Przejdź do głównej zawartości

Wspieraj bloga przez partronite.pl

Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła.

6 LIPCA 2020
Poniedziałek
XIV tygodnia zwykłego
Czytania: (Oz 2,16.17b-18.21-22); (Ps 145,2-9); (2 Tm 1,10b); (Mt 9,18-26);



Dzisiejszy fragment Ewangelii opisuje dwa cuda Jezusa. Uzdrowienie kobiety, która od dwunastu lat cierpiała na krwotok oraz wskrzeszenie córki zwierzchnika synagogi. Jest jednak jeden wspólny punkt, który łączy te dwa wydarzenia, jakie mają miejsce. Tym wspólnym punktem jest wiara. To wiara każe zwierzchnikowi synagogi ruszyć w poszukiwaniu Jezusa, bo tylko On jest dla jego córki jedynym ratunkiem. To wiara powoduje, że kobieta, która nie mogła przez wiele lat uzyskać od nikogo pomocy w swoim cierpieniu, decyduje się na desperacki krok, by złapać się frędzli u szaty Jezusa. I to właśnie dzięki ludziom przepełnionym wiarą, dzieją się wielkie rzeczy. A czy my mamy w sobie taką wiarę?

Czy wierzymy, że Jezus i tylko On może rozwiązać nasze problemy... pokonać nasze słabości?
To wiara uzdrawia, to wiara uwalnia... to wiara pomaga przezwyciężyć zło... Jeżeli jesteśmy przepełnieni wiarą w moc Chrystusa, nawet śmierć nie jest wielkim problemem.

Spójrzmy na wiarę kobiety cierpiącej na krwotok. Mówiła sobie: dotknę choć Jego płaszcza.
I nie poprzestała na mówieniu. Miała w sobie determinację, by przedrzeć się przez tłum i dokonać tego, co zamierzyła. I właśnie to przyczyniło się do jej uzdrowienia. Czego nas uczy ta postawa?
Wiara w uzdrowienie nie powinna ograniczać się do gadania... Trzeba przejść od słów do czynów.
Nie wystarczy mówić sobie: kiedyś może pójdę/pojadę na pielgrzymkę w intencji uzdrowienia.
Trzeba zrealizować podjęte zamiary. Bóg nie odwali za nas całej roboty... Trzeba też dać coś od siebie. Zrobić odważny krok do przodu... Czasem wbrew ludzkiej logice.

Spójrzmy teraz na zwierzchnika synagogi. Wiara zaprowadziła go przed Jezusa. On wiedział, że jego stronnictwo religijne jest skonfliktowane z Rabbim z Nazaretu. Ale jednak podjął ryzyko narażenia się na plotki, może na utratę reputacji... Bo wierzył, że Jezus jest tym, który może uzdrowić... a nawet przywrócić do życia jego córkę.

Jest jeszcze jeden ważny element, na który warto zwrócić uwagę w tym tekście. To dotyk. Jezus dotyka... bierze za rękę dziewczynkę a ta wraca do życia. Kobieta dotyka się płaszcza Jezusa i zostaje uzdrowiona. Jezus wielu uzdrowień dokonywał właśnie poprzez dotyk. Dotyk oznacza bliskość... relację... A relację z Bogiem... relację z Jezusem buduje właśnie wiara. By móc dotknąć Boga... by móc poczuć Jego bliskość, musimy wierzyć... mocno wierzyć... I musimy wzbudzać w sobie pragnienie jeszcze większej wiary. Wtedy doświadczymy spotkania z Bogiem... z Jezusem.
A owocem dotknięcia Boga, także tego duchowego, jest zawsze uzdrowienie, głównie duchowe.

Komentarze

Najczęściej czytane posty

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…

A oto imiona dwunastu apostołów....

6 LIPCA 2016
Środa
Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy
Dzisiejsze czytania: Oz 10,1-3.7-8.12; Ps 105,2-7; Mk 1,15; Mt 10,1-7

 (Mt 10,1-7)
Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy.

Środa w oktawie WielkanocyDzisiejsze czytania: Dz 3,1-10; Ps 105,1-4.8-9; Ps 118,24; Łk 24,13-35

(Łk 24,13-35) W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze? Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało. Zapytał ich: Cóż takiego? Odpowiedzieli Mu: To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim …