Przejdź do głównej zawartości

Wspieraj bloga przez partronite.pl

Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie.

27 LUTEGO 2020
Czwartek
Czwartek po Popielcu
Czytania: (Pwt 30, 15-20); (Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6 (R.: por. Ps 40 [39], 5a)); (Mt 4, 17); (Łk 9, 22-25);



W powyższym fragmencie Ewangelii zaskakuje mnie połączenie myśli, które Jezus przekazuje swoim uczniom. Najpierw zapowiada mękę, później zaś wskazuje, że jednym z warunków bycia Jego uczniem, jest naśladowanie Go. Zatem w drogę z Jezusem wpisane jest wszystko to, czego On doświadczył. W drogę ucznia wpisany jest krzyż. Jezus nie "sprzedaje" uczniom czczych obietnic, ale gra w otwarte karty. Daje do zrozumienia, że pójście za Nim to nie kaszka z mlekiem. Kto chce pójść za Nim, musi wyrzec się samego siebie, czyli odrzucić wszelkie egoistyczne dążenia. Nie idziesz za Chrystusem, by Tobie było dobrze. Nie idziesz za Nim dla Swoich korzyści.... Jeśli chcesz iść za Nim, musisz przestać myśleć tylko o sobie... a zacząć myslec o Tym, za Którym chcesz iść.
Po drugie. Musi wziąć swój krzyż. Czyli być gotowym na trudności czy cierpienie. Jeśli nastawiasz się na same przyjemności związane z drogą za Chrystusem, to bądź gotowy na rozczarowanie. Jezus już na początku zapowiada, że będzie cierpieć... a więc i Ty, jeśli chcesz być jak On, będziesz cierpieć. I nie chodzi o jakieś cierpienie grubego kalibru. Czasem mogą to być małe trudności dnia codziennego. Ale właśnie one są wpisane w nasze życie. Uciekanie od trudności, jest wyrzekaniem się krzyża, który - jak podkreślił sam Jezus - jest nieodłącznym elementem drogi ucznia.
W końcu po trzecie. Musi naśladować Chrystusa. Naśladować, czyli żyć jak On, pracować jak On, kochać jak On, patrzeć jak On. Myśleć jak On. To trudne... rzekłbym: niewykonalne. Myślę, że o własnych siłach żaden z nas nie jest w stanie zrealizować tego punktu. Jednego jednak jestem pewien. Nie można iść za Chrystusem, mówić o sobie: jestem Jego uczniem, ale jednocześnie żyć zupełnie, (ale tak zupełnie, zupełnie) inaczej niż On.

Jest jeszcze jedna ważna myśl... Tak ważna, że wrzuciłem ją do tytułu. Stawką zawsze jest życie.
Jeśli ktoś chce zachować życie, stawia je ponad wszystkie inne wartości, ten je straci. Chciejmy to dobrze zrozumieć. Nie chodzi o to, by nie dbać o swoje życie, by mówić sobie "przecież każdy na coś umrze". Życie ludzkie jest wielką wartością. Ale w życiu są sprawy warte poświęcenia... I Jezus pyta każdego, czy dla wartości, jaką jest Dobra Nowina... jesteśmy gotowi ponieść najwyższą cenę - oddać własne życie. Jeżeli życie jest dla nas ważniejsze od Boga, jeżeli komfort życia staje się dla nas bożkiem, możemy być pewni, że ta lokata nie jest najpewniejsza. Kto chce zachować swoje życie, straci je. To taka oczywista oczywistość. Bo przecież życie przemija.... i to ziemskie ma swój finał... Taki czy inny.... Jest jednak druga droga. Kto straci życie z Mego powodu, znajdzie je. Poniesienie najwyższej ceny z powodu wiary, to tylko pozorna porażka. W rzeczywistości jest ona sukcesem, bo przecież wierzymy, że nasz życie zmienia się, ale się nie kończy.

Komentarze

Najczęściej czytane posty

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

Jak powinien wyglądać post...

PiątekDzisiejsze czytania: Iz 58,1-9; Ps 51,3-5.18-19; Am 5,14; Mt 9,14-15
(Iz 58,1-9) To mówi Pan Bóg: Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i domowi Jakuba jego grzechy! Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwość i nie opuszcza Prawa swego Boga. Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa, pragną bliskości Boga: Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś? Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał? Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie - czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać…

Szczepan pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu.

26 GRUDNIA 2017
Wtorek
Drugi dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego,
święto św. Szczepana, pierwszego męczennika
Dzisiejsze czytania: Dz 6,8-10;7,54-60; Ps 31,3-4.6.8.16-17; Ps 118,26-27; Mt 10,17-22

(Dz 6,8-10;7,54-60) - kliknij aby przeczytać.
(Mt 10,17-22) - kliknij aby przeczytać.

Drugi dzień świąt...To święto pierwszego męczennika za wiarę...Św. Szczepana...
Jego historię opisują Dzieje Apostolskie...Jego śmierć jest konsekwencją tego, co zapowiedział Jezus...
Tę zapowiedź słyszymy w Ewangelii na dziś...Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom.Tak było ze Szczepanem...
Został skazany na śmierć i ukamienowany przez żydowską elitę religijną...Niektórzy zaś z synagogi, zwanej /synagogą/ Libertynów i Cyrenejczyków, i Aleksandryjczyków, i tych, którzy pochodzili z Cylicji i z Azji, wystąpili do rozprawy ze Szczepanem. 
Jezus w Ewangelii daje …

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…