Przejdź do głównej zawartości

Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?

19 SIERPNIA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie dowolne św. Jana Eudesa, prezbitera
Czytania: (Sdz 2, 11-19); (Ps 106 (105), 34-35. 36-37. 39-40. 43ab i 44); Aklamacja (Mt 5, 3); (Mt 19, 16-22);

(Mt 19, 16-22) - Kliknij, aby przeczytać.

Wielu z nas zadaje sobie to pytanie...co mam czynić aby osiągnąć życie wieczne...
Jezus daje do zrozumienia bogatemu młodzieńcowi, że czasem nie wystarczy być dobrym...
porządnym...sprawiedliwym...i w ogóle...takim "wzorem cnót"...
Bo często słyszy się...ja często słyszę od znajomych...wcale nie trzeba być wierzącym...
wystarczy być dobrym człowiekiem...szanować innych...pomagać ludziom...
Albo inaczej...ktoś mówi: nikogo nie zabiłem, nikogo nie okradłem, nikogo nie zgwałciłem...
Jestem porządny...nie kłamię...płacę podatki...mówię "dzień dobry" sąsiadom...chodzę w niedzielę do kościoła...w ogóle to całkiem miły ze mnie gość...
Ale Jezus zna nasze serca...i każdemu z nas mówi....jednego ci trzeba...
sprzedaj wszystko i za mną pójdź...

Dziś tak naprawdę nie chodzi o to by wszystkiego, co mamy się pozbywać...zostać w jednej koszuli...bez domu...bez środków do życia itp...ale chodzi o to, by nie być do tego wszystkiego przywiązanym....pierwsze jest pierwsze...Najpierw troszczyć się o Królestwo Niebieskie a wszystko inne będzie dodane...
Współcześnie mamy na świecie szalejący konsumpcjonizm....wyścig szczurów...chęć szybkiego dorobienia się...pierwszy milion trzeba ukraść itp...Ludzie chcą być na szczycie...zdobywać sławę, władzę, znajomości...a jeżeli chcemy być doskonali to jednego nam potrzeba...
Uznać to wszystko za śmieci...dla Chrystusa...Jego postawić na pierwszym miejscu...
a wszystko inne znajdzie się na miejscu właściwym...

Nie będę czarować, że pieniądze nie są potrzebne....ani nie będę mówić, że są narzędziem szatana...Nie będę krytykować posiadania dóbr materialnych...eleganckich mieszkań, drogich samochodów...itp...bo jeżeli kroczymy za Jezusem...jesteśmy Jego uczniami...to dobra materialne wcale nie muszą nam w tym przeszkadzać...
Problemem bogatego młodzieńca było to, że on nie chciał z nich zrezygnować...z tych swoich bogactw...nie był gotowy na poświęcenie tego...na możliwość utraty dla pójścia za Jezusem...
Dla niego świat kręcił się wokół majątku...przyszedł do Nauczyciela, bo myślał, że dostanie łatwą receptę na zbawienie...Tymczasem ta recepta nie jest łatwa...
Trzeba stanąć w prawdzie ... przed samym sobą, ale przede wszystkim przed Nim...
I spytać się...czy chcę iść za Jego Głosem...wcielać w życie Jego nauki...
I czy jestem gotów poświęcić to wszystko, co wypracowałem...
Nie ważne czy to są pieniądze, znajomości, przyjaźnie, popularność...
Czy jestem gotów powiedzieć...Panie, jeżeli zażądasz - zrezygnuję z tego wszystkiego natychmiast, bo Ty jesteś najważniejszy i Twojego głosu pragnę słuchać...

Wiedzmy, że Bóg wtedy nam pobłogosławi...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.

19 STYCZNIA 2020
Niedziela
Niedziela - Druga Niedziela zwykła
Czytania: (Iz 49, 3. 5-6); (Ps 40 (39), 2ab i 4ab. 7-8a. 8b-10); (1 Kor 1, 1-3); Aklamacja (J 1, 14a. 12a); (J 1, 29-34);



Gdy Jan Chrzciciel zobaczył przechodzącego Jezusa, wydał świadectwo o Nim: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Jan daje świadectwo...
Wskazuje na Jezusa i mówi: To właśnie ON. To jest Ten, na Którego czekacie.

Myślę, że każdy z nas miał w swoim życiu takiego Jana Chrzciciela. Kogoś, kto wskazał nam Jezusa i powiedział: To jest Bóg, to jest Pan, to jest Zbawiciel. On jest źródłem szczęścia... On jest Tym, kogo być może całe życie szukasz... Tym, za którym całe życie tęsknisz.

Ale każdy z nas może być również tym, który jest Janem Chrzcicielem dla innych. Tym, który innym pokazuje Jezusa i mówi: Oto Baranek Boży. Jan Chrzciciel wskazał na Jezusa po to, aby ludzie poszli za Nim,…