Przejdź do głównej zawartości

Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście.

30 LIPCA 2019
Wtorek
Wtorek - wspomnienie dowolne św. Piotra Chryzologa, biskupa i doktora Kościoła
Czytania: (Wj 33, 7-11; 34, 5-9. 28); (Ps 103 (102), 6-7. 8-9. 10-11. 12-13); Aklamacja; (Mt 13, 36-43);

(Mt 13, 36-43) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii dostajemy rozwinięcie przypowieści o chwaście. Mamy więc Siewcę - Chrystusa.
Rolę - Świat.
Dobre nasienie - synowie królestwa...uczniowie Chrystusa
Złe nasienie - synowie Złego...wszyscy, którzy sprzeciwiają się Chrystusowi i Jego nauce.
Nieprzyjaciel - to diabeł
A żniwo - to koniec świata...
proste wyjaśnienie, ale mimo wszystko uczniowie nie rozumieją tej przypowieści.
Jezus wyjaśnia ją i wskazuje właściwą drogę...oraz nagrodę - sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce.

pomyślmy raz jeszcze, w którym miejscu się znajdujemy...
czy jesteśmy dobrym nasieniem czy może chwastem...
nie chcę się powtarzać, bo niedawno analizowałem tę przypowieść
mimo to chcę choć chwilę zastanowić się nad tą Ewangelią.
Przy końcu świata Syn Człowieczy pośle aniołów a ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości...i wrzucą ich w ogień rozpalony.
Dość sugestywna wizja...

każdy, kto dopuszcza się nieprawości...i w tym momencie sam zatrzymuję się....
i myślę nad swoim życiem...czy jestem doskonały? z całą pewnością nie...
mogę uważać się za dobrego człowieka...ale tak naprawdę według Bożych Kryteriów jestem grzesznikiem...dopuszczam się nieprawości...a zapłatą za grzech jest śmierć...

Bóg jednak nie zostawia nas samych...On posłał swojego Syna...aby nas zbawił...
Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie...
Wierzymy w to...Ja w to wierzę...i uznaję Chrystusa za swojego Pana i Zbawiciela....
Więc wierzę i w to, że wyznając tę wiarę....osiągnę zbawienie...osiągnę usprawiedliwienie.
Ale jeżeli ktoś nie zmienia swojego życia...nawet nie próbuje...
odrzuca Bożą Ofertę...prezent dany za darmo....nie ma dla takiej osoby ratunku...
Wtedy w życiu takiej osoby ziści się czarny scenariusz z tej przypowieści...
I nie dlatego, że Bóg jest mściwy...ale dlatego, że ta osoba sama się skazuje na potępienie.
Bóg pragnie naszego szczęścia i naszego zbawienia...ale jeżeli je odrzucamy...to nie może nas uszczęśliwiać na siłę...jest przecież także sprawiedliwy...a sprawiedliwość wymaga by odpowiednio osądzić złe uczynki....Patrząc po ludzku często domagamy się sprawiedliwości, uczciwych procesów od ziemskich, ludzkich sądów...więc bądźmy pewni, że Bóg jest najsprawiedliwszym sędzią...więc osądzi nas tak, jak zasługujemy....

Pomyślmy więc o naszym aktualnym położeniu...ile jeszcze chwastów jest w naszym życiu...
i starajmy się by było ich jak najmniej...albo by zniknęły w ogóle...


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

CzwartekDzisiejsze czytania: Ef 3,14-21; Ps 33,1-5.11-12.18-19; Łk 12,49; Łk 12,49-53

(Łk 12,49-53)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

Wielu z nas myśli sobie, że życie chrześcijanina to sielanka...Chodzimy sobie do kościoła, modlimy się w swoich wspólnotach, śpiewamy "Chwalę Ciebie Panie i uwielbiam..." wznosimy ręce, klaszczemy...
i ogólnie jest atmosfera żywcem wyjęta z taniego landszaftu. Tymczasem to błędne myślenie, bo Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii:  Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i j…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa.

27 LIPCA 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne św. Innocentego, papieża
Czytania: (Wj 24, 3-8); (Ps 50 (49), 1b-2. 5-6. 14-15); Aklamacja (Jk 1, 21bc); (Mt 13, 24-30);

(Mt 13, 24-30) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus mówi przypowieść o Królestwie niebieskim. Rolnik sieje dobre nasienie w roli. Jego nieprzyjaciel sieje chwast. Kiedy zboże wyrasta, wraz z nim wyrasta chwast...Ale rolnik nie pozwala usunąć chwastu.
Boi się by przypadkiem nie usunąć także pszenicy. Daje obojgu szansę wzrostu aż do żniwa...
Jak to rozumieć?
Bóg daje czas każdemu z nas...Świat w zamyśle Boga był dobry...
Ale istnieje na nim zło...istnieje grzech...my: ja i Ty jesteśmy grzeszni i potrzebujemy zbawienia.
Bóg nie chce nikogo ani ukarać ani skazać na cierpienie...choć zasługujemy na to, bo przecież "zapłatą za grzech jest śmierć". Ale jest jeszcze jedna prawda: Jezus już nas zbawił...i to zbawienie mamy za darmo.
Dlatego mamy czas na wzrost...wszyscy mamy ten czas...naszą odpowiedzią powinno być zat…