Przejdź do głównej zawartości

Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić.

16 STYCZNIA 2020
Czwartek
Czwartek - wspomnienie dowolne św. Marcela I, papieża i męczennika
Czytania: (1 Sm 4, 1b-11); (Ps 44 (43), 10-11. 14-15. 24-25); Aklamacja (Mt 4, 23); (Mk 1, 40-45);


Jezus uzdrawia trędowatego... Co ciekawego widzę w tym uzdrowieniu?
Sam dialog między trędowatym a Jezusem.
Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.
Nie była to nachalna prośba...
Nie było to rozpaczliwe błaganie.

Trędowaty zostawił Jezusowi wolność... Uzdrów mnie, jeśli chcesz...
Jasne, że chcę być oczyszczony... To chyba oczywiste, ale nie musisz mnie oczyszczać,
jeśli nie jest to Twoją wolą. Widzę tutaj pełne zaufanie Bogu... Pełne oddanie się Jezusowi.

Każdy z nas modląc się, chciałby by prośba została spełniona, ale nie każdy jest na tyle otwarty, by powiedzieć: bądź wola Twoja... Jeżeli nie spełnisz mojej prośby... zrozumiem, że jest w tym Twój większy plan. To jest postawa, której powinniśmy się uczyć. Owszem... ważne jest by prosić Boga, by modlić się modlitwą prośby... Ale ważne jest to podkreślenie myśli: jeśli chcesz...
Bo Bóg również ma Swoją Wolę... która jest ponad naszą. On chce nam dawać dobre rzeczy...
Ale "dobre rzeczy" są często inaczej rozumiane przez nas i przez Niego.

Czy uzdrowienie może nie być "dobrą rzeczą"... Widocznie może...
Ale Jezus chciał uzdrowić trędowatego... I zrobił to...
Powiedział: "Chcę... bądź oczyszczony"...
Myślę, że i nam powie: "Chcę... bądź wolny od swojego problemu, który przede Mną składasz".
Tylko nasza modlitwa powinna być inna... powinna to być prośba a nie żądania...
i powinniśmy położyć nacisk na zdaniu "Jeśli chcesz..." na "bądź Wola Twoja".

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął.

Środa
Dzisiejsze czytania: Jk 1,19-27; Ps 15,1-5; Ef 1,17-18; Mk 8,22-26
(Mk 8,22-26) Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. On ujął niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną, położył na niego ręce i zapytał: Czy widzisz co? A gdy przejrzał, powiedział: Widzę ludzi, bo gdy chodzą, dostrzegam ich niby drzewa. Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał /on/ zupełnie, i został uzdrowiony; wszystko widział teraz jasno i wyraźnie. Jezus odesłał go do domu ze słowami: Tylko do wsi nie wstępuj.

Wiele opisów uzdrowień znam. W końcu wiele razy czytałem je w Ewangelii. To dzisiejsze uzdrowienie jest jednak inne niż one wszystkie. Wskazuje bowiem na fakt, że czasem droga do naszego uzdrowienia przebiega etapami. Jezus często (no w większości przypadków) uzdrawiał natychmiast. W większości przypadków uzdrawiał w obecności tłumów. Tutaj mamy dwie różnice, na które natychmiast zwrócimy uwagę: uzdrowi…