Przejdź do głównej zawartości

Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.

05 GRUDNIA 2019
Czwartek
Czwartek - wspomnienie dowolne św. Saby Jerozolimskiego, prezbitera
Czytania: (Iz 26,1-6); (Ps 118,1 i 8-9,19-21,25-27a); Aklamacja: (Iz 55,6); (Mt 7,21.24-27);



W Ewangelii na dziś Jezus mówi o budowaniu domu. Nie jest to jednak wykład z inżynierii budownictwa, ale lekcja dla nas, jak budować życie. Jezus odnosi się do życia duchowego, ale cały ten fragment można podciągnąć pod każdą inną sferę życia.

Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Nie wystarczy mówić: Panie. Nie wystarczy odwoływać się do wiary tylko w mowie. Nie wystarczy jeździć z rybką na bagażniku.
Za słowami muszą iść w parze czyny. Te czyny to pełnienie woli Ojca.
Życie nauką Jezusa a nie tylko cytowanie Jego słów...

Trochę kręcę na siebie bicz, bo ktoś z Was może spytać: Ciekawe czy Ty postępujesz tak, jak zalecasz, czy może tylko się mądrzysz? No właśnie nie postępuję... zawsze kiedy mógłbym postąpić zgodnie z Wolą Ojca, postępuję zgodnie ze swoją wolą. Wybieram łatwiejszą drogę. Idę po linii najmniejszego oporu. I mam świadomość, że jest to dla mnie pole do nawracania się. Nie tylko na adwent, ale na każdy dzień.

Gdzieś wśród moich pamiątek, gadżetów ewangelizacyjnych jest cegła przywieziona z Lednicy. Cegły były rozdawane przy okazji jednego ze spotkań. Nie jest to żadna miniaturka ani atrapa. Normalnej wielkości, w 100% prawdziwa cegła z wygrawerowaną rybką i napisem "Buduje na Chrystusie". No właśnie... Czy buduję? To nie takie łatwe. To praca pełna potu i łez. Ale efekty końcowe nas zadowolą. No i nie ukrywajmy... Codzienne na nowo wybieranie Chrystusa pomoże nam przetrwać niejedną burzę. Ale jest i druga postawa...

Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Tu musimy się zatrzymać. Bo Jezus wcale nie konfrontuje w tej analogii człowieka wierzącego z niewierzącym. My często lubimy się porównywać ze skrajnymi przeciwieństwami.Z jednej strony wierzący a z drugiej ateiści. Tymczasem zobaczmy. Druga postawa... postawa budowania na piasku to również postawa człowieka wierzącego. Bo przecież ten człowiek słucha Słowa Bożego. Ono do niego w jakiś sposób dociera. Może nawet bardzo chce je wypełniać... No ale nie udaje się. Albo może słucha i ma je głęboko w miejscu, gdzie kończy się kręgosłup.

Budowanie na piasku to nie jest postawa niesłuchania. To nie jest postawa zatykania sobie uszu przed Bożym Słowem. To nie jest postawa wkładania słuchawek i odpalania na maksa Spotifya. To postawa słuchania i nie robienia nic z tym, co się usłyszało. To mówienie: jestem wierzący, ale niepraktykujący. To mówienie Bóg tak, Kościół nie. To wybiórcze traktowanie Dekalogu, bo akurat to jedno jedyne przykazanie średnio pasuje do prowadzonego stylu życia. Ale nie myślmy, że nas to nie dotyczy... To właśnie te wspomniane wyżej przeze mnie codzienne kompromisy.
Bo, co inni powiedzą? Jeszcze uznają mnie za jakiegoś świętoszka... Przecież muszę się jakoś wpasować. Nie jestem mnichem, żyję wśród ludzi. Muszę czasem ugryźć się w język...

Znamy to? Oczywiście, że znamy...
Co zatem chcemy z tym zrobić?

Niech to będzie kolejna lekcja na adwent 2019. Ale i na każdy inny dzień.
Próbować...Starać się... Walczyć... By budować na skale.
By nie rozmieniać się na drobne.
By słuchać Słowa i wypełniać Je.
Ja w to wchodzę... A Wy?


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…

Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.

17 LISTOPADA 2019
Niedziela
Niedziela - Niedziela zwykła
Czytania: (Ml 3,19-20a); (Ps 98 (97), 5-6. 7-8. 9); (2 Tes 3,7-12); Aklamacja (Łk 21,28); (Łk 21,5-19);


Kilka myśli w związku z dzisiejszym tekstem:

1. Żydzi podziwiają świątynię. Mówią, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami.
My również podziwiamy nasze świątynie. I słusznie...Kościoły - zwłaszcza te stare - są piękne.
Ale świątynia to nie tylko architektura...To nie tylko mury. Jezus wypowiada proroctwo.
Wskazuje, że ze świątyni nie zostanie "kamień na kamieniu". Rzymianie burzą świątynię w roku 70.
Jednak w wypowiedzi Jezusa jest coś więcej...To echo rozmowy z Samarytanką, kiedy to Chrystus mówi, że prawdziwi czciciele będą oddawać chwałę Bogu w "Duchu i w prawdzie". Mury świątyni można zwalić.
Kościół można przerobić na kino albo na magazyn (jak działo się w Rosji Sowieckiej). Ale duchowej świątyni nie można zniszczyć. To obiecał Jezus mówiąc: "bramy piekielne go (Kościoła) nie przemogą&q…

Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

1 GRUDNIA 2019
Niedziela
I Niedziela adwentu
Czytania: (Iz 2,1-5); (Ps 122,1-2.4-5.6-7.8-9); (Rz 13,11-14); Aklamacja (Ps 85,8); (Mt 24,37-44);


Rozpoczynamy adwent. Ewangelia na dziś wskazuje nam drogę, jaką ten szczególny czas nakreśla.
Mamy być gotowi na powtórne przyjście Jezusa. Ktoś powie... Zaraz, zaraz... ale przecież adwent to czas oczekiwania na Boże Narodzenie, oczekiwanie dnia, w którym wspominamy wcielenie Syna Bożego. OK... Zgadza się. Ale adwent ma jeszcze jeden wymiar. O wiele ważniejszy niż ten, o którym wszyscy pamiętamy. A jeśli ktoś z nas nie chciałby pamiętać, wystarczy, że wejdzie do najbliższej galerii handlowej, to sobie przypomni. Tym o wiele ważniejszym wymiarem jest właśnie to, że oczekujemy na powtórne przyjście Jezusa.

W czasie ostatnich dni... a nawet tygodni, wsłuchiwaliśmy się w teksty mówiące o znakach końca czasów. Niektóre fragmenty Ewangelii słyszeliśmy nawet po dwa razy. A wiadomo, że słowo powtórzone więcej niż raz, to słowo ważne. Takie, które mus…