Przejdź do głównej zawartości

Wspieraj bloga przez partronite.pl

Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły.

16 LIPCA 2019
Wtorek
Wtorek - wspomnienie obowiązkowe Najświetszej Maryi Panny z Góry Karmel
Czytania: (Wj 2,1-15a); (Ps 69,3.14.30-31.33-34); Aklamacja (Ps 95,8ab); (Mt 11,20-24);

(Mt 11,20-24) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus czyni wyrzuty miastom, które się nie nawróciły...Nie były to przeciętne miasta, ale takie, w których dokonało się najwięcej cudów...Człowiek, który zatrzymuje się nad tym fragmentem myśli:
Czego więcej zatem potrzeba? Jakiej mocy, jakich znaków? Co musiałoby się stać, by był to motor do nawrócenia...
A ile takich sytuacji jest w naszym życiu...jaka zatwardziałość jest w sercach naszych bliskich, przyjaciół, może braci i sióstr ze wspólnoty...
Poza tym...po co wielkie cuda...skoro największy cud dzieje się każdego dnia, w czasie Eucharystii.
Jezus przez ręce kapłana zmienia chleb w swoje ciało...a wino w krew...
I po co szukać sensacji...jeżeli na ołtarzach całego świata dokonuje się cud, przed którym wypada upaść na kolana...

Może właśnie o to chodzi w tej dzisiejszej Ewangelii. Ludzie żądają cudów...są głodni sensacji...
Bo gdzieś ktoś został uzdrowiony, bo wytrysnęło cudowne źródełko, bo gdzieś są jakieś objawienia....
Bo gdzieś można spotkać mistyczkę, pustelnika, kapłana, który mówi płomienne kazania, w czasie których dostaje się politykom....tak jest dzisiaj...tak było wtedy...

Nikt nie widzi Chrystusa, który przychodzi uzdrawiać, ale i głosić Ewangelię....a to głoszenie jest ważniejsze niż te wszystkie cuda...nawet największe, jak wskrzeszanie zmarłych...
Bo cuda, niesamowite zjawiska, uzdrowienia itp...stają się tylko spektakularnymi widowiskami...
czymś w stylu - przepraszam za porównanie - cyrkowych sztuczek...jeżeli nie idą w parze z wiarą, słuchaniem Słowa Bożego i wcielaniem go w życie...z nawróceniem...

Jezus powiedział (te słowa w swojej Ewangelii zapisał chyba św.Jan) że cud ten (chodziło o uzdrowienie niewidomego) dzieje się dlatego, by ogłosić Chwałę Boga...by Boża Chwała się działa...
Zatem nie dlatego...by ludzie klaskali i cieszyli się...i rozpowiadali dalej...ale by pokazać, że Bóg ma moc...
I ta moc może być wykorzystana by nam pomóc, by nas uwolnić, wyzwolić, uzdrowić...
Ale za tym zawsze musi być nawrócenie...stąd...często po uzdrowieniu Jezus mówił: idź i nie grzesz więcej.

Dlatego...wsłuchując się w ten dzisiejszy fragment i wcielając go w życie...
nie szukajmy tylko cudów...nie żądajmy ich...i nie upajajmy się nimi...
nie żyjmy sensacją związaną z cudami...z uzdrowieniami, proroctwami...
Ale - nawracajmy się...każdego dnia...bez względu na to, jaka jest nasza osobista historia...
Każdy potrzebuje się codziennie nawracać...
Bo nawrócenie to nie jest proces jednorazowy...nawróciłem się i jest chill out
To proces ciągły...nieprzerwany...jak perpetuum mobile...trzeba się nawracać wciąż i wciąż...

i to niech będzie pointa dnia dzisiejszego...

Komentarze

Najczęściej czytane posty

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…

A oto imiona dwunastu apostołów....

6 LIPCA 2016
Środa
Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy
Dzisiejsze czytania: Oz 10,1-3.7-8.12; Ps 105,2-7; Mk 1,15; Mt 10,1-7

 (Mt 10,1-7)
Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy.

Środa w oktawie WielkanocyDzisiejsze czytania: Dz 3,1-10; Ps 105,1-4.8-9; Ps 118,24; Łk 24,13-35

(Łk 24,13-35) W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze? Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało. Zapytał ich: Cóż takiego? Odpowiedzieli Mu: To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim …