Przejdź do głównej zawartości

Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.

11 CZERWCA 2019
Wtorek
Wtorek - wspomnienie obowiązkowe św. Barnaby, Apostoła
Czytania: (Dz 11,21b-26;13,1-3); (Ps 98,1.2-3ab.3c-4.5-6); Aklamacja (Mt 28,19a.20b); (Mt 10,7-13);

(Mt 10,7-13) - Kliknij, aby przeczytać.


Jezus wzywa do ewangelizacji...Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.
Królestwo niebieskie cały czas jest bliskie...nawet bliższe niż było 2000 lat temu. Dlaczego?
Bo Jezus dokonał odkupienia...jesteśmy wolni...Jego śmierć i zmartwychwstanie, zgładziły nasze grzechy.
Zatem nie ciąży już na nas piętno niewolników...otrzymaliśmy Ducha przybrania za synów...
Jesteśmy dziedzicami...mamy pełnoprawny wstęp do Jego królestwa...i to nie jako "chłopi pańszczyźniani", ale jako synowie królewscy. Ale nie wolno nam przestać głosić...Wezwanie do przekazywania Dobrej Nowiny nie ustało...Nie można spocząć na laurach...Tylu ludzi nie zna Chrystusa...
Założyciel salwatorianów - Franciszek Jordan - mówił: dopóki żyje na świecie choćby jeden człowiek, który nie zna i nie kocha Chrystusa, nie wolno spocząć Ci.

Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy!
Wielu mówi...ale to było powiedziane do apostołów...Ale nic się pod tym względem nie zmieniło.
To wezwanie jest także do nas...i nie tylko do osób duchownych. Każdy z nas, jeżeli tylko wierzy, że Jezus ma Moc, że jest prawdziwym Bogiem, że tylko w Nim jest nasze zbawienie...Może w imię Jezusa Chrystusa dokonywać cudów...Potrzeba tylko otworzyć się na charyzmaty, jakimi obdarza nas Duch Święty. Każdy z nas może uzdrawiać, wskrzeszać, uwalniać....Ale czy wierzymy w to?
Myślę, że nie...ciągle za mało w nas wiary....

Znam i kapłanów, którzy mają za mało w sobie wiary, że mogą w imię Jezusa dokonywać cudów.
Którym brakuje otwarcia się na Ducha Świętego i na charyzmaty...Oczywiście są i tacy, którzy całkowicie oddają stery Panu Bogu...i wtedy jesteśmy świadkami cudów...Jasne! To nie oni dokonują cudów, ale Jezus Chrystus...ale kiedy pozwalasz się Mu prowadzić...wtedy w Twoim życiu ma miejsce prawdziwa rewolucja.

Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!  To kolejne wezwanie...bezinteresowność...
Skoro Bóg obdarza na łaskami całkiem za darmo...Skoro Jego Miłość jest dla nas prezentem.
To dlaczego my mamy wymagać, by nam płacono za naszą posługę? Owszem jeżeli ktoś ofiaruje coś z siebie, to Bogu niech będą dzięki...ale nie możemy mieć w sobie podejścia materialistycznego.
Nie możemy ewangelizować z zamysłem, że z tego tytułu będą jakieś granty...

 Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! To zdanie oznacza: Nie bądźcie zapobiegliwi...nie przygotowujcie się na waszą misję...Zdajcie się na Boga, który da wam wszystko, czego będziecie potrzebować...
Jeżeli człowiek zbytnio przygotowuje się do zadania...odkłada pieniądze, pakuje walizki itp...wtedy zapomina o najważniejszym celu....o ewangelizacji - głoszeniu Chrystusa...Nastawia się tylko na to, by niczego mu nie brakowało...A zapomina po co to wszystko robi...w czyje Imię?

A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was! Pokój...to właśnie z nim powinniśmy iść do ludzi. Jeżeli nie ma w nas pokoju, nie możemy go nikomu ofiarować....Jeżeli pokój jest w nas, możemy ruszać. I nieść pokój światu.
Tam gdzie będą ludzie godni pokoju, ten pokój rozleje się na ich domy, na ich pracę, na otaczającą ich rzeczywistość...Jeżeli nie, pokój do nas wróci...
Jeżeli nie będzie w nas pokoju, każda porażka w ewangelizacji będzie wywoływać w nas frustrację...
A frustracja nie jest darem Bożym...Darem Bożym jest pokój...Dlatego zawsze módlmy się o niego zanim pójdziemy ludziom głosić Chrystusa.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

CzwartekDzisiejsze czytania: Ef 3,14-21; Ps 33,1-5.11-12.18-19; Łk 12,49; Łk 12,49-53

(Łk 12,49-53)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

Wielu z nas myśli sobie, że życie chrześcijanina to sielanka...Chodzimy sobie do kościoła, modlimy się w swoich wspólnotach, śpiewamy "Chwalę Ciebie Panie i uwielbiam..." wznosimy ręce, klaszczemy...
i ogólnie jest atmosfera żywcem wyjęta z taniego landszaftu. Tymczasem to błędne myślenie, bo Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii:  Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i j…

Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli.

ŚrodaDzisiejsze czytania: Ef 6,1-9; Ps 145,10-14; 2 Tes 2,14; Łk 13,22-30
(Łk 13,22-30) Tak nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy…

Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?

19 SIERPNIA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie dowolne św. Jana Eudesa, prezbitera
Czytania: (Sdz 2, 11-19); (Ps 106 (105), 34-35. 36-37. 39-40. 43ab i 44); Aklamacja (Mt 5, 3); (Mt 19, 16-22);

(Mt 19, 16-22) - Kliknij, aby przeczytać.

Wielu z nas zadaje sobie to pytanie...co mam czynić aby osiągnąć życie wieczne...
Jezus daje do zrozumienia bogatemu młodzieńcowi, że czasem nie wystarczy być dobrym...
porządnym...sprawiedliwym...i w ogóle...takim "wzorem cnót"...
Bo często słyszy się...ja często słyszę od znajomych...wcale nie trzeba być wierzącym...
wystarczy być dobrym człowiekiem...szanować innych...pomagać ludziom...
Albo inaczej...ktoś mówi: nikogo nie zabiłem, nikogo nie okradłem, nikogo nie zgwałciłem...
Jestem porządny...nie kłamię...płacę podatki...mówię "dzień dobry" sąsiadom...chodzę w niedzielę do kościoła...w ogóle to całkiem miły ze mnie gość...
Ale Jezus zna nasze serca...i każdemu z nas mówi....jednego ci trzeba...
sprzedaj wszystko i za m…