Przejdź do głównej zawartości

Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą.

12 LISTOPADA 2018 
Poniedziałek 
Poniedziałek XXXII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jozafata, biskupa i męczennika 
Czytania: (Tt 1,1-9); (Ps 24,1-2.3-4ab.5-6); (Flp 2,15-16); (Łk 17,1-6);


 Dzisiejszą Ewangelię można podzielić na dwie części. Pierwsza część mówi o zgorszeniu.
Ale i o przebaczeniu...Druga część mówi o wierze. Spójrzmy, co mówi dziś Jezus:
Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Co ciekawe w oryginalnym greckim tekście słowo przetłumaczone, jako zgorszenie, brzmi SKANDALON. Czy mamy jakieś skojarzenia? Ja mam :)
Skandal...Wiemy dobrze, co znaczy to słowo. Warto też zastanowić się nad faktem, że największy nakład wśród prasy mają tak zwane tabloidy. (zwane także bulwarówkami) Wysoko plasują się też pisma kobiece, których głównym celem są "ploteczki". Chciałbym być dobrze zrozumiany. Nie rozrywam szat w rozpaczy, że ludzie kupują prasę niskich lotów, ale chcę pokazać pewien problem. Pogoń za sensacją, skandalem jest dziś na porządku dziennym. Media uwielbiają skandale...zwłaszcza, gdy dotyczą one Kościoła. Wtedy trąbi się na prawo i lewo, by pokazać jaki to paskudny jest Kościół. Jacy księża źli i zepsuci. Jezus mówi: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. To ważna myśl...Skandale, zgorszenia przyjdą. Nie czarujmy się, że będzie OK. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał zarobić pieniądze...może zdobyć sławę na taniej sensacji.
Ale druga myśl jest ważniejsza: biada temu, przez którego przychodzą.

I tutaj nie ma znaczenia, kto jest odpowiedzialny za zgorszenie...Bo wyrok, który wydaje Jezus jest dla każdego taki sam: Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. I OK...można powiedzieć, że to hiperbola...że przecież Jezus nie nawołuje do okrutnego karania "gorszycieli". Ale tu chodzi o coś więcej.
O radykalizm ewangeliczny...Jeśli jesteś uczniem Chrystusa, nawet nie pomyślisz o tym, by być dla kogoś zgorszeniem. Nie pozwolisz, by ktoś mógł rzucić na Ciebie cień podejrzeń. Owszem insynuacje zawsze będą się pojawiać...Nieporozumienia...Nadinterpretacje też...
Ale pamiętaj o jednym...Masz być czysty...masz być wzorem...
Bo dla gorszyciela jest jedna kara...

Uważajcie na siebie. Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: żałuję tego, przebacz mu. Jeśli brat zawini upomnij go...To pozwala uniknąć zgorszenia. Jeżeli widzi się grzech, lepiej skorygować pewne sprawy dopóki niewiele osób o tym wie...To bardzo rozsądne. Nie można czekać, nie można milczeć...Bo jeżeli pozwolimy bratu grzeszyć dalej...nie zrobimy nic w związku z tym, że zawinił...
pośrednio przyczyniamy się do skandalu. Druga sprawa to przebaczenie. Jest ono możliwe tylko wtedy, gdy ktoś żałuje...I nawet siedem razy na dzień. To ważna myśl...bo dziś wielu mówi: przebaczyć, ale nie zapomnieć...to nie jest do końca chrześcijańskie myślenie. I choć mam sprecyzowane zdanie w kwestiach historycznych, to jednak w pierwszej kolejności trzeba patrzeć na to z punktu widzenia Chrystusa...

Nie można zatem przebaczyć zbrodni komunistycznych...Dlaczego? Bo nie ma żalu, nie ma skruchy, nie ma prośby o przebaczenie. To wyraźnie nakreśla Jezus - Jeśli żałuje - przebacz. Jeśli zawini - upomnij. A jeśli nie żałuje? Nie ma wyrzutów sumienia? Wtedy rozwiąż sprawę zgodnie ze sprawiedliwością społeczną.

Ostatnia myśl - wiara: Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna. Nie potrzeba wielkiej wiary, by czynić cuda...wystarczy odrobina.
To jest sekret Królestwa Bożego...z czegoś małego, może stać się coś wielkiego.

