Przejdź do głównej zawartości

Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: "Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego". Po tych słowach wyzionął ducha.

02 LISTOPADA 2018
Piątek
Piątek XXX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe wszystkich wiernych zmarłych
Czytania: (Hi 19, 1. 23-27a); (Ps 27,1.4.7.8b.9a.13-14); (1 Kor 15, 20-24a. 25-28); (Ap 1, 5-6); (Łk 23, 44-46. 50. 52-53; 24, 1-6a);

(Łk 23, 44-46. 50. 52-53; 24, 1-6a) - Kliknij, aby przeczytać.

Drugi dzień listopada, to wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych. To dzień, kiedy nasze myśli są blisko wszystkich tych, którzy odeszli do wieczności. Listopad w ogóle jest takim czasem pamięci o zmarłych. Ale nie postrzegamy śmierci, jako końca. Przynajmniej nie powinniśmy tak jej postrzegać. Dla prawdziwie wierzącego, śmierć jest przejściem do nowego życia. Kościół jest wielką wspólnotą, do której należą ludzie tu - na ziemi, oraz wszyscy ci, którzy osiągnęli już zbawienie. Ewangelia przybliża nam scenę śmierci Jezusa.

Jezus umiera na krzyżu. A Jego śmierć staje się dla nas wybawieniem. Jezus umiera a potem zostaje złożony do grobu. Jego bliscy płaczą po Jego śmierci. Są w żałobie. To wszystko jest znane i nam. Przecież każdy z nas przynajmniej raz w życiu był na jakimś pogrzebie. Dla każdego człowieka jest to smutny czas, gdy ktoś umiera. Ale wierzący potrafi spojrzeć dalej. Bo ten Jezus - nasz Pan i Zbawiciel pokonał śmierć. Nie pozwolił triumfować śmierci. Trzeciego dnia zmartwychwstał. A jeśli On pokonał śmierć, to i my pokonamy śmierć. Będziemy żyć wiecznie. Razem z Chrystusem. Właśnie tę perspektywę powinniśmy sobie przypominać dzisiejszego dnia.

Jezus po śmierci został pochowany. My również chowamy naszych bliskich zmarłych. Troska o zmarłych to jeden z uczynków miłosierdzia. Kiedy stajemy nad grobami naszych bliskich, naszych przyjaciół, jesteśmy jak Józef z Arymatei albo jak niewiasty, które szły z wonnościami namaścić ciało Jezusa. Nasze zapalone znicze, czy złożone na grobie kwiaty powinny być nie tylko wyrazem troski,  ale również pokazaniem że jesteśmy zjednoczeni z Bogiem. Jesteśmy wspólnotą, której śmierć nie może pokonać. Bo Bóg nie jest Bogiem umarłych, ale Bogiem żywych.

Spojrzenia na Jezusa, który w ręce Ojca oddaje swojego ducha, uczy nas spoglądać nie tylko na los zmarłych, ale i na swoje życie w świetle zmartwychwstania. Jezus zaprasza nas dziś na nowo, byśmy nasze życie opierali na jedności z Nim: wchodząc w Jego śmierć, stawali się uczestnikami Jego zmartwychwstania. Historia życia Jezusa nie skończyła się przecież wraz z Jego śmiercią. Zatem historia życia naszych wiernych zmarłych i historia naszego życia również nie skończą się wraz ze śmiercią. To będzie początek czegoś zupełnie nowego.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?

PiątekDzisiejsze czytania: 1Tm 1,1-2.12-14; Ps 16,1-2a.5.7-8.11; J 17,17ba; Łk 6,39-42
(Łk 6,39-42) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:
Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Oczyw…

Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie.

CzwartekDzisiejsze czytania: Kol 3,12-17; Ps 150,1-5; 1 J 4,12; Łk 6,27-38
(Łk 6,27-38) Jezus powiedział do swoich uczniów: Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo o…

Widzisz drzazgę w oku brata a belki we własnym nie dostrzegasz...

Piątek Wspomnienie św. Jana Chryzostoma, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: 1Tm 1,1-2.12-14; Ps 16,1-2a.5.7-8.11; J 17,17ba; Łk 6,39-42
(Łk 6,39-42) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:
Czy może niewid…