Przejdź do głównej zawartości

Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe.

17 MARCA 2019
Niedziela
Druga Niedziela Wielkiego Postu
Czytania: (Rdz 15, 5-12. 17-18); (Ps 27 (26), 1bcde. 7-8. 9abc. 13-14); (Flp 3, 17 – 4, 1); (Mt 17, 5); (Łk 9, 28b-36);

(Łk 9, 28b-36) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus objawia swoją chwałę na górze Tabor. Bierze z sobą Piotra, Jakuba i Jana...
Zauważmy, że nie poszli tam dla przyjemności. Łukasz pisze: Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. To wyjście na górę ma swój cel...Tym celem jest modlitwa. Modlitwa jest rozmową z Bogiem...takiej definicji uczymy się w dzieciństwie na katechezie...
Ale czy rzeczywiście tak postrzegamy modlitwę? Czy postrzegamy ją jako rozmowę...jako przebywanie w obecności Boga. Wyjście ze swojej codzienności...wyjście z domu...zostawienie problemów za sobą.
I spotkanie z Nim? Nie chodzi o to by rzeczywiście wychodzić gdzieś w góry (chociaż...gdyby miało to komuś pomóc w głębszym przeżyciu spotkania z Bogiem...gdyby miało pomóc bardziej się skupić na modlitwie...to czemu nie?) ale chodzi o to by podjąć pewien wysiłek...owszem można odklepać paciorki.
Odhaczyć kolejny dzień...ale można też przeżywać głębiej modlitwę...

Wejść na duchowy szczyt...

Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie. Przemienienie Jezusa następuje w czasie modlitwy...
To ważna wskazówka dla nas. Apostołowie widzieli Jezusa na co dzień...wykonującego zwykłe czynności.
Widzieli również Jego cuda...Ale to w czasie modlitwy...w obecności najbliższych Mu uczniów...
dokonuje się przemienienie...objawienie pełni Chwały...

Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. To zaskakujące, że w momentach, które uznajemy za kluczowe uczniowie śpią...i to najbliżsi uczniowie...Kiedy Jezus modli się w Ogrójcu, bierze z sobą Piotra, Jakuba i Jana...i prosi ich o modlitwę...a co oni robią? Śpią...
Identyczne zachowanie obserwujemy w powyższym fragmencie...

można wywnioskować z tego oraz innych fragmentów, że uczniowie są strasznie ospali...ciągle zmęczeni.
ciągle śpią, kiedy ważne wydarzenia dzieją się tuż obok...Ale czy i my nie doświadczamy czegoś podobnego? Czy w nasze życie duchowe nie wkrada się taka ospałość? Obyśmy nie przespali kluczowych momentów w naszym życiu duchowym...

Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim. Gdy oni odchodzili od Niego, Piotr rzekł do Jezusa: Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Nie wiedział bowiem, co mówi. To również charakterystyczne dla nas zachowanie...Kiedy nagle zostajesz wyrwany do odpowiedzi...gdy ktoś lub coś Cię zaskakuje...wtedy zwykle mówisz to, co Ci ślina na język przyniesie. To, co powiedział Piotr...Jego pomysł postawienia trzech namiotów...jest właśnie takim nieprzemyślanym "chlapnięciem". Ewangelista potwierdza to słowami: nie wiedział bowiem, co mówi...My również często "nie wiemy, co mówimy..."
również na modlitwie...często "klepiemy" paciorki...bez głębszego zastanowienia się nad sensem wypowiadanych słów.

Gdy jeszcze to mówił, zjawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy [tamci] weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie! Bóg, który odezwał się z Nieba...wskazał na Jezusa...powiedział: Jego słuchajcie. I to jest wskazanie również dla nas...Słuchać tego, co mówi On.
Mniej gadać...mniej paplać...więcej słuchać...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?

PiątekDzisiejsze czytania: 1Tm 1,1-2.12-14; Ps 16,1-2a.5.7-8.11; J 17,17ba; Łk 6,39-42
(Łk 6,39-42) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:
Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Oczyw…

Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie.

CzwartekDzisiejsze czytania: Kol 3,12-17; Ps 150,1-5; 1 J 4,12; Łk 6,27-38
(Łk 6,27-38) Jezus powiedział do swoich uczniów: Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo o…

Widzisz drzazgę w oku brata a belki we własnym nie dostrzegasz...

Piątek Wspomnienie św. Jana Chryzostoma, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: 1Tm 1,1-2.12-14; Ps 16,1-2a.5.7-8.11; J 17,17ba; Łk 6,39-42
(Łk 6,39-42) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:
Czy może niewid…