Te wszystkie myśli wpisują się we wczorajszy dzień - 100 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.  Bo przecież i kwestie zgorszenia ... skandali ... są związane z rzeczywistością społeczną. Z rzeczywistością państwa...ojczyzny...
I kwestie związane z upomnieniem, przebaczeniem...
żalem i prośbą o wybaczenie.

A i wiara to podstawa...fundament wszystkiego...
więc także udanego życia społecznego.

Patrzmy zatem na dzisiejszą Ewangelię w kontekście naszego narodowego święta.
I zróbmy rachunek sumienia: czy na pewno w stosunku do Polski nie byliśmy ludźmi "skandalu". 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.

17 LISTOPADA 2019
Niedziela
Niedziela - Niedziela zwykła
Czytania: (Ml 3,19-20a); (Ps 98 (97), 5-6. 7-8. 9); (2 Tes 3,7-12); Aklamacja (Łk 21,28); (Łk 21,5-19);


Kilka myśli w związku z dzisiejszym tekstem:

1. Żydzi podziwiają świątynię. Mówią, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami.
My również podziwiamy nasze świątynie. I słusznie...Kościoły - zwłaszcza te stare - są piękne.
Ale świątynia to nie tylko architektura...To nie tylko mury. Jezus wypowiada proroctwo.
Wskazuje, że ze świątyni nie zostanie "kamień na kamieniu". Rzymianie burzą świątynię w roku 70.
Jednak w wypowiedzi Jezusa jest coś więcej...To echo rozmowy z Samarytanką, kiedy to Chrystus mówi, że prawdziwi czciciele będą oddawać chwałę Bogu w "Duchu i w prawdzie". Mury świątyni można zwalić.
Kościół można przerobić na kino albo na magazyn (jak działo się w Rosji Sowieckiej). Ale duchowej świątyni nie można zniszczyć. To obiecał Jezus mówiąc: "bramy piekielne go (Kościoła) nie przemogą&q…

Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem.

06 LISTOPADA 2019
Środa
Środa - wspomnienie dowolne bł. Józefy Naval Girbes
Czytania: (Rz 13, 8-10); (Ps 112 (111), 1-2. 4-5. 9); Aklamacja (1 P 4, 14); (Łk 14, 25-33);



Dzisiejszy fragment Ewangelii może zaskakiwać. Przynajmniej pierwsze zdanie...
Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem. Zatem jak to jest? Jezus, który ciągle uczy miłości, zachęca do nienawiści? I to do najbliższych? Wyjaśnienie pojawia się dopiero na końcu...
.Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem.

No dobrze...wyrzec się wszystkiego...ale przecież to oznaczałoby porzucenie dotychczasowego życia...
zostawienie bliskich...i pójście w nieznane...Czy tego chce Jezus?
Byśmy wszyscy porzucili rodziny, przyjaciół, pracę...i poświęcili się głoszeniu?
Myślę, że chodzi o coś innego...

Jezus mówi tu o priorytetach...o tym...co ważne i co ważniejsze...
Chodzi o to by …

Twoja wiara cię uzdrowiła.

13 LISTOPADA 2019
Środa
Środa - wspomnienie obowiązkowe św. Benedykta, Mateusza, Izaaka i Krystyna pierwszych męczenników polskich
Czytania: (Mdr 6,1-11); (Ps 82,3-4.6-7); Aklamacja (1 Tes 5,18); (Łk 17,11-19);


Dzisiejszy fragment z Ewangelii przybliża nam historię uzdrowienia dziesięciu trędowatych. Jezus zmierza do Jerozolimy. Na pograniczu Samarii i Galilei spotyka dziesięciu trędowatych, którzy proszą Go o pomoc.
Jezus lituje się nad nimi i wszystkich uzdrawia, zalecając udać się do kapłanów. Oni zostają uzdrowieni po drodze...To nie było spektakularne uzdrowienie...większość z nich być może nie spostrzegła się, że została uzdrowiona...poza jednym...On natychmiast wrócił do Jezusa, by podziękować Mu za ten cud.
Mówi się, że pozostałym zabrakło wdzięczności...Być może...
Ale równie dobrze można powiedzieć, że tamtym wystarczył sam fakt uzdrowienia...
Ten jeden zaś, zrozumiał kim jest człowiek, za sprawą którego był znowu czysty...Zrozumiał, że to Syn Boży. Dla niego doświadczenie u…