Przejdź do głównej zawartości

Wspieraj bloga przez partronite.pl

Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela.

16 SIERPNIA 2019
Piątek
Piątek - wspomnienie dowolne św. Stefana Węgierskiego
Czytania: (Joz 24, 1-13); (Ps 136 (135), 1b i 2a i 3. 16a i 17a i 18. 21a i 22a i 24); Aklamacja (1 Tes 2, 13); (Mt 19, 3-12);

(Mt 19, 3-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam o nierozerwalności małżeństwa...Jezus znów zostaje wystawiony na próbę przez faryzeuszy...Ci pytają Go: czy wolno oddalić żonę...
To takie pytanie ponadczasowe...dziś wielu mędrków poddaje te kwestie w wątpliwość...
Ba...mówi się nawet o anachroniczności instytucji małżeństwa....Lansuje się różne erzace...
wolne związki...partnerstwo...homoseksualizm...I chce się nam wmówić, że to normalne...

Według socjologów co trzecia...(a według niektórych nawet i co druga) para się rozwodzi...
dziś przyczyny są absurdalne: bo już się nie kochamy...wypaliło się...uczucie odeszło...
Jakby miłość była czymś podobnym do bólu głowy...dziś jest - jutro nie...

Jezus zaś powołuje się na Księgę Rodzaju, w której jest napisane: Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela...Dlatego opuszcza się ojca i matkę i łączy się z małżonkiem tak, że stanowi się jedno ciało...Dla wielu współczesnych dziś to piękna poetycka metafora...
Bo życie jest inne...tak wielu mówi...

Poza tym...skąd współcześni mają czerpać wzorce? Z telewizji...? w której od lat emitowany jest amerykański serial, w którym zdrady, romanse, kolejne małżeństwa są chlebem powszednim?
A te wszystkie magazyny...tabloidy...kobiece pisemka...ich nakład wynosi setki tysięcy egzemplarzy...półki od nich się uginają...a ludzie czytając to, chłoną przekazywane tam treści, w których wartość związku i jego trwałość uzależniona jest wyłącznie od strony erotycznej...
Nikt nie mówi o kwestiach psychiczno-duchowych...

Jeszcze dwadzieścia lat temu rozwód nie był sprawą tak oczywistą...dziś...wystarczy, że "zupa jest za słona" by domagać się rozwodu...bo "nie dopasowaliśmy się"... najgorsze takie sytuacje są dla dzieci...które żyją między dwoma domami...i dwoma rodzinami...Bo mamusia ma nowego pana...a tatuś ma nową panią...Albo inne nowoczesne modele rodziny...Małżeństwo z trzema pieskami i dwoma kotkami...bo dzieci są za drogie...a my musimy kupić sobie nową "plazmę" do salonu...
a nasza audica ma już dwa lata, więc najwyższa pora zamienić ją na lepszy model....

Kolejny problem współczesności: prawodawstwo...taka Hiszpania np. W tym pięknym kraju na Półwyspie Iberyjskim zakazane jest używanie określeń: mąż, żona...ojciec, matka...w oficjalnych dokumentach figuruje: partner 1, partner 2....rodzic 1, rodzic 2.
Ach...ta polityczna poprawność...Bo mama i tata dyskryminuje homoseksualistów....

Dzisiejszy świat jest w tych kwestiach bardzo pokręcony...wręcz zepsuty...ale Jezus dostrzegał to zepsucie również u sobie współczesnych...Kiedy faryzeusze wskazywali, że Mojżesz dopuszczał możliwość rozwodu - Jezus odpowiada: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.
To oznaczało...że Mojżesz ustąpił pod naciskami ludu o zatwardziałych sercach...Prawo jednak pozostało Prawem...ustanowione przez Boga...i niezmienne...mówiące wyraźnie...Małżeństwo, które jest związkiem kobiety i mężczyzny jest nierozerwalne...
A każda próba stanowienia innego prawa...jest sprzeczna z odwiecznym przykazaniem....
Nie ważne, który mamy wiek...jaką epokę...
Nie ważne czy geje wychodzą na ulice....i feministki wznoszą swoje hasła...
Trzeba bowiem bardziej słuchać Boga niż ludzi...

W tym fragmencie pojawia się jeszcze klauzula "poza wypadkiem nierządu"....Jezus stawia jakby wyjątek, kiedy ma mieć miejsce rozwód...Nurtowała mnie ta kwestia i moje poszukiwania doprowadziły mnie do pewnego wyjaśnienia...czym jest ów "nierząd".
Nierząd to po grecku "porneia" (skojarzenia z pornografią całkiem słuszne)
pojęcie to obejmowało grzechy seksualne, najczęściej używane w odniesieniu do cudzołóstwa, czasami do małżeństw kazirodczych, które wśród Żydów były niedozwolone.
Co jednak ciekawe...oddalenie małżonka ze względu na nierząd, nie uprawnia do ponownego małżeństwa...Jeżeli  ktoś zawrze nowy związek, on sam łamie przyrzeczenie małżeńskie. Jezus mówi jasno, że ktokolwiek zawrze małżeństwo z osobą opuszczoną przez poprzedniego małżonka, niezależnie czy było to z jej winy, czy nie – dopuszcza się cudzołóstwa. Jeśli żona dopuściła się już cudzołóstwa, to ona złamała śluby małżeńskie, a nie jej mąż, co jednak nie upoważnia go do zawarcia nowego małżeństwa. Wydaje się to skomplikowane? Być może...
Jednak Prawo Boże jest Prawem Bożym...a wolą Boga nigdy nie było to, by ludzie się rozwodzili.
To wymysł czysto ludzki...jeden z wielu wymysłów czysto ludzkich, które w zamierzeniu miałby być poprawieniem Prawa Bożego, ale stały się Jego pogorszeniem...bo przecież nie można poprawić najdoskonalszego prawa...I to bez względu na epokę...

Zatem i dziś...żadne wpisy w konstytucję nie zmienią tego, że małżeństwo jest nierozerwalne...
Bo Bóg je błogosławi...żadne zamienniki w grę nie wchodzą...żaden związek na próbę, żaden ślub cywilny, żaden układ partnerski ani przyjacielski seks nie staną się ważniejsze niż jedyna, akceptowana forma związku mężczyzny i kobiety - małżeństwo...

Cieszy mnie jednak fakt, że pomimo szalejącej liberalnej cywilizacji antychrześcijańskiej...
i antybożej, powstaje wiele inicjatyw promujących wartość małżeństwa i rodziny...
Przez całą Europę przemierzają Marsze dla Życia i Rodziny...od kilku lat papież zwołuje Światowe Dni Rodzin...i to jest piękne...bo chociaż mainstream o tym milczy...my robimy swoje...i głosimy te Boże Prawdy...odwieczne Prawdy...


i za to Chwała Panu....

Komentarze

Najczęściej czytane posty

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

Jak powinien wyglądać post...

PiątekDzisiejsze czytania: Iz 58,1-9; Ps 51,3-5.18-19; Am 5,14; Mt 9,14-15
(Iz 58,1-9) To mówi Pan Bóg: Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i domowi Jakuba jego grzechy! Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwość i nie opuszcza Prawa swego Boga. Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa, pragną bliskości Boga: Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś? Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał? Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie - czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać…

Szczepan pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu.

26 GRUDNIA 2017
Wtorek
Drugi dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego,
święto św. Szczepana, pierwszego męczennika
Dzisiejsze czytania: Dz 6,8-10;7,54-60; Ps 31,3-4.6.8.16-17; Ps 118,26-27; Mt 10,17-22

(Dz 6,8-10;7,54-60) - kliknij aby przeczytać.
(Mt 10,17-22) - kliknij aby przeczytać.

Drugi dzień świąt...To święto pierwszego męczennika za wiarę...Św. Szczepana...
Jego historię opisują Dzieje Apostolskie...Jego śmierć jest konsekwencją tego, co zapowiedział Jezus...
Tę zapowiedź słyszymy w Ewangelii na dziś...Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom.Tak było ze Szczepanem...
Został skazany na śmierć i ukamienowany przez żydowską elitę religijną...Niektórzy zaś z synagogi, zwanej /synagogą/ Libertynów i Cyrenejczyków, i Aleksandryjczyków, i tych, którzy pochodzili z Cylicji i z Azji, wystąpili do rozprawy ze Szczepanem. 
Jezus w Ewangelii daje …

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…