Przejdź do głównej zawartości

Wspieraj bloga przez partronite.pl

Dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę.

27 SIERPNIA 2019
Wtorek
Wtorek - wspomnienie obowiązkowe św. Moniki
Czytania: (1 Tes 2, 1-8); (Ps 139 (138), 1b-3. 4-5); Aklamacja (Hbr 4, 12); (Mt 23, 23-26);

(Mt 23, 23-26) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś wsłuchujemy się w ostatni fragment mowy Jezusa przeciw faryzeuszom. Na co szczególną uwagę dziś zwraca? "biada wam uczeni w Piśmie, bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, bo (...) przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda." - w tym miejscu pada zarzut formalizmu...zbytniego rozdrabniania się...Jak to ma się do nas? I do czasów nam współczesnych?
Kiedy zbytnio dbamy o szczegóły, zapominamy o tym, co ważne...Faryzeusze składali dziesięcinę z mięty, kopru i kminku...Chcieli przez to przekazać ludowi, że oddają dziesiątą część nawet tak niepozornej rzeczy jak zioła. Byłoby to postępowanie godne pochwały, gdyby nie fakt, że zapominali o sprawiedliwości, miłosierdziu i wierze.
Nam też zdarzają się takie zachowania...Bo co tak naprawdę ważne jest w obchodzeniu świąt?
Bogato zastawione stoły, mieszkanie wysprzątane na błysk czy nastrojenie serca na tajemnice, jakie przeżywamy w czasie Wielkiej Nocy czy Bożego Narodzenia?
Nie mam oczywiście nic przeciw kultywowaniu tradycji, ale czasem cały ten szał przedświąteczny przysłania nam wszystko to, co istotne....
Często też popadamy w taką...szczegółowość...w sakramencie pokuty...
Naprawdę nie potrzeba doszukiwać się najdrobniejszych grzechów i biegać z nimi do konfesjonału co tydzień czy dwa...grzechy powszednie gładzi akt pokutny...A popadając w skrupulatność możemy często przeoczyć istotne kwestie, w których niedomagamy...
Tyle z mojej strony w kwestiach życia duchowego...takich przykładów pewnie byłoby wiele, ale chcę tylko delikatnie zarysować problem.

A jak wygląda "przecedzanie komara" w codziennym życiu? W naszych relacjach...oraz w świecie, który nas otacza...Taka postawa, o której mówi Jezus, to nic innego, jak niewłaściwa hierarchia wartości...Problem pobłażliwości pewnych zachowań przy jednoczesnej krytyce innych daje się łatwo zauważać zarówno w relacjach medialnych, komentarzach politycznych jak i naszych codziennych dyskusjach w środowiskach, w których żyjemy. (i sprawy te wcale nie muszą dotyczyć wiary) Myślę, że dobrym przykładem będzie przekaz, jaki kierują media informując
o aktywności społeczeństwa obywatelskiego. Kiedy przez Polskę przetaczają się Marsze dla Życia i Rodziny, w których uczestniczą dziesiątki (a myślę, że nie przesadzę, jeśli napiszę setki) tysięcy osób, nikt (lub prawie nikt) o tym nie mówi...Z kolei gejparady cieszą się wielkim wzięciem i transmisje live serwują nam największe kanały infromacyjne w kraju.

Gdy włączam dowolny serwis informacyjny, moją głowę zalewa mnogość newsów o katastrofach, wojnach, wypadkach, przewrotach, zamachach, zabójstwach itp. Dobroć, miłość, szlachetne postawy nie sprzedają się...więc słyszymy o nich niezmiernie rzadko.

Albo taki przykład: Kiedy rządzi partia A i są protesty, strajki, przekaz jest taki: Protestujący mają dość nieudolnych rządów partii A i dlatego wyszli na ulicę...
Kiedy u władzy jest partia B i zachodzi sytuacja analogiczna, słyszymy: Banda roboli wyszła na ulicę by robić rozróbę i zakłócać spokój mieszkańców miasta. Wznoszą antyrządowe hasła obwiniając partię B za kryzys. Dla podkręcenia atmosfery w studio pojawia się były prezydent, były szef największego związku zawodowego i mówi: ja bym na tę hołotę nasłał policję, żeby ich spałowali...Znamy to?

