Przejdź do głównej zawartości

Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić

17 STYCZNIA 2019
Czwartek
Czwartek - wspomnienie obowiązkowe św. Antoniego, opata
Czytania: (Hbr 3, 7-14); (Ps 95 (94), 6-7c. 7d-9. 10-11); (Mt 4, 23); (Mk 1, 40-45);

(Mk 1, 40-45) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus uzdrawia trędowatego... Co ciekawego widzę w tym uzdrowieniu?
Sam dialog między trędowatym a Jezusem.
Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.
Nie była to nachalna prośba...
Nie było to rozpaczliwe błaganie.

Trędowaty zostawił Jezusowi wolność... Uzdrów mnie, jeśli chcesz...
Jasne, że chcę być oczyszczony... To chyba oczywiste, ale nie musisz mnie oczyszczać,
jeśli nie jest to Twoją wolą. Widzę tutaj pełne zaufanie Bogu... Pełne oddanie się Jezusowi.

Każdy z nas modląc się, chciałby by prośba została spełniona, ale nie każdy jest na tyle otwarty, by powiedzieć: bądź wola Twoja... Jeżeli nie spełnisz mojej prośby... zrozumiem, że jest w tym Twój większy plan. To jest postawa, której powinniśmy się uczyć. Owszem... ważne jest by prosić Boga, by modlić się modlitwą prośby... Ale ważne jest to podkreślenie myśli: jeśli chcesz...
Bo Bóg również ma Swoją Wolę... która jest ponad naszą. On chce nam dawać dobre rzeczy...
Ale "dobre rzeczy" są często inaczej rozumiane przez nas i przez Niego.

Czy uzdrowienie może nie być "dobrą rzeczą"... Widocznie może...
Ale Jezus chciał uzdrowić trędowatego... I zrobił to...
Powiedział: "Chcę... bądź oczyszczony"...
Myślę, że i nam powie: "Chcę... bądź wolny od swojego problemu, który przede Mną składasz".
Tylko nasza modlitwa powinna być inna... powinna to być prośba a nie żądania...
i powinniśmy położyć nacisk na zdaniu "Jeśli chcesz..." na "bądź Wola Twoja".

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew.

Poniedziałek Czwarty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Młodzianków, męczennikówDzisiejsze czytania: 1 J 1,5-2,2; Ps 124,2-5.7b-8; Mt 2,13-18

(Mt 2,13-18) Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.
Ewangelia dnia odnosi się do wspom…

Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!

09 STYCZNIA 2020
Czwartek
Czwartek - wspomnienie dowolne św. Adriana z Canterbury, opata
Czytania: (1 J 4,11-18); (Ps 72,1-2,10-11,12-13); (1 Tm 3,16); (Mk 6,45-52);



Zdaniem - kluczem dzisiejszego fragmentu jest "Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!"
A jak często my się boimy? Jak często pewne sprawy nas przerastają?  W takich oto sytuacjach przychodzi do nas Jezus...przychodzi łamiąc schematy....idzie krocząc po jeziorze naszego życia...Jak zachowujemy się w tej sytuacji? Krzyczymy tak jak apostołowie? Czy może cieszymy się na Jego widok?

Ale spójrzmy na tekst na dziś od początku: Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzali Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. To zdanie nakreśla nam sytuację po rozmnożeniu chleba. Jezus przynagla uczniów by wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go. On chce w tym czasie odprawić tłum...

Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. To ważna wskazówka i dla nas…

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…