Przejdź do głównej zawartości

Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie.

13 STYCZNIA 2019
Niedziela
Niedziela Chrztu Pańskiego
Czytania: (Iz 40, 1-5. 9-11); (Ps 104 (103), 1-2a. 3b-4. 24-25. 27-28. 29b-30); (Tt 2, 11-14; 3, 4-7); (Łk 3, 16); (Łk 3,15-16.21-22);

(Łk 3,15-16.21-22) - Kliknij, aby przeczytać.

Tyś jest mój Syn umiłowany...w Tobie mam upodobanie..Tymi słowami odezwał się głos z nieba, kiedy Jezus przyjął chrzest.
Bóg wskazał na Niego...jako na "umiłowanego Syna. Co te słowa nam jeszcze mówią? To, że Bóg pragnie i do nas mówić podobnie... Tak wielu z nas tkwi ciągle w morzu kompleksów...złego myślenia o sobie itp. Słowo Boże na dziś...jest Słowem skierowanym właśnie do mnie i do Ciebie. Być kimś ważnym w oczach Boga...podobać Mu się...I usłyszeć o tym osobiście... To najlepsza nowina, jaką możemy usłyszeć. Ale spójrzmy na cały fragment na dziś: Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Lud oczekuje z napięciem aż Jan Chrzciciel powie kim jest i dlaczego chrzci...Ale Jan zaprzecza...nie jestem Mesjaszem...ale On nadchodzi...
Być może jest tu nawet pośród nas...Ja chrzczę wodą...On będzie chrzcić ogniem...On was ochrzci w Duchu Świętym...Ludzie pewnie nie rozumieli do końca tego proroctwa, ale działało na wyobraźnie...
Dla nich wystarczająco tajemniczym gestem był chrzest Jana...
A tu Jan mówi...ten, który idzie po mnie będzie chrzcił was ogniem...ogniem Ducha Świętego...

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. Lud przystępował do chrztu a wśród nich Jezus...On był bez grzechu...a jednak chciał przyjąć chrzest pokuty...Chciał do tego stopnia uniżyć się, stać się jednym z nas...w jednej z modlitw mszalnych mówimy: Syn Boży stał się człowiekiem abyśmy mogli stać się Dziećmi Bożymi...I to właśnie chodzi...Tym samym...głos z nieba...może być głosem do nas.
Jezus przez to, że stał się człowiekiem...a potem umarł za nas...i zmartwychwstał...
przez fakt, że nas zbawił...włączył nas do swojej rodziny...
Stał się naszym bratem...a Bóg stał się naszym Ojcem...

Dlatego Słowa...Tyś jest mój Syn...wybrzmiewają także do nas...
A Ty...czy czujesz się Dzieckiem Bożym?

Czy czujesz się dziedzicem?
Czy patrzysz na siebie jak na księcia/księżniczkę?
Czy chodzisz z dumnie podniesioną głową, bo Twoim Kochającym Ojcem jest Bóg?

w księdze Izajasza czytamy: "drogi jesteś w moich oczach,
nabrałeś wartości i Ja cię miłuję"

Wierzysz w to? Zatem porzuć wszelkie kompleksy...
Nabierz powietrza...i głęboko oddychaj...
zachłyśnij się tym powietrzem...
Bóg Cię kocha...i chce Ci to powiedzieć...Teraz...

Jesteś Jego ukochanym dzieckiem...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!

09 STYCZNIA 2019
Środa
Środa I tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne św. Adriana z Canterbury, opata
Czytania: (1 J 4,11-18); (Ps 72,1-2,10-11,12-13); (1 Tm 3,16); (Mk 6,45-52);

(Mk 6,45-52) - Kliknij, aby przeczytać.

Zdaniem - kluczem dzisiejszego fragmentu jest "Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!"
A jak często my się boimy? Jak często pewne sprawy nas przerastają?  W takich oto sytuacjach przychodzi do nas Jezus...przychodzi łamiąc schematy....idzie krocząc po jeziorze naszego życia...Jak zachowujemy się w tej sytuacji? Krzyczymy tak jak apostołowie? Czy może cieszymy się na Jego widok?
Ale spójrzmy na tekst na dziś od początku: Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzali Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. To zdanie nakreśla nam sytuację po rozmnożeniu chleba...Jezus przynagla uczniów by wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go. On chce w tym czasie odprawić tłum...
Gdy rozstał się z nim…

Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli.

10 STYCZNIA 2019
Czwartek
Czwartek I tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne św. Grzegorza z Nyssy, biskupa i doktora Kościoła
Czytania: (1 J 4,19-5,4); (Ps 72,1-2,14 i 15bc,17); (Łk 4,18-19); (Łk 4,14-22a);

(Łk 4,14-22a) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii słuchamy znajomego fragmentu. Mówi on o tym, jak Jezus przybywa do Nazaretu i w synagodze głosi naukę odnoszącą się do fragmentu proroctwa Izajasza.

"Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych, abym obwoływał rok łaski od Pana".
Jest to oczywiście fragment o wiele dłuższego tekstu z 61 rozdziału Księgi Izajasza.

Jezus mówi: Dziś spełniły się te słowa. Właśnie dziś... teraz. Teraz dzieje się to, o czym kilka tysięcy lat temu pisał Izajasz. To proroctwo spełnia się w Mojej działalności. W tym, co już czynię, ale przede wszystkim w tym, co dopiero uczynię, kiedy nadejdzie …

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.

25 GRUDNIA 2018
Wtorek
Uroczystość Narodzenia Pańskiego
Czytania: (Iz 52,7-10); (Ps 98,1,2-3ab,3cd-4,5-6); (Hbr 1,1-6); ; (J 1,1-18);

(J 1,1-18) - Kliknij, aby przeczytać.

W Boże Narodzenie wsłuchujemy się w prolog Ewangelii św. Jana:
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało...
Wszystko się stało przez Słowo...Boże Słowo ma moc sprawczą...Kiedy czytamy pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju...kreśli się przed nami obraz stworzenia...Bóg mówi - świat powstaje...
Nasze słowa również mają moc sprawczą...oczywiście w sensie duchowym...emocjonalnym...
Dlatego warto byśmy często zważali na nasze słowa...bo językiem można narobić wiele szkód...

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Światłość w ciemności świeci...Światłość zawsze ma większą moc od ciemności...
Prawdę mówiąc z punktu widzenia fizyki ci…