Przejdź do głównej zawartości

Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.

05 LIPCA 2019
Piątek
Piątek - wspomnienie dowolne św. Antoniego Marii Zaccarii, prezbitera
Czytania: (Rdz 23,1-4.19.24,1-8.10.48.59.62-67); (Ps 106,1-5); Aklamacja (Mt 9,12b.13b); (Mt 9,9-13);

(Mt 9,9-13) - kliknij, aby przeczytać.

Jezus nie przyszedł powołać sprawiedliwych, ale grzeszników....Ta prawda powinna towarzyszyć nam każdego dnia. Oczywiście wszyscy jesteśmy grzesznikami, dlatego też wszyscy możemy czuć się powołani przez Jezusa, ale chodzi tu o inną kategorię grzechu....

Jezus widzi Mateusza...mówi mu: Pójdź za Mną....A on idzie.
Porzuca swoje dotychczasowe życie.
Życie grzeszne.
OK...on mógł być prywatnie dobrym człowiekiem, ale przez faryzeuszy uznawany był za publicznego grzesznika. Przez sam fakt wykonywania swojego zawodu. Jezus nie oceniał go...
Po prostu złożył mu ofertę...
Powiedział Pójdź za Mną! Nie wyjaśniał: lepiej będzie, jeżeli pójdziesz...bo mogę Ci zaoferować lepsze profity niż miałeś dotychczas...Nie...tego nie było.

Mateusz po prostu porzucił wszystko...Zrezygnował z dochodowej pracy, bo Nauczyciel oferował mu coś więcej...o wiele więcej...dlatego zostawił swoją komorę celną i poszedł za Jezusem.

Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami? Do Jezusa przychodzili także inni ludzie, których autorytety religijne uważały za złych i grzesznych...Stąd też były te pytania: dlaczego wasza Nauczyciel jada wspólnie z grzesznikami...Jakby oni - faryzeusze - nie byli grzesznikami...
Przecież wszyscy zgrzeszyliśmy i wszyscy jesteśmy pozbawieni Chwały Bożej.

No tak...tylko jedni grzeszą BARDZIEJ....ale czy to ma jakieś znaczenie?
Dla Boga sprawa jest prosta: zapłatą za grzech jest śmierć...
I nie ma znaczenia czy ktoś grzeszy MNIEJ czy BARDZIEJ.

Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.
To odpowiedź Jezusa....Przyszedłem powołać grzeszników...Każdego z nas...
On przyszedł powołać także faryzeuszy i kapłanów...ale najpierw muszą oni uznać swój grzech, przyjść do Jezusa i nawrócić się...Celnicy i grzesznicy byli w lepszej sytuacji od autorytetów religijnych, bo znali swój grzech, uznali go...i przyszli do Jezusa...

Uczeni w Piśmie zaś...przekonani byli o swojej doskonałości i sprawiedliwości...
Nie dostrzegali swoich grzechów...a może nie chcieli dostrzegać...
I to był ich największy problem...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem.

Sobota Uroczystość św. Apostołów Piotra i PawłaDzisiejsze czytania: Dz 12,1-11; Ps 34,2-9; 2 Tm 4,6-9.17-18; Mt 16,18; Mt 16,13-19
(2 Tm 4,6-9.17-18) Najmilszy: Krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Pośpiesz się, by przybyć do mnie szybko. Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie /Ewangelii/ i żeby wszystkie narody /je/ posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa. Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen.

Kilka ważnych prawd od św. Pawła - W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Paweł ma świadomość, że jego misja była "dobrymi zawodami"…

Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem.

06 LISTOPADA 2019
Środa
Środa - wspomnienie dowolne bł. Józefy Naval Girbes
Czytania: (Rz 13, 8-10); (Ps 112 (111), 1-2. 4-5. 9); Aklamacja (1 P 4, 14); (Łk 14, 25-33);



Dzisiejszy fragment Ewangelii może zaskakiwać. Przynajmniej pierwsze zdanie...
Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. Zatem jak to jest? Jezus, który ciągle uczy miłości, zachęca do nienawiści? I to do najbliższych? Wyjaśnienie pojawia się dopiero na końcu...
.Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem.

No dobrze...wyrzec się wszystkiego...ale przecież to oznaczałoby porzucenie dotychczasowego życia...
zostawienie bliskich...i pójście w nieznane...Czy tego chce Jezus?
Byśmy wszyscy porzucili rodziny, przyjaciół, pracę...i poświęcili się głoszeniu?
Myślę, że chodzi o coś innego...

Jezus mówi tu o priorytetach...o tym...co ważne i co ważniejsze...
Chodzi o to by …

Twoja wiara cię uzdrowiła.

13 LISTOPADA 2019
Środa
Środa - wspomnienie obowiązkowe św. Benedykta, Mateusza, Izaaka i Krystyna pierwszych męczenników polskich
Czytania: (Mdr 6,1-11); (Ps 82,3-4.6-7); Aklamacja (1 Tes 5,18); (Łk 17,11-19);


Dzisiejszy fragment z Ewangelii przybliża nam historię uzdrowienia dziesięciu trędowatych. Jezus zmierza do Jerozolimy. Na pograniczu Samarii i Galilei spotyka dziesięciu trędowatych, którzy proszą Go o pomoc.
Jezus lituje się nad nimi i wszystkich uzdrawia, zalecając udać się do kapłanów. Oni zostają uzdrowieni po drodze...To nie było spektakularne uzdrowienie...większość z nich być może nie spostrzegła się, że została uzdrowiona...poza jednym...On natychmiast wrócił do Jezusa, by podziękować Mu za ten cud.
Mówi się, że pozostałym zabrakło wdzięczności...Być może...
Ale równie dobrze można powiedzieć, że tamtym wystarczył sam fakt uzdrowienia...
Ten jeden zaś, zrozumiał kim jest człowiek, za sprawą którego był znowu czysty...Zrozumiał, że to Syn Boży. Dla niego doświadczenie u…