Przejdź do głównej zawartości

Milcz i wyjdź z niego.

15 STYCZNIA 2019
Wtorek
Wtorek - wspomnienie dowolne św. Pawła z Teb, pustelnika
Czytania: (Hbr 2, 5-12); (Ps 8, 2ab i 5. 6-7. 8-9); (1 Tes 2, 13); (Mk 1, 21-28);

(Mk 1, 21-28) - Kliknij, aby przeczytać.

Pierwszym cudem, który opisuje Marek jest uwolnienie opętanego spod władzy złego ducha. Oczywiście w czasach współczesnych Jezusowi wiele chorób, które dziś uznalibyśmy za psychiczne, przypisywano działaniom demonów, co nie zmienia faktu, że Jezus jest Tym, który uzdrawia. Jezus nie odcina się od mentalności swego czasu, wydaje się ją nawet podzielać. Diagnoza Chrystusa, który sięga korzeni zła, nie jest jednak diagnozą medyczną. Jest diagnozą duchową. Opętanie jest utratą harmonii w człowieku, równowagi sfery duszy, ducha i ciała. (Czyli sfer fizycznej, intelektualnej i duchowej) Duch nieczysty musi wyjść, aby opętany człowiek mógł wyjść ze swego więzienia i odnaleźć utraconą jedność i harmonię.

W czasach Jezusa, złe duchy były uważane, nawet przez wielu żydowskich nauczycieli, za liczne i potężne, kręcące się wszędzie i robiące wszystko, co w ich mocy, by zadawać kłopoty i cierpienia. Kiedy ktoś wydawał się być opętany przez demona, egzorcyści, zarówno żydowscy, jak i pogańscy, używali skomplikowanych magicznych rytuałów i zaklęć, aby zmusić demona do odejścia. Władza nad złymi duchami kryła się w magii, więc każdy, kto znał odpowiednie inkantacje i składniki i metody, mógł wykorzystać je do manipulowania światem duchowym.

Jezus postępuje inaczej. Wypędza demona jednym zdaniem: milcz i wyjdź z niego. Zły duch jest posłuszny i natychmiast opuszcza ciało opętanego. Ludzie w synagodze nigdy nie widzieli czegoś podobnego.Dlatego pytają: Któż mógłby mieć taką władzę, że nawet złe duchy muszą słuchać jego prostego słowa?

Z Ewangelii na dziś dowiadujemy się też, że Jezus uczy inaczej niż uczeni w Piśmie. Nie dowiadujemy się żadnych konkretów na czym owa inność miałaby polegać, poza stwierdzeniem: uczył, jak ten, który ma władzę. Inaczej można powiedzieć: uczył, jak ten, który miał autorytet. Władza nie zawsze jest jednoznaczna z autorytetem. Uczeni w Piśmie posiadali jakąś formalną władzę religijną, ale nie posiadali autorytetu. Jezus swoim stylem nauczania pokazywał, że różni się diametralnie od przywódców religijnych Izraela.

Nauczyciele Izraela w swoim nauczaniu powoływali się zwykle na innych nauczycieli, nawet prorocy w swoim nauczaniu mówili: "Tak mówi Pan". Jezus naucza w swoim własnym imieniu. Znamy dobrze często przewijające się w Ewangelii stwierdzenie: Zaprawdę mówię wam. Jezus powołuje się na swój własny autorytet, nie potrzebuje innych autorytetów do uwiarygodnienia samego siebie. Właśnie taka postawa była niesamowita... taka postawa fascynowała współczesnych Jezusowi.

Jezus uczył jak "ten, który ma władzę" i zaraz udowadniał, że faktycznie ma władzę nad złem. Ludzie często chwalą się, że potrafią to czy tamto, że mają "władzę" zrobić dla nas coś dobrego, a potem szybko okazuje się, że tak nie jest. Ludzie zawodzą. Nie zawsze, ale bardzo często. Jezus zaś nigdy nie zawodzi.

W kwestii władzy, jaką ma Jezus, przychodzi mi jeszcze jedno ważne skojarzenie. Jezus używa swojej władzy aby służyć, nie aby Mu służono. I chce byśmy także w ten sposób postępowali. Zresztą powie o tym do swoich uczniów: Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu

Jezus używa swojej władzy, swojego autorytetu aby nam pomóc, nie po to, aby nam szkodzić, nie po to aby nas niszczyć. On chce wyrzucać demony, ale nie ludzi... nie nas. Chce zniszczyć grzech, ale nie grzesznika. Jaki jest Twój wróg? Jaki nawyk, jaki grzech, jaki strach cię dręczy i zabiera Ci odwagę, zabiera Ci siłę do życia? Cokolwiek to jest, nie może się oprzeć sile Jezusa. On pokona to wszystko. Oddaj Mu zatem swoje problemy. On nie zawiedzie.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…

Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.

17 LISTOPADA 2019
Niedziela
Niedziela - Niedziela zwykła
Czytania: (Ml 3,19-20a); (Ps 98 (97), 5-6. 7-8. 9); (2 Tes 3,7-12); Aklamacja (Łk 21,28); (Łk 21,5-19);


Kilka myśli w związku z dzisiejszym tekstem:

1. Żydzi podziwiają świątynię. Mówią, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami.
My również podziwiamy nasze świątynie. I słusznie...Kościoły - zwłaszcza te stare - są piękne.
Ale świątynia to nie tylko architektura...To nie tylko mury. Jezus wypowiada proroctwo.
Wskazuje, że ze świątyni nie zostanie "kamień na kamieniu". Rzymianie burzą świątynię w roku 70.
Jednak w wypowiedzi Jezusa jest coś więcej...To echo rozmowy z Samarytanką, kiedy to Chrystus mówi, że prawdziwi czciciele będą oddawać chwałę Bogu w "Duchu i w prawdzie". Mury świątyni można zwalić.
Kościół można przerobić na kino albo na magazyn (jak działo się w Rosji Sowieckiej). Ale duchowej świątyni nie można zniszczyć. To obiecał Jezus mówiąc: "bramy piekielne go (Kościoła) nie przemogą&q…

Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

1 GRUDNIA 2019
Niedziela
I Niedziela adwentu
Czytania: (Iz 2,1-5); (Ps 122,1-2.4-5.6-7.8-9); (Rz 13,11-14); Aklamacja (Ps 85,8); (Mt 24,37-44);


Rozpoczynamy adwent. Ewangelia na dziś wskazuje nam drogę, jaką ten szczególny czas nakreśla.
Mamy być gotowi na powtórne przyjście Jezusa. Ktoś powie... Zaraz, zaraz... ale przecież adwent to czas oczekiwania na Boże Narodzenie, oczekiwanie dnia, w którym wspominamy wcielenie Syna Bożego. OK... Zgadza się. Ale adwent ma jeszcze jeden wymiar. O wiele ważniejszy niż ten, o którym wszyscy pamiętamy. A jeśli ktoś z nas nie chciałby pamiętać, wystarczy, że wejdzie do najbliższej galerii handlowej, to sobie przypomni. Tym o wiele ważniejszym wymiarem jest właśnie to, że oczekujemy na powtórne przyjście Jezusa.

W czasie ostatnich dni... a nawet tygodni, wsłuchiwaliśmy się w teksty mówiące o znakach końca czasów. Niektóre fragmenty Ewangelii słyszeliśmy nawet po dwa razy. A wiadomo, że słowo powtórzone więcej niż raz, to słowo ważne. Takie, które mus…