Przejdź do głównej zawartości

Lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony.

28 LUTEGO 2019
Czwartek
Czwartek - wspomnienie dowolne św. Hilarego I, papieża
Czytania: (Syr 5, 1-8); (Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6); (1 Tes 2, 13); (Mk 9, 41-43. 45. 47-50);

(Mk 9, 41-43. 45. 47-50) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii wiele słyszymy o dawaniu antyświadectwa. Tym właśnie jest stawanie się powodem grzechu. Jezus stosuje tutaj hiperbolę. Dość wstrząsającą.  Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze.
Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie, chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie. Bycie powodem do grzechu jest w oczach Jezusa bardzo naganne...Nasz przykład jest, więc bardzo ważny. Ma istotne znaczenie...Młode pokolenie chłonie wszystkie lansowane postawy...Jest jak gąbka... Kiedy jesteśmy dla nich dobrym przykładem chwała nam za to...ale kiedy nie jesteśmy przykładem? Wtedy zaczyna się poszukiwanie wzorców...a te nie zawsze są pozytywne...

Tak wiele osób poszukuje autorytetów...ludzie - zwłaszcza młodzi - są zagubieni...
Bo przecież świat śle pewien przekaz...z którego płynie motto: "róbta co chceta".
Ale potem...okazuje się, że ta nieokiełznana wolność...ogólny luz...antykultura...
To wszystko, co jest owocem licznych rewolucji społecznych, obyczajowych...że to wszystko zostawia po sobie pustkę...to prowadzi do kryzysu tożsamości...pytań o sens...a często nałogów...samobójstw...itp
Tym mocniej rozbrzmiewają dziś słowa Jezusa: Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze.

Każda ideologia, która prowadzi do zgorszenia...która prowadzi do wykolejenia się....
która prowadzi do destrukcji najmniejszych, najsłabszych, wykluczonych społecznie...
zasługuje na to, by pochłonęło ją morze...by nikt o niej nigdy nie wspomniał...
I nie ma znaczenia czy hasła są wzniosłe...jeżeli prowadzą do destrukcji, powinno się uciąć je raz na zawsze.
Wyrwać z korzeniami....Radykalnie...Mowa nasza ma być: Tak, tak. Nie, nie...

Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie, chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie. Tu znów Jezus stosuje hiperbolę. Przecież oczywistą rzeczą jest, że nie będzie On namawiał do aktów masochizmu. Nasze ciało jest Świątynią Ducha Świętego i przenigdy nie możemy pozwalać sobie na jakieś: samookaleczenia. Tu chodzi o radykalną...natychmiastową postawę opowiedzenia się po stronie dobra....Zatem chodzi o odrzucenie tych sfer życia, w których może pojawiać się grzech. Nie chodzić w miejsca, gdzie łatwo o uleganie pokusie.. Nie patrzeć z pożądliwością....nie grzeszyć w codziennych czynnościach. Nasze oczy służą do patrzenia...ale jeżeli wiemy, że najczęściej grzeszymy spojrzeniem - wiemy gdzie musimy wykonywać pracę nad sobą...odrzucenie ręki, nogi czy oka...to odrzucenie konkretnego grzechu.

Jezus chce byśmy radykalnie opowiedzieli się po stronie dobra...do tego stopnia, że bylibyśmy gotowi w imię walki z grzechem zrezygnować z ważnej części samego siebie...

Komentarze

fiołkowa.. pisze…
A dlaczego nie dosłownie? radykalny Jezus, radykalne słowa, dlaczego nie wykonywać ich równie radykalnie? Byli święci, którzy na serio potraktowali te słowa.

Popularne posty z tego bloga

Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?

PiątekDzisiejsze czytania: 1Tm 1,1-2.12-14; Ps 16,1-2a.5.7-8.11; J 17,17ba; Łk 6,39-42
(Łk 6,39-42) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:
Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Oczyw…

Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie.

CzwartekDzisiejsze czytania: Kol 3,12-17; Ps 150,1-5; 1 J 4,12; Łk 6,27-38
(Łk 6,27-38) Jezus powiedział do swoich uczniów: Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo o…

Widzisz drzazgę w oku brata a belki we własnym nie dostrzegasz...

Piątek Wspomnienie św. Jana Chryzostoma, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: 1Tm 1,1-2.12-14; Ps 16,1-2a.5.7-8.11; J 17,17ba; Łk 6,39-42
(Łk 6,39-42) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:
Czy może niewid…