OK...skończę jednak tematy polityczne, żeby też zbytnio nie odchodzić od Ewangelii.
Myślę, że odczytując pewne zdarzenia w kontekście Biblii, widzimy, że Słowo Boże istotnie jest Żywe....tak też jest w tym fragmencie.
Czytam dalej w Ewangelii na dziś: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta.

Sprawa czystości wewnętrznej i zewnętrznej oraz problem rytualizmu...To właśnie zarzuca Jezus faryzeuszom i uczonym w Piśmie. Nie chciałbym za dużo mówić o zachowaniach rytualnych w naszym życiu, w których ważniejsza dla nas jest tradycja niż wiara...Gdzie często nasze zachowania mają więcej wspólnego z jakimiś przesądami a nie pobożnością...
Chciałbym jednak bardziej naświetlić problem obłudy w związku z czystością wewnętrzną
i zewnętrzną...Czytamy w Ewangelii o faryzeuszach, którzy myli naczynia od zewnątrz...ale pozostawiali wnętrze nie umyte....
A jak to wygląda w codziennym życiu? Często wielu ludzi...niektórzy są nawet liderami we wspólnotach religijnych...robią wokół siebie otoczkę osób...uduchowionych. Kiedy jednak opuszczają mury kościoła, lub spotkania wspólnoty, pokazują się od zupełnie innej strony.
A Chrystus pokazuje, że nie można mieć dwóch albo trzech sumień, które będziemy zmieniać jak garnitury. W domu jestem inny, w szkole czy pracy inny, w kościele inny...

Ktoś może być społecznie cenionym i szanowanym specjalistą...wybitną osobistością, którą wszyscy stawiają za wzór, ale kiedy przekracza próg domu, zmienia się nie do poznania...
Z wzoru szlachetności zmienia się domowego terrorystę, który katuje swoją żonę a dzieci kryją się przed nim pod łóżkiem...To dość wyrazisty przykład obłudy, jaką można zaobserwować we współczesnym świecie...ale zdarzają się i mniej drastyczne przykłady: Ojciec uczy dzieci by nigdy nie kłamać, ale kiedy dzwoni nielubiany przez ojca kolega, to sugeruje dzieciom by powiedziały, "nie ma go w domu". Oczywiście przykłady też można mnożyć...

Reasumując: Dzisiejsze zarzuty Jezusa to przewracanie hierarchii wartości, pomijanie rzeczy istotnych a skupianie się na błahostkach....oraz pielęgnowanie strony zewnętrznej...wyłącznie
na pokaz. Strona wewnętrzna pozostaje nieruszana...
Te dwa problemy mogą dotykać i nas...
Dlatego musimy te przejawy faryzeizmu wykorzeniać ze swojego życia...

i umyć także wewnętrzną stronę kubka...

Komentarze

Najczęściej czytane posty

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

Jak powinien wyglądać post...

PiątekDzisiejsze czytania: Iz 58,1-9; Ps 51,3-5.18-19; Am 5,14; Mt 9,14-15
(Iz 58,1-9) To mówi Pan Bóg: Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i domowi Jakuba jego grzechy! Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwość i nie opuszcza Prawa swego Boga. Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa, pragną bliskości Boga: Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś? Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał? Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie - czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać…

Szczepan pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu.

26 GRUDNIA 2017
Wtorek
Drugi dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego,
święto św. Szczepana, pierwszego męczennika
Dzisiejsze czytania: Dz 6,8-10;7,54-60; Ps 31,3-4.6.8.16-17; Ps 118,26-27; Mt 10,17-22

(Dz 6,8-10;7,54-60) - kliknij aby przeczytać.
(Mt 10,17-22) - kliknij aby przeczytać.

Drugi dzień świąt...To święto pierwszego męczennika za wiarę...Św. Szczepana...
Jego historię opisują Dzieje Apostolskie...Jego śmierć jest konsekwencją tego, co zapowiedział Jezus...
Tę zapowiedź słyszymy w Ewangelii na dziś...Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom.Tak było ze Szczepanem...
Został skazany na śmierć i ukamienowany przez żydowską elitę religijną...Niektórzy zaś z synagogi, zwanej /synagogą/ Libertynów i Cyrenejczyków, i Aleksandryjczyków, i tych, którzy pochodzili z Cylicji i z Azji, wystąpili do rozprawy ze Szczepanem. 
Jezus w Ewangelii daje …

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…