Przejdź do głównej zawartości

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama.

17 GRUDNIA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek III tygodnia adwentu - wspomnienie dowolne św. Łazarza, biskupa
Czytania: (Rdz 49,2.8-10); (Ps 72,1-2.3-4ab.7-8.17); (Łk 1,28); (Mt 1,1-17);

(Mt 1,1-17) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii wsłuchujemy się w rodowód Chrystusa. Gdyby spojrzeć na ten fragment powierzchownie, można dojść do wniosku, że jest nudny, niepotrzebny, nie warty odczytywania na głos, w czasie liturgii.
Po co nam słuchać dziesiątek imion, których i tak nie zapamiętamy...To bardzo płytkie i naiwne podejście.
Podobne odczucie może się budzić w człowieku, który czyta Księgę Kronik...
Wiemy jednak...przynajmniej mam nadzieję, że każdy z nas ma tę świadomość iż Biblia jest księgą natchnioną. Każde zawarte w Piśmie Świętym zdanie jest ważne...Każda perykopa, nawet jeżeli wydaje się nam niezrozumiała czy nudna, ma jakiś cel...Bóg chce przez każdy wyraz w każdej z ksiąg Starego i Nowego Testamentu coś przekazać...
Spójrzmy raz jeszcze na genealogię Jezusa...wśród przodków Chrystusa spotykamy znanych i nieznanych bohaterów kart Biblii. Są tam wielcy patriarchowie jak Abraham, Izaak, Jakub...jest król Dawid, jego syn - Salomon....Są tam bohaterowie pozytywni i negatywni...ci, którzy wpisali się w dzieje Izraela złotymi zgłoskami i ci, którzy przynosili wstyd swojemu rodowi...Każdy jednak...wpisuje się w to dziedzictwo.
Chrystus nie wstydzi się swojego rodowodu...On stał się człowiekiem i wrósł w historię...
Ma przodków chwalebnych i niechlubnych...wielkich patriarchów...i nieznanych bliżej ojców rodu...
Ale wszyscy oni tworzą drzewo genealogiczne Syna Bożego.
My również wpisujemy się w to dziedzictwo...przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa staliśmy się dziećmi Boga. Współdziedzicami Królestwa Bożego...Czy doceniamy to?

Często tworzymy własne drzewa genealogiczne...szukamy swoich korzeni...poszukujemy tożsamości.
Tożsamość jest ważna w życiu każdego z nas. Według słownika języka polskiego tożsamość to inaczej identyczność. Mówimy przecież, że się z czymś lub kimś utożsamiamy...Przyrównujemy to do siebie...
Poszukując przodków, korzeni...szukamy nie tylko genetycznego podobieństwa, ale i pewnych wartości, jakimi żyli nasi przodkowie...Chcemy czerpać z tego źródła...
Nikt z nas nie jest samotną wyspą, dlatego potrzebujemy wiedzieć kim jesteśmy, skąd pochodzimy, dokąd zmierzamy...to są fundamentalne pytania...
Dlatego ten fragment z Ewangelii jest taki ważny...Chrystus nie przyszedł na świat w oderwaniu od rzeczywistości...nie spadł z nieba...Urodził się w danym miejscu i czasie...I jako człowiek ma swoją historię.
Ma przodków, o których się uczył...z których był dumny...tak jak my chcemy być dumni z dokonań przodków. Niektórzy z nas są dumni...wieszają na ścianie portrety dziadków...przechowują stare fotografie...możne nawet odnajdują szlacheckie herby.
Ale rodowód Jezusa to także nasze dziedzictwo...zatem my również możemy powiedzieć o sobie, że jesteśmy potomkami Abrahama, Jakuba, Izaaka, Dawida...Tworzy jedną rodzinę...Jezus nie tylko jest naszym Panem...nie tylko jest Synem Bożym...Mesjaszem...Zbawicielem Świata...Ale jest naszym Bratem...Tym samym my również wpisujemy się historię zbawienia...

My także jesteśmy cegiełkami w tym drzewie genealogicznym....Rodowód Jezusa Chrystusa ciągle jest pisany...i będzie pisany aż do końca czasów.W momencie chrztu zostajemy włączeni do Kościoła - stajemy się chrześcijanami...Tworzymy zatem społeczność z braćmi i siostrami w wierze...Wspólnie pielgrzymujemy do Niebieskiej Ojczyzny, w której wszyscy stanowić będziemy jedną rodzinę...i nie będzie już podziałów na rasy, narody, religie...Ponieważ będziemy stanowili jedno...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.

19 STYCZNIA 2020
Niedziela
Niedziela - Druga Niedziela zwykła
Czytania: (Iz 49, 3. 5-6); (Ps 40 (39), 2ab i 4ab. 7-8a. 8b-10); (1 Kor 1, 1-3); Aklamacja (J 1, 14a. 12a); (J 1, 29-34);



Gdy Jan Chrzciciel zobaczył przechodzącego Jezusa, wydał świadectwo o Nim: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Jan daje świadectwo...
Wskazuje na Jezusa i mówi: To właśnie ON. To jest Ten, na Którego czekacie.

Myślę, że każdy z nas miał w swoim życiu takiego Jana Chrzciciela. Kogoś, kto wskazał nam Jezusa i powiedział: To jest Bóg, to jest Pan, to jest Zbawiciel. On jest źródłem szczęścia... On jest Tym, kogo być może całe życie szukasz... Tym, za którym całe życie tęsknisz.

Ale każdy z nas może być również tym, który jest Janem Chrzcicielem dla innych. Tym, który innym pokazuje Jezusa i mówi: Oto Baranek Boży. Jan Chrzciciel wskazał na Jezusa po to, aby ludzie poszli za Nim,…