Przejdź do głównej zawartości

...A wy za kogo Mnie uważacie?

29 CZERWCA 2019
Sobota
Sobota - Uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła
Czytania: (Dz 12,1-11); (Ps 34,2-9); (2 Tm 4,6-9.17-18); Aklamacja (Mt 16,18); (Mt 16,13-19);

(Mt 16,13-19) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś wsłuchujemy się w jeden z najważniejszych (moim zdaniem) fragmentów z Ewangelii... Rozmowa Jezusa z uczniami...Cezarea Filipowa...I ważne pytanie: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? Apostołowie są świetnymi reporterami...Niczym współcześni pracownicy sondażowni odpowiadają: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków.  Dziś również łatwo byłoby odpowiedzieć za innych... Przeprowadzić wśród Polaków sondę dotyczącą ich stopnia zaangażowania religijnego, znajomości prawd wiary itp...I często wielu ekspertów wypowiada się na te tematy...Czasem księża z ambony również przytaczają statystyki....Jezus jednak nie pyta uczniów "za kogo ludzie mnie uważają?" z czystej ciekawości...To pytanie jest wstępem do innego pytania...O wiele ważniejszego...A wy za kogo Mnie uważacie?

No to jest już wyższa szkoła jazdy... Można się domyślić, że na to pytanie zapadła pełna grozy cisza... Nikt z uczniów nie chciał się odezwać...bali się... To taki sprawdzian wiary... Za kogo TY uważasz Jezusa... Nie: co myślą o Nim inni...Za innych o wiele łatwiej się wypowiedzieć... Czasem pod hasłem "inni" można dyskretnie przemycić swoje własne wyobrażenia...i zbadać grunt... Ale kiedy pada pytanie: Za kogo TY uważasz Jezusa...wtedy jest problem... W Ewangelii uczniów ratuje Szymon Piotr, który wyznaje: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego.  Wyznanie tej prawdy nie przychodzi samo z siebie...widzimy to wyraźnie w odpowiedzi Jezusa: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Błogosławiony jesteś, bo nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec... Nie doszedłeś do tych wniosków sam, na podstawie przemyśleń, analiz itp...ale Bóg Cię natchnął...

Jesteś błogosławiony, bo uwierzyłeś...i wypowiedziałeś na głos to, co zrodziło się w sercu z Bożego Natchnienia...Na podstawie tego jednego zdania wiemy, że i my...sami z siebie nie wypowiemy na głos tej prawdy...Prawdy, że Jezus jest Mesjaszem...Tylko z Bożego Natchnienia... Patrząc racjonalistycznie...analizując fakty historyczne...nie poznamy tej Prawdy... Poznamy ją wyłącznie z Bożą Pomocą...czytamy w jednym z listów apostolskich: Bez pomocy Ducha Świętego nie możemy wyznać, że Panem jest Jezus...i właśnie tu...w tym fragmencie z Ewangelii...mamy tego potwierdzenie...  Spójrzmy jednak dalej na dzisiejszy fragment: Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Jezus powołuje Piotra do konkretnej roli...mówi: na Tobie zbuduję mój Kościół...Ponieważ uwierzyłeś Bożemu Natchnieniu...Ponieważ wyznałeś prawdę: Jezus jest Mesjaszem... Będziesz Skałą, na której powstanie Kościół...Będziesz fundamentem...

Jak to ma się do nas i do naszego życia? Każdy z nas musi pewnego dnia odpowiedzieć sobie na pytanie: Za kogo uważam Jezusa? I choćbyś był osobą wierzącą...z pokolenia na pokolenie...To mimo wszystko... Nie ominie Cię to pytanie...Bo z jednej strony można chodzić do Kościoła i modlić się... Ale jednocześnie traktować Jezusa jak postać abstrakcyjną...daleką...baśniową...czy wręcz symboliczną. W ten sam sposób możemy traktować Boga...Jeśli jednak nasza wiara jest autentycznym doświadczeniem, wtedy wszystko nabiera zupełnie innego sensu...Jeżeli doświadczasz Bożej Miłości... Jeżeli doświadczasz, że Jezus jest Panem Twojego życia...odpowiedź na pytanie "A Ty za kogo Mnie uważasz?" przyjdzie Ci z łatwością...Jeżeli jednak nie potrafisz bez wahania udzielić odpowiedzi na to pytanie...proś o Łaskę...byś doświadczył tego KIM jest Jezus...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Słyszeliście, że powiedziano: "Oko za oko i ząb za ząb!" A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu.

Poniedziałek Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 6,1-10; Ps 98,1-4; Ps 119,105; Mt 5,38-42
(Mt 5,38-42) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: "Oko za oko i ząb za ząb!" A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.
Oko za oko i ząb za ząb...Często mówimy sobie, że to jednak była sprawiedliwa zasada.
Kodeks Hammurabiego powstał ok XVIII w. p.n.e. (Czyli blisko 4000 lat temu)
Jest to jeden z najstarszych zbiorów praw, jakie zostały spisane przez człowieka. Prawo to obowiązywało w Babilonie i częściowo zostało przejęte przez starożytny Izrael. Tak zwane prawo talionu zawierało się w przytoczonej przez Jezusa zasadzie: "Oko za oko, ząb za ząb&q…

Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego;

PiątekDzisiejsze czytania: 1 Kor 4,1-5; Ps 37,3-6.27-28ab.39-40; J 8,12; Łk 5,33-39
(Łk 5,33-39) Faryzeusze i uczeni w piśmie rzekli do Jezusa: Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, tak samo uczniowie faryzeuszów; Twoi zaś jedzą i piją. Jezus rzekł do nich: Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli. Opowiedział im też przypowieść: Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki i samo wycieknie, i bukłaki się zepsują. Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków. Kto się napił starego wina, nie chce potem młodego - mówi bowiem: Stare jest lepsze.
Sprawa postów była tematem spornym...uczniowie Jana pytali: dlaczego my i uczniowie faryzeuszów poszczą...a Two…

Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli.

ŚrodaDzisiejsze czytania: Ef 6,1-9; Ps 145,10-14; 2 Tes 2,14; Łk 13,22-30
(Łk 13,22-30) Tak nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy…