętości...i każdy z nas powinien pragnąć dążyć do doskonałości naszego Nauczyciela.
A w tym celu musimy nauczyć się kochać nieprzyjaciół...modlić się za tych, którzy nas prześladują.

Ale to przecież takie trudne...Tak wiele uraz nosi się w sercu...
Tak wiele w naszym otoczeniu jest osób, których...po prostu nie lubimy...
A Jezus mówi: kochajcie ich...módlcie się za nich...
Tematyka Ewangelii w ostatnich dniach krążyła wokół tego tematu....Stosunków międzyludzkich w kontekście Starego Przymierza...i Nowej Jakości wprowadzanej przez Chrystusa.

Słyszeliśmy...nie zabijaj...i OK nikt tego przykazania nie znosi...
a Jezus mówi: Kto się gniewa na brata swego to tak jakby go zabijał w swoim sercu.
Słyszeliśmy oko za oko...i wielu przypadkach moglibyśmy się z tym zgodzić...zwłaszcza w tak zwanych sytuacjach o których piszą w gazetach...ale Jezus mówi...-nie szukajcie zemsty...czasem lepiej pokornie nadstawić drugi policzek...niż angażować się w spiralę nienawiści...

Dziś słyszymy...Miłujcie nieprzyjaciół...
To dla współczesnego człowieka szokujące...więc nie dziwmy się że te słowa szokowały ówczesnych.
Ale Jezus wyjaśnia to...jeżeli miłujecie tych, którzy was miłują...jaką zasługę z tego macie....
No i to jest prawda...Chcemy być doskonali - musimy postępować niestandardowo.
Bo przecież - jak również czytamy w tym fragmencie - Słońce świeci nad dobrymi i złymi...
i deszcz pada dla dobrych i złych...Bóg nikogo nie wyróżnia i kocha nas wszystkich tak samo...
Tych sprawiedliwych i tych niesprawiedliwych...
Chrystus na krzyżu modlił się za swoich oprawców...dał nam więc przykład miłości nieprzyjaciół.
Zatem...starajmy się wcielać w życie to jakże trudne przykazanie...


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przystąpili do Niego faryzeusze i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.

25 MAJA 2018
Piątek
Dzień powszedni - wspomnienie św. Bedy Czcigodnego, prezbitera i doktora Kościoła
 Dzisiejsze czytania: Jk 5, 9-12; Ps 103 (102), 1b-2. 3-4. 8-9. 11-12; Mk 10, 1-12

(Mk 10, 1-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii, mówi o nierozerwalności małżeństwa - prawdzie, którą deprecjonuje się szczególnie dzisiaj, ale - jak widzimy w Ewangelii na dziś - jest to problem ponadczasowy. Do Jezusa przychodzą faryzeusze, by - jak zwykle - złapać Go na głoszeniu tez sprzecznych z Prawem Mojżeszowym. Pytają: czy wolno mężowi oddalić żonę. Jezus odpowiada pytaniem na pytanie...To znana metoda stosowana przez nauczycieli. Dziś spotykamy się z określeniem jej jako: metody sokratycznej. (od Sokratesa, który nauczał swoich uczniów poprzez zadawanie pytań. Tak by sami znaleźli odpowiedź)

Jezus pyta zatem: Co wam nakazał Mojżesz? Mojżesz, jako prawodawca często powoływany był w dyskusjach, w nauczaniu faryzeuszy. Oni odpowiadają: Mojżesz pozwolił napisać list rozwod…

Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła.

15 CZERWCA 2018
Piątek
Piątek X tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne błogosławionej Jolenty, księżnej i zakonnicy
Dzisiejsze czytania: 1 Krl 19, 9a. 11-16; Ps 27 (26), 7-8a. 8b-9c. 13-14; Mt 5, 27-32

(Mt 5, 27-32) - Kliknij, aby przeczytać.

Szóste przykazanie...jedno z najbardziej dyskusyjnych przykazań w czasach nam współczesnych. Tyle dziś dyskusji o czystości...
i tyle kompromisów w związku z szóstym przykazaniem. Jezus mówi: Łatwo jest każdemu przestrzegać przykazania Nie cudzołóż! Każdy potrafi przestrzegać planu minimum. Ale być uczniem Chrystusa to więcej niż plan minimum....Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. A komu z nas...mężczyzn nie zdarzyło się nigdy...przenigdy w życiu tak nie spojrzeć?

Myślę, że nie ma takiej osoby....Zwłaszcza dziś nietrudno o pokusy...Wystarczy spojrzeć na to, co lansuje współczesna kultura... Jeszcze 20 lat temu było nie do pomyślenia, by na billboardach można było rekla…

Przy zmartwychwstaniu więc, gdy powstaną, którego z nich będzie żoną? Bo siedmiu miało ją za żonę

6 CZERWCA 2018
Środa
Środa IX tygodnia okresu zwykłego- wspomnienie dowolne świętego Norberta, biskupa
Dzisiejsze czytania: 2 Tm 1, 1-3. 6-12; Ps 123 (122), 1b-2; Mk 12, 18-27

(Mk 12, 18-27) - Kliknij, aby przeczytać.

Saduceusze nie wierzą w zmartwychwstanie...
Zadają, więc Jezusowi pytanie dość pokrętne... Jest kobieta...ma męża...mąż umiera...więc zgodnie z prawem ma ją wziąć za żonę brat zmarłego. Ale braci było siedmiu...i wszyscy umarli...i żaden nie zostawił potomka. Cóż za pokrętna logika...chodziło o pokazanie totalnego absurdu (z punktu widzenia logiki) by wykazać błąd w myśleniu Jezusa...no i przy okazji obalić tezę o zmartwychwstaniu. Jezus jednak nie daje się zapędzić w "kozi róg".

Jezus im rzekł: Czyż nie dlatego jesteście
w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie.

Po zmartwychwstaniu przestają obowiązywać "ziemskie reguły". Nie ma już…